Bezpłatna pomoc prawna

pomagamy od 2010 roku

Reklama

Regulaminowe przerwy w trakcie pracy w sklepie

Pytanie: Ile przerw, ile minut i w jakich odstępach przysługuje w pracy? Mam zamiar zatrudnić się w sklepie spożywczym jako sprzedawca na pełen etat a wiec chyba na 8 godzin dniówka. Pytanie dotyczy zarówno jak to jest przy umowie o pracę i jak przy umowie zleceniu. I czy wyjście do toalety za potrzebą jest wliczane do takich przerw?

Odpowiedź: Przy 8‑godzinnej dniówce na umowę o pracę masz ustawowo co najmniej jedną 15‑minutową przerwę wliczaną do czasu pracy; na zleceniu przerwa zależy wyłącznie od tego, co wpiszecie w umowie. Wyjścia do toalety nie tworzą osobnej przerwy – pracodawca musi pozwolić na zaspokojenie potrzeb fizjologicznych w czasie pracy.

Jeżeli w danym dniu pracujesz co najmniej 6 godzin, przysługuje 1 przerwa co najmniej 15 minut, wliczana do czasu pracy (tzw. przerwa śniadaniowa z art. 134 KP). Jeżeli dobowy wymiar pracy jest dłuższy niż 9 godzin, przysługuje druga 15‑minutowa przerwa; powyżej 16 godzin – trzecia 15‑minutowa. Przy typowej 8‑godzinnej zmianie masz więc minimum jedną 15‑minutową przerwę, ale regulamin pracy może przewidywać więcej albo dłuższe, np. dwie po 15 minut. Kodeks pracy nie określa dokładnej godziny przerwy, po prostu ma być w czasie pracy, po przepracowaniu części dniówki. Konkretne godziny i rozkład przerw określa regulamin pracy, układ zbiorowy albo zwyczaj przyjęty u danego pracodawcy (np. jedna przerwa po ok. 4 godzinach, w sklepie – tak, żeby dało się obsłużyć klientów, czyli żeby nie tworzyły się zbyt długie kolejki). Dodatkowo pracodawca może wprowadzić maksymalnie 60‑minutową przerwę na tzw. lunch, niewliczaną do czasu pracy – jest niepłatna.

Do zleceniobiorców nie stosuje się z automatu przepisów o przerwie z art. 134 kodeksu pracy, więc przerwa nie jest ustawowo zagwarantowana. To, czy przysługują Ci przerwy, jak długie i czy płatne, zależy od treści umowy zlecenia albo regulaminu obowiązującego zleceniobiorców (można to wpisać wprost, np. 15 minut przerwy przy zmianie powyżej 6 godzin). Mimo braku obowiązku, wielu pracodawców przy zleceniu i tak daje takie same przerwy jak pracownikom, jak na umowie o pracę, m.in. z powodów bhp, organizacyjnych i po prostu z punktu widzenia efektywności – jakości świadczonej przez zleceniobiorcę, pracy.

Jak już nadmieniłam, przepisy nie przewidują osobnej, limitowanej przerwy na toaletę – korzystasz z toalety w czasie pracy, niezależnie od przerwy śniadaniowej. Pracodawca ma obowiązek zapewnić dostęp do toalety w rozsądnej odległości (zwykle do 75 m od stanowiska pracy) i nie może trwałe uniemożliwiać skorzystania z niej, bo to narusza przepisy bhp i godność pracownika. Krótkie wyjścia “za potrzebą” wliczane są do czasu pracy, a nie osobna przerwa, choć w sklepie praktycznie wymaga to podmiany przy kasie przez inną osobę, albo zamknięcia na tę chwilę sklepu, jeżeli w danym momencie brak klientów i wywieszki w drzwiach sklepu – “zaraz wracam”.

Przy umowie o pracę na 8 godzin dopilnuj zatem, by w grafiku była co najmniej jedna 15‑minutowa przerwa na zmianę oraz realna możliwość pójścia do toalety (np. zmiennik na kasie). Przy umowie zleceniu poproś, aby w umowie była zapisana przerwa (np. 15 minut po przepracowaniu 6 godzin) i zasady korzystania z przerw przy kasie. Jeżeli w praktyce nie miałabyś kiedy zejść z kasy nawet do toalety, możesz powołać się na przepisy bhp i obowiązek pracodawcy zapewnienia warunków higienicznych.

Reklama

13 stycznia, 2026