Bezpłatna pomoc prawna

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors

pomagamy od 2010 roku

Reklama

Sprzedaż używanego samochodu przez osobę prywatną a rękojmia

komentarzy 10

Pytanie: Minęło 10 dni od sprzedaży auta po czym dzwoni kupujący i chce mi go zwrócić ( twierdząc wadę ukryta – brak ciśnienia na cylindrach ) stan auta był mu znany osobiście jeździłem autem 3 lata i nie było z nim żadnych problemów . Co mam zrobić w zaistniałej sytuacji ? Dodam że pieniądze ze sprzedaży auta przeznaczyłem już na zakup kolejnego.

Odpowiedź: Kupujący nie ma automatycznego prawa zwrócić auta po 10 dniach tylko na podstawie własnego twierdzenia o wadzie ukrytej, zwłaszcza przy typowej prywatnej sprzedaży używanego samochodu. W pierwszej kolejności niczego nie przyznawaj, nie oddawaj pieniędzy i działaj wyłącznie pisemnie.

Reklama

Przy sprzedaży między osobami prywatnymi stosuje się rękojmię z Kodeksu cywilnego, chyba że została wyraźnie wyłączona lub ograniczona w umowie. Wada ukryta to taka, której normalnie nie dało się wykryć przy oględzinach i która istniała (albo której przyczyna istniała) już w chwili sprzedaży. Sprzedawca odpowiada za takie wady niezależnie od tego, czy o nich wiedział, ale kupujący musi wykazać, że wada dotyczy stanu z dnia sprzedaży, co zwykle wymaga opinii rzeczoznawcy lub chociaż (wstępnie) warsztatu. Sam telefoniczny zarzut braku ciśnienia na cylindrach nie oznacza jeszcze, że kupującemu należy się odstąpienie od umowy i zwrot pieniędzy. Odstąpienie od umowy jest możliwe tylko przy istotnej wadzie i po wykazaniu, że istniała już przy sprzedaży (np. rzeczoznawca, dokumentacja, opinia biegłego). Jeśli w umowie wyłączono rękojmię poprzez zapis w niej np. “kupujący zna stan techniczny, sprzedający nie ponosi odpowiedzialności z tytułu rękojmi”, to kupujący mógłby dochodzić swoich praw właściwie tylko wtedy, gdy udowodni, że zataiłeś wadę podstępnie, czyli świadomie.
​
Reklama

Poproś kupującego, aby zgłosił rzekomą wadę na piśmie (mail/SMS/list), z dokładnym opisem usterki, wynikami pomiarów kompresji i wskazaniem warsztatu, który to stwierdził. Napisz mu też, że przy sprzedaży auto było Ci znane, użytkowałeś je 3 lata bez problemów, kupujący miał możliwość oględzin i jazdy próbnej, prosisz o dokumenty potwierdzające usterkę i jej przyczyny i że nie uznajesz na tym etapie żądania odstąpienia od umowy, ale zapoznasz się z dokumentacją.
​
Nie przyznawaj w rozmowach, że auto miało problem wcześniej, że coś podejrzewałeś itp., bo to może zostać wykorzystane jako dowód, że wiedziałeś i zataiłeś wadę. Nie zwracaj pieniędzy “na słowo”, nie podpisuj żadnych oświadczeń o uznaniu roszczeń bez konsultacji z prawnikiem, szczególnie jeśli środki zostały już wydane na nowe auto. Pisz krótko i rzeczowo, unikaj emocjonalnych wiadomości; cała komunikacja powinna nadawać się do pokazania w sądzie.

Reklama

11 stycznia, 2026

Komentarze do 'Sprzedaż używanego samochodu przez osobę prywatną a rękojmia'

Subscribe to comments with RSS

  1. Dwa tygodnie temu sprzedałem komuś w pełni sprawną 10-letnią zamrażarkę za 500zł , i ten ktoś teraz twierdzi że mu się w niej zepsuł agregat i nie mrozi – twierdzi że mi ją przywiezie i odda. A ja nie mam pojęcia co on z nią robił i dlaczego się akurat zepsuła – przy sprzedaży nie było żadnych problemów z nią. Co można w takiej sytuacji zrobić?

    fela

    8 kw. 26 o 09:06

  2. W takiej sytuacji kupujący może próbować składać reklamację z rękojmi, ale to on musi wykazać, że wada (uszkodzony agregat) istniała już w chwili sprzedaży albo wynikała z przyczyny tkwiącej w zamrażarce w tym momencie. Dopóki tego nie wykaże, a pewnie nie wykaże, nie przyjmować zwrotu.

    admin

    8 kw. 26 o 09:45

  3. Jak mogę się bronić jako sprzedający samochód, gdzie kupujący złożył już pozew do sądu o zwrot pojazdu? Sprzedający to osoba prywatna. Nie ma wady ukrytej nic nie było ukrywane przed sprzedażą, chodzi o korozję. Czy w tym kraju nawet spokojnie samochodu nie można sprzedać aby kupić coś lepszego?? Kupujący jest pod ochroną a sprzedający bez żadnych praw?

    Anonim

    8 cze 26 o 12:46

  4. Możesz się skutecznie bronić jako sprzedający – kupujący musi udowodnić istnienie wady ukrytej, a zwykła korozja typowa dla wieku auta co do zasady nie daje mu automatycznego prawa do zwrotu pojazdu. Twoje główne kontrargumenty, to wykazanie, że korozja stanowi normalne zużycie adekwatne do wieku/przebiegu pojazdu, a nie wadą ukrytą w rozumieniu rękojmi, wskazanie, że kupujący znał stan auta (oględziny, zdjęcia, opis w ogłoszeniu, zapisy w umowie typu “kupujący zna stan techniczny pojazdu”), powołanie się na ewentualny zapis o wyłączeniu rękojmi oraz na to, że niczego nie zatajałeś ani nie wprowadzałeś kupującego w błąd. W odpowiedzi na pozew czy w sprzeciwie od nakazu zapłaty wnosisz o oddalenie powództwa, opisujesz stan auta i przebieg sprzedaży, podkreślasz brak wady ukrytej i ciężar dowodu po stronie kupującego oraz możesz wnosić o opinię biegłego, który stwierdzi, czy korozja to po prostu normalne zużycie.

    admin

    8 cze 26 o 12:55

  5. Zwrot auta sprzedaż prywatna auto po 4 dniach zaświeciła się kontrolka poduszki powietrznej czy zwrot jest zasadny jeśli wcześniej auto było sprawne oraz nic nie świeciło?

    fx

    12 cze 26 o 06:25

  6. Zwrot auta po 4 dniach z powodu zapalonej kontrolki poduszki może być zasadny tylko wtedy, gdy kupujący wykaże, że wada systemu poduszek istniała już w chwili sprzedaży i jest istotna (dotyczy bezpieczeństwa i przeglądu), a rękojmia nie została skutecznie wyłączona w umowie. Jeśli kontrolka zapaliła się z powodu nowej, eksploatacyjnej usterki powstałej już po sprzedaży, to odpowiedzialność sprzedającego (a więc i prawo do zwrotu auta) może być wyłączona lub bardzo ograniczona.

    admin

    12 cze 26 o 06:58

  7. Dzień dobry,
    Proszę o poradę w związku z tym że sprzedałem samochód a po 2,5 tygodnia kupujący dzwoni z pretensjami i powołuje się na rękojmię oraz wadę ukryta i grozi prawnikiem oraz sądem.
    Sytuacja wygląda tak, że samochód posiada 27 lat oraz ponad 300 tysięcy kilometrów przebiegu. W ogłoszeniu napisałem że stan samochodu nie jest idealny, ale nadaje się do jazdy. Napisałem że blacharsko od spodu dobrze ale że ogólnie wymaga poprawek blacharsko lakierniczych bo widać to już na zewnątrz auta – przez rdzę i purchle na błotnikach i drzwiach. Samochód oczywiście był przez kupującego oglądany – przyjechały 3 osoby z komputerem diagnostycznym, była jazda próbna, był na stacji diagnostycznej i był oglądany od spodu. Umowa ma wpis że kupujący zapoznał się ze stanem ale nie ma zapisu o wyłączeniu rękojmi.
    Kupujący powołuje się na problem z progami samochodu. Uważa że jest to wada ukryta bo napisałem w ogłoszeniu że od spodu auto wygląda dobrze a w rzeczywistości podobno progi były robione nie fachowo tzn na „klej do szyb i wkręty” – ciężko mi to ocenić bo nie jestem mechanikiem ale według mnie od spodu nie było widać dużej rdzy czy dziur i dlatego napisałem że stan dobry a co do progów to faktycznie przy nich było widać coś takiego po długości samochodu jakby klej ale nie wiem jak to dokładnie powinno wyglądać „dobrze zrobione”.
    Jak w takiej sytuacji postąpić? Uważam osobiście że było to widoczne od spodu i dwie osoby oglądały go na stacji i zaakceptowały to. A co dodatkowo istotne to przy wyjeździe autem kupujący jednym kołem najechał na rów i auto trochę zawisło na progu – odkształciła się nakładka i być może wtedy też się coś bardziej uszkodziło. Podobno już samochód przejechał 2 tysiące kilometrów i nie chciałbym go teraz przyjmować bo nie wiem co się z nim działo przez te 2 tygodnie. Kupujący sam nie do końca podał co ode mnie chce ale mówił że naprawa to 2-6 tys co przy cenie samochodu 16 tys nie jest dla mnie akceptowalne aby płacić i powiedziałem że jak już to zwrot ale to też po przemyśleniu trudne bo przejechano już kilometry nie wiem co się działo przez ten czas i teraz auto miałoby zaburzoną historię pojazdu. Na umowie wpisane było 13 tys ale kupujący powołuje się na to że ma świadków że było więcej.
    Proszę o poradę czy w takiej sytuacji wstępować na ścieżkę sądową – czy faktycznie niefachowo wykonane progi mogą być wadą ukrytą skoro auto było na stacji diagnostycznej i było oglądane przez kilka osób bardziej doświadczonych bo posiadały interfejs diagnostyczny i mówiły że mają już takie auto drugie? Wiem że były podobne tematy ale proszę o informację bo tu jest trochę inna sytuacja tzn samochód ogólnie jest sprawny tylko zastrzeżenie jest z tego co rozumiem według kupującego do źle wykonanej naprawy blacharskiej.

    Anonim

    21 cze 26 o 14:36

  8. Roszczenia kupującego prawdopodobnie nie zostałyby uwzględnione przez sąd. Auto ma 27 lat, duży przebieg i było sprzedawane z jawną informacją o złym stanie blacharki; w takiej sytuacji standardem są różne naprawy i niefachowe poprawki. Z kolei progi i naprawy od spodu były widoczne przy oględzinach na stacji diagnostycznej, więc nie ma tu wady ukrytej – kupujący widział lub mógł zobaczyć to, co teraz kwestionuje. Poza tym, osobiście przejechał autem ok. 2.000 km po zakupie i dodatkowo przy wyjeździe zawiesił je na progu, co mogło spowodować powstanie nowych uszkodzeń za co oczywiście sprzedawca nie ponosi odpowiedzialności.

    Zamiast samemu iść do sądu, rozsądniej poczekać na ewentualną formalną reklamację/pozew, spokojnie komunikować się na piśmie, żądać dokumentów (zdjęć, ekspertyz) i w razie pozwu bronić się, wskazując: wiek auta, opisany stan, dokładne oględziny, zdarzenie z rowem i późniejszą eksploatację.

    admin

    21 cze 26 o 17:05

  9. witam serdecznie
    mam takie pytanie kupilem samochod w którym miały byc reflektory xenonowe a jak sie okazalo na drugi dzien gdy bylo ciemno ze nie są to xenony. nie mam zrzutu ekranu ogloszenia ale mam zrzut gdzie gosc pisze ze on myślał ze są. gosc nie chce sie zgodzic na zwrot samochodu co mozna w takiej sytuacji zrobic

    Janek

    19 lip 26 o 14:28

  10. Możesz tę sytuację zakwalifikować jako niezgodność samochodu z umową, bo sprzedawca oferował auto z xenonami, a faktycznie ich nie ma. Masz prawo złożyć pisemną reklamację i żądać albo odstąpienia od umowy (zwrot auta za zwrot pieniędzy), albo obniżenia ceny, szczególnie jeśli sprzedawca jest firmą, a brak xenonów był dla Ciebie istotny przy zakupie.

    admin

    19 lip 26 o 14:43

Skomentuj