Przyznanie dodatku węglowego po odwołaniach a odsetki
Pytanie: W połowie grudnia 2022r. odmówiono mi dodatku węglowego jak wiadomo w kwocie 3000 zł. Po kilku odwołaniach i skardze do WSA na początku czerwca 2025r. otrzymałem z MOPS informację, że dodatek został mi przyznany a kasę wypłacą jak dostaną przelew od wojewody. I teraz jak obliczyć odsetki za zwłokę/opóźnienie za okres dajmy na to od 15.12.2022r. do 15.06.2025r. i na jakiej podstawie prawnej?
Odpowiedź: Ustawa z 5 sierpnia 2022 r. o dodatku węglowym reguluje zasady przyznawania, wypłacania i wysokości dodatku, ale nie zawiera przepisu, który nakazywałby gminie wypłatę odsetek za opóźnienie ani nie odsyła w tym zakresie do Kodeksu cywilnego. W podobnej sprawie o opóźnienie w wypłacie zasiłku rodzinnego Sąd Okręgowy w Gliwicach uznał, że skoro świadczenie ma charakter publicznoprawny, a ustawa je regulująca nie przewiduje odsetek ani nie odsyła do Kodeksu cywilnego, to nie można domagać się odsetek na podstawie art. 481 k.c. – ani w postępowaniu administracyjnym, ani później w cywilnym – po wyroku WSA. Wspomniany Sąd w Gliwicach wskazał, że inaczej jest tam, gdzie ustawa wprost przewiduje odsetki i odsyła do k.c. (np. art. 85 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych w sprawach ZUS), ale w świadczeniach z pomocy społecznej/rodzinnych takiego odesłania brak.
W Pana sytuacji więc gmina najpewniej będzie twierdzić, że od dodatku węglowego odsetki się nie należą, bo brak przepisu, który je przewiduje, a sądy administracyjne nie zasądzają odsetek od świadczeń tego typu. Jeżeli jednak chciałby Pan mimo to dochodzić jakiejś rekompensaty, pozostają ewentualnie dwie możliwości. Jedna, to roszczenie odszkodowawcze (szkoda z tytułu opóźnionej wypłaty, np. wzrost kosztów opału, odsetki od kredytu itp.) na podstawie odpowiedzialności Skarbu Państwa/jednostki samorządu, ale wymaga to wykazania konkretnej szkody i związku przyczynowego. Druga, to próba żądania odsetek w pozwie cywilnym jako odszkodowania (nie typowe odsetki z art. 481 k.c., tylko kwota liczona jak odsetki, ale jako wysokość szkody) i znowu konieczne jest udowodnienie, że właśnie taka kwota jest rzeczywistą szkodą. Są to jednak roszczenia trudne dowodowo i póki co brak utrwalonej, korzystnej linii orzeczniczej przy dodatku węglowym.