Sąsiad postawił płot i żąda zwrotu części kosztów
Pytanie: Jestem skłócona z sąsiadem , znieśliśmy sądownie współwłasność nieruchomości , działka podzielona, sąd nakazał postawić wzdłuż dzialki ogrodzenie betonowe . Mieliśmy to zrobić wspólnie koszty podzielić według udziałów . Sąsiad bez konsultacji ze mną sam wybrał firmę , wielkość i kształt ogrodzenia , nie poinformował nawet o terminie rozpoczęcia prac . Firma zaczęła pracę na mojej działce gdy ja byłam w pracy . Po wszystkim dostałam listem poleconym od adwokata sąsiada wezwanie do zapłaty w kwocie 11 tys za to ogrodzenie w ciągu 7 dni, w przeciwnym razie będę podana do sądu i do komornika . Zażądałam od adwokata faktury od tej firmy żeby mieć wgląd ile rzeczywiście kosztowała ta inwestycja . Minęło pół roku i cisza . Sąsiad nie chce pokazać mi faktury ani żadnego dowodu ,że zapłacił cokolwiek tej firmie . Czy mam obowiązek zapłacić w ciemno za to ogrodzenie które nawet nie było ze mną uzgodnione , wolałabym zaczekać i zobaczyć fakturę ile rzeczywiście wszystko kosztowało i wtedy sąsiadowi przelać odpowiednią kwotę .
Odpowiedź: Art. 154 k.c. stanowi, że ogrodzenie na granicy służy do wspólnego użytku sąsiadów, co zwykle przekłada się na współudział w kosztach jego utrzymania, a w praktyce także budowy, ale tylko przy wspólnej decyzji. Jednocześnie brak przepisu, który automatycznie nakazuje finansować ogrodzenie, jeśli jedna strona postawi je jednostronnie bez uzgodnienia z drugą. Jeżeli inwestycja została wykonana bez porozumienia (co do wyglądu, zakresu, kosztów), to sąsiad nie może żądać, aby druga strona pokrywała część wydatków, zwłaszcza według kwoty dowolnie przez niego wskazanej.
W Pani sprawie jest jednak dodatkowa okoliczność: postanowienie sądu przy zniesieniu współwłasności które, jak Pani pisze, nakazało postawić betonowe ogrodzenie wspólnie, z podziałem kosztów według udziałów. Kluczowe jest brzmienie tego punktu: czy sąd jedynie nakazał wykonanie ogrodzenia i wskazał procentowy podział kosztów, czy też konkretnie określił parametry (wysokość, typ, przebieg) i ewentualny tryb rozliczenia. Jednak nawet przy takim nakazie sąsiad nie ma prawa jednostronnie narzucić dowolnej firmy, ceny i terminu, a potem żądać zapłaty bez przedstawienia jakiegokolwiek dowodu poniesionych kosztów. Żądanie zapłaty 11 tys. w 7 dni, bez okazania faktury czy umowy, nie tworzy po Pani stronie obowiązku zapłaty – jest tylko wezwaniem, a nie tytułem wykonawczym. Bez sądowego tytułu wykonawczego komornik nie wszcznie egzekucji; grożenie komornikiem na etapie zwykłego wezwania ma charakter wyłącznie presji psychicznej. Jeżeli sąsiad uważa, że przysługuje mu wobec Pani roszczenie, musi wystąpić do sądu z pozwem o zapłatę; wtedy będzie zobowiązany udowodnić, że faktycznie poniósł wskazane koszty (faktury, przelewy, umowa z wykonawcą), że zakres prac odpowiadał temu, co wynikało z postanowienia sądu oraz że Pani, zgodnie z tym postanowieniem, ma obowiązek pokrycia konkretnej części kosztów. Na obecnym etapie proszę nie płacić, dopóki nie zobaczy Pani faktury i dowodów zapłaty oraz nie zweryfikuje zgodności z postanowieniem sądu. Proszę też zachować wszystkie pisma, kopię Pani żądań o okazanie faktury oraz wydruk postanowienia o zniesieniu współwłasności (szczególnie punkt o ogrodzeniu).
Jeżeli sąsiad (lub adwokat w jego imieniu) wniesie pozew o zwrot kosztów ogrodzenia, to w odpowiedzi na pozew wnosi Pani o oddalenie powództwa ponad kwotę udokumentowanych i uzasadnionych kosztów oraz o przedstawienie przez powoda (sąsiada) pełnej dokumentacji inwestycji, podnosi Pani, że nie wyrażała zgody na konkretną firmę, parametry ani cenę ogrodzenia, a prace na Pani gruncie rozpoczęto bez powiadomienia Pani. Jeżeli sąd ustali, że na mocy wcześniejszego postanowienia ma Pani obowiązek pokryć część kosztów, to i tak będzie to kwota wynikająca z rzeczywiście poniesionych, udokumentowanych wydatków, a nie z dowolnego żądania w liście.