Samochód w spadku po zmarłym rodzicu, którego nie da się zlokalizować
Pytanie: W wyniku spadku odziedziczyłam samochód po moim zmarłym tacie. Spadek został przyjęty z dobrodziejstwem inwentarza.
Chciałabym zaznaczyć, że nie wiedziałam wcześniej o istnieniu tego pojazdu — był on ostatnio w posiadaniu wyłącznie mojego taty.
Mam wszystkie dokumenty pojazdu oraz kluczyki, jednak samochód fizycznie nie znajduje się w moim posiadaniu i nie wiem, gdzie obecnie się znajduje. Pojazd nadal jest zarejestrowany na mojego tatę.
W sprawie podjęłam już działania — pytałam sąsiadów, sprawdzaliśmy okoliczne stacje benzynowe oraz najbliższy warsztat mechaniczny. Zgłosiłam również sprawę na policję, złożyłam wszystkie wyjaśnienia, a policja zakwalifikowała ją jako przywłaszczenie. Następnie prokuratura wydała decyzję o umorzeniu wszczętego postępowania.
Chciałabym teraz uregulować sytuację formalnie i dowiedzieć się, jakie kroki powinnam podjąć, aby móc wyrejestrować pojazd lub dalej skutecznie prowadzić sprawę. Będę bardzo wdzięczna za wszelkie wskazówki osób, które miały podobne doświadczenia lub wiedzą, jak postępować w takiej sytuacji.
Odpowiedź: Samochód wchodzi do masy spadkowej po Twoim ojcu niezależnie od tego, że nie wiedziałaś o jego istnieniu, skoro należał do ojca i był na niego zarejestrowany. Po prawomocnym postanowieniu stwierdzeniu o nabyciu spadku lub akcie poświadczenia dziedziczenia stajesz się współwłaścicielką lub wyłączną właścicielką (w zależności od kręgu spadkobierców i ewentualnego działu spadku). Przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza oznacza ograniczenie Twojej odpowiedzialności za długi, ale nie zmienia tego, że formalnie jesteś następcą prawnym w stosunku do samochodu (prawa i obowiązki z nim związane). Urząd (wydział komunikacji) i ubezpieczyciel będą traktować Ciebie (i ewentualnie innych spadkobierców) jako następców właściciela, mimo że auta nie można zlokalizować – nie znajduje w Twoim posiadaniu.
Standardowo, żeby wyrejestrować auto, potrzeba jednej z podstaw: złomowanie, kasacja za granicą, potwierdzona kradzież, trwała utrata posiadania bez zmiany własności, wywóz za granicę itp. oraz dokument potwierdzający zdarzenie (np. zaświadczenie ze stacji demontażu, zaświadczenie policji o kradzieży, dokument z zagranicy itp.). Ty zaś nie masz fizycznie tego pojazdu, nie możesz go zezłomować, nie masz też prawomocnego stwierdzenia kradzieży (postępowanie karne umorzono). Z tych przyczyn podstawowy, standardowy tryb wyrejestrowania (na podstawie złomowania lub kradzieży) na razie jest dla Ciebie niedostępny.
Ureguluj jednak status spadkowy auta (jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś), czyli uzyskaj prawomocne postanowienie sądu o stwierdzeniu nabycia spadku lub akt poświadczenia dziedziczenia, ewentualnie umowę działu spadku, jeśli jest więcej spadkobierców i uzgodniliście, że auto należy do Ciebie lub do kogoś innego. Następnie zgłoś do wydziału komunikacji fakt nabycia pojazdu w drodze spadku i jednocześnie zaznacz w piśmie, że nie masz faktycznego władztwa nad pojazdem, nie znasz miejsca jego przechowywania i sprawa była przedmiotem umorzonego postępowania karnego. Załącz kopię postanowienia o spadku/APD, dowód rejestracyjny, kartę pojazdu (jeśli jest), umorzenie postępowania karnego, potwierdzenie zgłoszenia na policję również. Wnieś o pisemne stanowisko co do możliwości wyrejestrowania pojazdu lub przynajmniej dokonania adnotacji w CEPiK, że realnie nie masz nad nim władztwa. Nawet jeśli odpowiedzą negatywnie co do wyrejestrowania, to wtedy masz dowód, że od dawna sygnalizujesz problem – przyda się przy ubezpieczeniu, ewentualnych mandatach itp.
Dopóki auto figuruje w rejestrze CEPiK i nie zostało formalnie wyrejestrowane, istnieje dla Ciebie ryzyko kar za brak OC, jeśli pojazd nie ma ważnego ubezpieczenia, odpowiedzialności administracyjnej za wykroczenia zarejestrowane fotoradarem, odholowanie itp., gdzie systemowo podążą po właścicielu z rejestru. Sprawdź w UFG, czy pojazd ma ważne OC (po numerze rejestracyjnym). Jeśli nie ma OC – wyślij do UFG pismo informujące, że jesteś następczynią prawną z mocy spadkobrania, pojazd został utracony (brak faktycznego władztwa, zgłoszenie na policję, umorzenie), nie możesz dopełnić obowiązku ubezpieczenia, bo fizycznie nie posiadasz samochodu. Załącz kopię zgłoszeń na policję/prokuraturę i odpowiedzi wydziału komunikacji. To nie gwarantuje uwolnienia Cię od odpowiedzialności, ale w praktyce bywa istotnym argumentem, jeżeli UFG zacznie kierować roszczenia.
Jeśli w przyszłości dostaniesz jakiekolwiek pisma dotyczące tego pojazdu (np. z ITD, straży miejskiej), nie ignoruj ich i od razu odpisuj, że pojazd jest przedmiotem spadku po zmarłym ojcu, od dnia … nie masz faktycznego władztwa nad nim i zgłosiłaś utratę na policję, załączasz potwierdzenia na tę okoliczność.