Bezpłatna pomoc prawna

pomagamy od 2010 roku

Śmierć kredytobiorcy a poręczyciel

Pytanie: Chodzi mi o to, czy w przypadku śmierci kredytobiorcy bank zwraca się o zapłatę do poręczyciela kredytu czy najpierw sprawdza czy jest możliwość wyegzekwowania kredytu od spadkobierców kredytobiorcy? A na umorzenie przez bank odpowiedzialności poręczyciela wobec śmierci kredytobiorcy chyba nie ma co liczyć?

Odpowiedź: Śmierć kredytobiorcy nie zwalnia poręczyciela z odpowiedzialności za spłatę kredytu. Umowa poręczenia nie wygasa w momencie śmierci dłużnika – bank lub inny wierzyciel może nadal domagać się spłaty zobowiązania zarówno od spadkobierców zmarłego (dług z tytułu kredytu staje się długiem spadkowym), jak i od poręczyciela. Prawie na pewno bank w takim przypadku wezwie do zapłaty poręczyciela i w przypadku braku zapłaty skieruje egzekucję przeciwko niemu. Jest to dla banku opcja oczywiście szybsza niż procedura wystąpienia przeciwko ewentualnym spadkobiercom. Tak będzie przy założeniu, że zmarły nie ma spadkobierców lub gdy odrzucą oni spadek albo gdy nie będą spłacać rat kredytu na bieżąco. Bank w pierwszej kolejności zwraca się bowiem do spadkobierców zmarłego kredytobiorcy. Można powiedzieć, że wstępują oni w miejsce zmarłego kredytobiorcy. Dopiero jeśli spadek zostanie odrzucony lub spadkobiercy nie będą spłacać długu, wierzyciel może żądać spłaty od poręczyciela. Zgodnie z art. 883 § 3 kodeksu cywilnego poręczyciel nie może powoływać się na ograniczenie odpowiedzialności spadkobierców wynikające z prawa spadkowego (np. przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza czy dziedziczenie tylko do wartości aktywów). Oznacza to, że nawet gdy odpowiedzialność spadkobierców jest ograniczona, poręczyciel odpowiada według treści własnej umowy poręczenia, często w pełnej wysokości długu w określonym limicie kwotowym. Śmierć poręczyciela również nie powoduje wygaśnięcia jego zobowiązania; przechodzi ono na jego spadkobierców jako dług spadkowy. Uprawnienie regresowe (roszczenie o zwrot tego, co zapłacono za dłużnika) przechodzi na spadkobierców poręczyciela, którzy po spłacie banku mogą dochodzić zwrotu od kredytobiorcy lub jego spadkobierców.

Odpowiadając na drugie pytanie: nie ma co liczyć na umorzenie przez bank długu poręczycielowi.

26 marca, 2021

Komentarze do 'Śmierć kredytobiorcy a poręczyciel'

Subscribe to comments with RSS

  1. Nawet jeżeli kredytobiorca żyje, to bank najczęściej kieruje egzekucję przeciwko żyrantowi właśnie a kredytobiorcy – nie! Żyrant czy jak kto woli – poręczyciel – najczęściej jest łatwiej, szybciej ściągalny od kredytobiorcy: ma stały, wysoki dochód dzięki któremu bank zaakceptował jego poręczenie wobec marnej zdolności kredytowej kredytobiorcy w tym zakresie – dochodów. Egzekucja z wynagrodzenia a już przede wszystkim z rachunku bankowego albo i lokaty terminowej jaką często poręczyciel ma, odbywa się szybko a zresztą większość poręczycieli nie czeka na egzekucję tylko dobrowolnie spłaca kredyt po wezwaniu z banku.

    Grazia

    26 mar 21 o 07:06

  2. Coraz rzadziej banki stosują zabezpieczenie w formie żyrowania. Najczęściej zamiast tego jest kredytobiorca solidarny.

    Jasiek

    12 maj 21 o 05:02

  3. Jednak firmy pożyczkowe chętnie stosują poręczenie jako formę zabezpieczenia jeżeli pożyczkobiorca nie posiada nieruchomości ani samochodu o odpowiedniej wartości.

    Anonim

    1 lip 21 o 13:35

  4. No banki też stosują ale jak napisałem wcześniej – współkredytobiorcę.

    Jasiek

    1 lip 21 o 15:35

  5. Poręczyciel czyli żyrant powinien liczyć się z tym, że jeśli kredytobiorca nie będzie spłacał kredytu, to bank zwróci się z żądaniem zapłaty do żyranta. Jasna sprawa, bo przecież w takim charakterze występuje żyrant. Mimo tego wielu poręczycieli jest zaskoczonych a nawet oburzonych tym, że nagle bank wzywa ich do spłaty kredytu a gdy to nie następuje, wszczyna postępowanie egzekucyjne kierując sprawę do komornika. A przecież skoro kredytobiorcy potrzebny był do uzyskania kredytu żyrant to znaczy że jego wypłacalność czyli zdolność kredytowa została przez bank zakwestionowana.
    Banki nierzadko wszczynają postępowanie windykacyjne najpierw właśnie przeciwko poręczycielowi od którego łatwiej ściągnąć należność gdyż, jeżeli został przez bank zaakceptowany do poręczenia, to musiał mieć nienaganną zdolność kredytową w tym satysfakcjonujące, stałe dochody a do tego istnieje niemałe prawdopodobieństwo tego, że poręczyciela ma oszczędności w postaci na rachunku bankowym. Egzekucja z takich wierzytelności jest najszybsza.

    Władek

    23 wrz 21 o 11:46

  6. Banki coraz rzadziej korzystają z tej formy zabezpieczenia kredytu czyli z poręczenia.

    jagu

    1 sty 25 o 20:19

Skomentuj