Sprzedaż używanego samochodu przez osobę prywatną a rękojmia
Pytanie: Minęło 10 dni od sprzedaży auta po czym dzwoni kupujący i chce mi go zwrócić ( twierdząc wadę ukryta – brak ciśnienia na cylindrach ) stan auta był mu znany osobiście jeździłem autem 3 lata i nie było z nim żadnych problemów . Co mam zrobić w zaistniałej sytuacji ? Dodam że pieniądze ze sprzedaży auta przeznaczyłem już na zakup kolejnego.
Odpowiedź: Kupujący nie ma automatycznego prawa zwrócić auta po 10 dniach tylko na podstawie własnego twierdzenia o wadzie ukrytej, zwłaszcza przy typowej prywatnej sprzedaży używanego samochodu. W pierwszej kolejności niczego nie przyznawaj, nie oddawaj pieniędzy i działaj wyłącznie pisemnie.
Przy sprzedaży między osobami prywatnymi stosuje się rękojmię z Kodeksu cywilnego, chyba że została wyraźnie wyłączona lub ograniczona w umowie. Wada ukryta to taka, której normalnie nie dało się wykryć przy oględzinach i która istniała (albo której przyczyna istniała) już w chwili sprzedaży. Sprzedawca odpowiada za takie wady niezależnie od tego, czy o nich wiedział, ale kupujący musi wykazać, że wada dotyczy stanu z dnia sprzedaży, co zwykle wymaga opinii rzeczoznawcy lub chociaż (wstępnie) warsztatu. Sam telefoniczny zarzut braku ciśnienia na cylindrach nie oznacza jeszcze, że kupującemu należy się odstąpienie od umowy i zwrot pieniędzy. Odstąpienie od umowy jest możliwe tylko przy istotnej wadzie i po wykazaniu, że istniała już przy sprzedaży (np. rzeczoznawca, dokumentacja, opinia biegłego). Jeśli w umowie wyłączono rękojmię poprzez zapis w niej np. “kupujący zna stan techniczny, sprzedający nie ponosi odpowiedzialności z tytułu rękojmi”, to kupujący mógłby dochodzić swoich praw właściwie tylko wtedy, gdy udowodni, że zataiłeś wadę podstępnie, czyli świadomie.
Poproś kupującego, aby zgłosił rzekomą wadę na piśmie (mail/SMS/list), z dokładnym opisem usterki, wynikami pomiarów kompresji i wskazaniem warsztatu, który to stwierdził. Napisz mu też, że przy sprzedaży auto było Ci znane, użytkowałeś je 3 lata bez problemów, kupujący miał możliwość oględzin i jazdy próbnej, prosisz o dokumenty potwierdzające usterkę i jej przyczyny i że nie uznajesz na tym etapie żądania odstąpienia od umowy, ale zapoznasz się z dokumentacją.
Nie przyznawaj w rozmowach, że auto miało problem wcześniej, że coś podejrzewałeś itp., bo to może zostać wykorzystane jako dowód, że wiedziałeś i zataiłeś wadę. Nie zwracaj pieniędzy “na słowo”, nie podpisuj żadnych oświadczeń o uznaniu roszczeń bez konsultacji z prawnikiem, szczególnie jeśli środki zostały już wydane na nowe auto. Pisz krótko i rzeczowo, unikaj emocjonalnych wiadomości; cała komunikacja powinna nadawać się do pokazania w sądzie.