Samochód zarejestrowany na moje dane bez mojej wiedzy i mandaty
Pytanie: Na moje dane został zakupiony samochód, którego nigdy nie posiadałam i którym nigdy nie jeździłam. Sprawa zgłoszona około 1,5 roku temu, z 3 tygodnie temu umorzona, z powodu braku wskazania sprawcy, ale umowa kupna sprzedaży nie została sporządzona przeze mnie. Od początku wskazuję, że padłam ofiarą oszustwa.
Wczoraj otrzymałam około 25 mandatów za parkowanie dotyczących tego pojazdu. Nie mam pojęcia, kto nim jeździ i nie mam żadnego związku z jego użytkowaniem.
Czy ktoś spotkał się z podobną sytuacją? Jak skutecznie się przed tym bronić? Czy jest możliwość “wyrejestrowania” “pozbycia się” tego pojazdu?
Odpowiedź: Na każdy mandat / wezwanie do wskazania kierującego należy odpowiadać osobno, w terminie. W takim piśmie wyjaśniającym za każdym razem napisz, że nigdy nie nabyłaś tego pojazdu, nie podpisywałaś umowy kupna–sprzedaży, zgłaszałaś sprawę jako oszustwo ok. 1,5 roku temu, a postępowanie umorzono z powodu niewykrycia sprawcy, żądasz ustalenia autentyczności podpisu na rzekomej umowie i powołujesz się na to, że padłaś ofiarą przestępstwa oszustwa z art. 286 k.k. i ewentualnie fałszerstwa dokumentu z art. 270 k.k. Dołączasz kopię postanowienia o umorzeniu postępowania, swoje wcześniejsze zawiadomienie o przestępstwie, kopię dowodu osobistego (zanonimizowaną co do części danych – np. zakryty PESEL), krótkie chronologiczne zestawienie: kiedy się dowiedziałaś o aucie, kiedy zgłosiłaś, jakie są sygnatury spraw. Jeżeli mandaty wystawiła straż miejska czy gminna – wnosisz wyjaśnienia / odwołania zgodnie z pouczeniem na wezwaniu (najczęściej pisemnie lub mailowo). Jeżeli chodzi o GITD (np. odcinkowy pomiar, e-TOLL itp.), to pisemnie odmawiasz przyjęcia mandatu, wskazując, że pojazd nie jest Twoją własnością i że doszło do oszustwa, załączając dowody (jak wyżej).
Umorzenie postępowania karnego z powodu niewykrycia sprawcy nie oznacza, że organy ścigania uznały, że jesteś właścicielką samochodu. Na postanowienie o umorzeniu przysługuje zażalenie, ale z tego co piszesz wynika, że termin (7 dni) już minął. Możesz jednak złożyć nowe zawiadomienie o przestępstwie, powołując się na nowe okoliczności, zwłaszcza na ową lawinę mandatów, których wcześniej nie było. W zawiadomieniu takim zażądaj uznania Cię za pokrzywdzoną oraz wglądu do akt w celu sporządzenia kopii tej fałszywej umowy – po to, by ewentualnie prywatnie zlecić opinie grafologiczną. Domagaj się przeprowadzenia badań grafologicznych podpisu na rzekomej umowie, ustalenia danych z CEPiK, kto faktycznie używa / ubezpiecza pojazd, przesłuchania świadków (np. osób potwierdzających, że nigdy nie posiadałaś tego auta).
W wydziale komunikacji można starać się, by wykreślili Cię jako właścicielkę, ale wymaga to materiału dowodowego i najczęściej decyzji lub wyroku sądowego, a nie samego oświadczenia. Złóż wniosek o sprostowanie wpisu w CEPiK z żądaniem stwierdzenia, że nigdy nie nabyłaś własności tego pojazdu, a wpisu dokonano na podstawie sfałszowanej umowy. Załącz kopie: zawiadomień o przestępstwie, postanowień, mandatów, wszelkiej korespondencji. Powołaj się na to, że wpis narusza Twoje prawa, naraża na odpowiedzialność mandatową i cywilną oraz że doszło do wykorzystania Twoich danych osobowych bez zgody.
Z kolei w postępowaniu cywilnym przed sądem możesz domagać się ustalenia, że nie jesteś właścicielką pojazdu (art. 189 k.p.c.) – analogicznie jak w sporach o ustalenie własności samochodu przy zaginionej umowie. Prawomocny wyrok ustalający brak Twojej własności posłuży do korekty wpisów w CEPiK i wydziale komunikacji.
Witam mam taki problem, sprzedałem samochód nie wycofałem go z urzędu miasta, wycofałem OC, teraz przyszedł mandat za brak biletu na parkingu, umowę kupna sprzedaży samochodu zgubiłem, co mogę zrobić.
Anonim
9 sie 26 o 14:38
Jeśli auto było już sprzedane w dniu parkowania, to złóż szybko reklamację do podmiotu z wezwania (to prawdopodobnie opłata dodatkowa, a nie mandat). Napisz w niej, że od dnia sprzedaży nie byłeś właścicielem ani kierowcą pojazdu, i żądaj anulowania opłaty. Poproś kupującego o zdjęcie jego umowy albo wspólnie sporządźcie duplikat. Dołącz inne dowody sprzedaży: SMS-y, przelew, ogłoszenie, dane kupującego. Następnie zgłoś sprzedaż auta w wydziale komunikacji lub online na GOV.pl – po terminie też warto to zrobić, choć może grozić kara 250 zł. Sprawdź termin reklamacji wskazany na wezwaniu i nie zwlekaj. Reklamacja powinna zawierać numer wezwania, numer rejestracyjny, datę sprzedaży oraz dostępne dowody.
admin
9 sie 26 o 15:09