Przypadkowe uszkodzenie mienia – czy to przestępstwo?
Pytanie: Czy przypadkowe np. zbicie szyby w czyimś samochodzie również stanowi przestępstwo zniszczenia mienia zagrożone odpowiedzialnością karną, czy może sprawdza takiego niecelowego zdarzenia odpowiada tylko cywilnie?
Odpowiedź: Przypadkowe zbicie szyby w cudzym samochodzie nie jest przestępstwem zniszczenia mienia – przestępstwo z art. 288 k.k. wymaga działania umyślnego, natomiast za szkodę odpowiada się wtedy cywilnie (odszkodowawczo). Wspomniany przepis stanowi (fragment istotny w omawianej kwestii), że “kto cudzą rzecz niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku”, ale przestępstwo to ma charakter umyślny (zamiar bezpośredni lub ewentualny – sprawca co najmniej godzi się ze skutkiem). W orzecznictwie i komentarzach podkreśla się, że nieumyślne zniszczenie mienia nie podlega karze z art. 288 k.k. ani – w odpowiedniku wykroczeniowym z art. 124 k.w. – bo tam również wymagane jest umyślne działanie. Wyjątkiem byłyby szczególne typy czynów nieumyślnych, np. nieumyślne spowodowanie pożaru, katastrofy w komunikacji czy uszkodzenie zabytku. ale to zupełnie inne przepisy i inne, skrajne sytuacje.
W typowym scenariuszu – ktoś niechcący uderza drzwiami w cudzy samochód albo przy nieostrożnej zabawie rozbija szybę – przy braku zamiaru to nie jest przestępstwo ani wykroczenie zniszczenia mienia. Nieumyślne uszkodzenie cudzej rzeczy jest traktowane jako delikt cywilny – czyn niedozwolony, który rodzi obowiązek naprawienia szkody na podstawie art. 415 k.c. (kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia). Konsekwencją jest obowiązek pokrycia kosztów naprawy albo, gdy naprawa jest nieopłacalna, zapłata równowartości szkody (np. koszt nowej szyby, robocizny). Odszkodowanie może być dochodzone bezpośrednio od sprawcy albo z jego OC (jeśli ma polisę obejmującą takie zdarzenia – np. OC w życiu prywatnym).
Odpowiedzialność karna wchodziłaby w grę dopiero wtedy, gdyby można było wykazać, że sprawca co najmniej godził się z możliwością uszkodzenia (np. rzucał kamieniami w zaparkowane auta dla zabawy).