Bezpłatna pomoc prawna

pomagamy od 2010 roku

Sprzedaż wierzytelności z tytułu obowiązku naprawienia szkody

Pytanie: Czy mogę sprzedać wierzytelność z tytułu obowiązku naprawienia szkody powstałą zasądzoną w procesie karnym?
Kilka lat temu przekazałam pieniądze firmie, które nie zostały mi zwrócone. Prawnik przekonał mnie, aby zrezygnować z możliwości odzyskania należności na drodze cywilnej, tylko skorzystać z drogi karnej. Tłumaczył to ewidentnym oszustwem i tym, że uzyskanie wyroku w zawieszeniu będzie motywować do spłaty. Sprawa została wygrana, aż „za dobrze”. Dłużnik stał się oszustem, który trafił do więzienia na kilka lat (wyrok nie był warunkowy), a ja zostałam tak naprawdę z niczym. Wszystko co miał zajęło szanowane państwo na potrzeby wyznaczonej grzywny. Sprawę oddałam do komornika, ale nic już nie zostało. Dłużnik dalej siedzi, a ja pomyślałam, że może sprzedam tę wierzytelność firmie, która takie wierzytelności skupuje. Tylko czy taka wierzytelność może zostać sprzedana?

Odpowiedź: Wierzytelność z tytułu obowiązku naprawienia szkody, orzekanego na podstawie art. 46 Kodeksu karnego, ma charakter majątkowy i cywilnoprawny, mimo że jej źródłem jest wyrok karny. Oznacza to, że roszczenie o naprawienie szkody – zarówno rzeczywistej, jak i utraconych korzyści – może być przedmiotem obrotu cywilnoprawnego, w tym sprzedaży (cesji). Sprzedaż wierzytelności z tytułu obowiązku naprawienia szkody, czyli cesja roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej przestępstwem, jest dopuszczalna i regulowana przepisami prawa cywilnego. Orzecznictwo i doktryna potwierdzają, że roszczenia odszkodowawcze wynikające z przestępstwa są co do zasady zbywalne i mogą być sprzedane, np. firmom windykacyjnym czy funduszom sekurytyzacyjnym. Wierzytelność ta będąca prawem majątkowym może zostać przeniesiona na osobę trzecią przez pokrzywdzonego bez zgody dłużnika.

Po dokonaniu cesji, nabywca wierzytelności wstępuje w prawa i obowiązki pierwotnego wierzyciela (pokrzywdzonego) w zakresie dochodzenia świadczenia od sprawcy szkody. Sprawca przestępstwa (dłużnik) staje się dłużnikiem nowego wierzyciela (cesjonariusza). Cesja nie prowadzi do zmiany treści zobowiązania – nabywca może żądać tylko tego, co należało się zbywcy. Zbycie wierzytelności nie czyni bezprzedmiotowym obowiązku naprawienia szkody, lecz modyfikuje stronę czynną zobowiązania – świadczenie powinno zostać spełnione na rzecz nowego wierzyciela. Nabywca takiej wierzytelności dochodzi jej na drodze cywilnej, a nie w postępowaniu karnym ponieważ nie uzyskuje jako naby7wca statusu osoby pokrzywdzonej przestępstwem.

Może Pani więc sprzedać wierzytelność z tytułu obowiązku naprawienia szkody w swojej takiej sytuacji. Nowy wierzyciel też może dochodzić wykonania obowiązku naprawienia szkody w drodze egzekucji komorniczej (ale ta, jak wiemy, była bezskuteczna). Jednak prawdopodobieństwo tego, że ktoś w takiej sytuacji kupi taki dług (za kwotę wyższą od symbolicznej) jest niewielkie. I jeśli już, to raczej nie firmie trudniącej się skupem wierzytelności, lecz prędzej firmie / osobie która sama jest dłużnikiem tego dłużnika i wierzytelność jest jej potrzebna do dokonania potrącenia wzajemnych z nim zobowiązań.

Zaktualizowano 14 listopada 2025 r.

13 października, 2024

kategoria windykacja

tag

Komentarze do 'Sprzedaż wierzytelności z tytułu obowiązku naprawienia szkody'

Subscribe to comments with RSS

  1. Nikt takiego długu nie kupi, szczególnie że dłużnik siedzi w więzieniu.

    mat

    13 paź 24 o 20:17

  2. Jeżeli dłużnik jest młody, to można poczekać, może za kilka lat będzie mieć jakieś uchwytne mienie, dochody. Trochę niepokojąca jest tak kara bezwzględnego pozbawienia wolności, może w warunkach recydywy czyli za podobne przestępstwo, może niejedno.

    Sławek

    19 paź 24 o 11:04

  3. Z moich obserwacji wynika, że to efekt zaostrzenia kodeksu. Kiedyś wyroki zawieszano pod rygorem odwieszenia w przypadku braku spłaty. Dziś bezwzględna odsiadka + zwrot pieniędzy. W mojej opinii bez sensu, ale takie mamy prawo.

    Adam

    1 lis 24 o 18:17

  4. Z drugiej strony warto byłoby uświadamiać to podejrzanym o oszustwo, że jest wyższe prawdopodobieństwo skazania na bezwzględną karę pozbawienia wolności. Może częściej zwracaliby poszkodowanym pieniądze przed zakończeniem procesu sądowego.

    Zyga

    4 kw. 25 o 14:51

  5. Nikt nie kupi takiej beznadziejnej wierzytelności. przestępca, bezskuteczna egzekucja komornicza, tragedia.

    wadder

    2 cze 25 o 18:48

Skomentuj