Bezpłatna pomoc prawna

pomagamy od 2010 roku

Reklama

Sąsiad pali papierosy na balkonie

Pytanie: Balkon sąsiada jest tuż obok mojego okna. Mam tylko 1 okno w mieszkaniu. Gdy sąsiad pali na balkonie wlatuje mi do mieszkania smród tak silny, że muszę zamykać okno. Jest upał a ja muszę siedzieć przy zamkniętym oknie cały dzień, bo sąsiad pali częściej niż co godzinę. Gadałem z nim, nie robi tego złośliwie, dmucha na bok, ale i tak leci do mnie. Czy jest jakikolwiek przepis, który może mi pomóc?

Odpowiedź: Samo palenie na własnym balkonie nie jest ogólnie zakazane – ustawa antynikotynowa nie wprowadza takiego zakazu. Istotne jest natomiast to, że dym papierosowy wpada do Twojego mieszkania i uniemożliwia normalne korzystanie z lokalu – w takim przypadku traktuje się go jako immisję (dym, zapach) z art. 144 Kodeksu cywilnego. Immisja jest bezprawna, jeżeli zakłóca korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, czyli np. ciągły smród, konieczność zamykania jedynego okna w upał.

Reklama

Sprawdź regulamin wspólnoty / spółdzielni mieszkaniowej. Niektóre z nich wprowadzają wewnętrzne zakazy palenia na balkonach lub ograniczenia (np. godziny). Jeśli regulamin przewiduje zakaz albo możliwość reagowania na uciążliwe zachowania, możesz złożyć pisemną skargę do zarządu z opisem sytuacji i prośbą o interwencję. Możesz też przygotować pisemne wezwanie do tego sąsiada – palacza, najlepiej poleconym lub z potwierdzeniem odbioru, w którym powołasz się na art. 144 kc i opiszesz, że dym wlatuje przez jedyne okno, zmusza Cię do zamykania mieszkania w upał i przekracza tzw. przeciętną miarę uciążliwości. W piśmie zaproponuj konkret: np. żeby palił w innym miejscu, o określonych porach albo przy przymkniętych drzwiach tak, by dym nie leciał prosto pod Twoje okno. Jeżeli rozmowy i pisma nie pomagają, możesz wytoczyć powództwo cywilne o nakazanie zaniechania immisji (art. 144 kc oraz przepisy o ochronie własności / posiadania). Sądy w nowszych sprawach tego rodzaju uznawały uciążliwy dym z balkonu za immisję i zdarzało się, że zakazywały palenia na balkonie konkretnego lokalu, gdy dym stale uniemożliwiał normalne korzystanie z mieszkania sąsiada.
Przydatnymi dowodami będą nagrania wideo pokazujące częstotliwość palenia i momenty, gdy musisz zamykać okno, notatnik z datami i godzinami, ewentualnie świadkowie, dokumentacja medyczna, jeśli masz problemy zdrowotne nasilane przez dym. Gdy masz tylko jedno okno i faktycznie przez większość dnia musisz je zamykać z powodu dymu, to bardzo dobrze wpisuje się to w pojęcie immisji przekraczającej przeciętną miarę – warto to mocno podkreślać w korespondencji i ewentualnym pozwie.
Reklama

Za samo palenie na swoim balkonie policja / straż miejska zwykle nie ukarze, ale mandat do 500 zł może grozić za zaśmiecanie (pety, popiół na dół) lub stwarzanie zagrożenia pożarowego. Jeśli dodatkowo pali w częściach wspólnych (klatka, winda, korytarz), to wtedy możesz wzywać straż miejską na podstawie ustawy antynikotynowej.

Reklama

10 marca, 2026

kategoria porady

tag