Przewłaszczenie towaru na zabezpieczenie
Pytanie: Jak rozumieć, że zabezpieczeniem spłaty kredytu firmowego może być towar należący do kredytobiorcy, np. w jego sklepie. Podobno w przypadku takiego zabezpieczenia kredytu kredytobiorca dokonuje przewłaszczenia towaru na rzecz banku. Czyli to wart zostaje zamrożony i kredytobiorca nie może go sprzedawać?
Odpowiedź: Przewłaszczenie towaru na zabezpieczenie to umowa, w ramach której dłużnik przenosi na wierzyciela własność określonych towarów w celu zabezpieczenia wierzytelności, zachowując jednocześnie prawo korzystania z tych rzeczy do czasu spłaty długu. Spłata długu powoduje powrót własności do dłużnika. Gdy dług nie zostanie spłacony, wierzyciel może zaspokoić się z przewłaszczonych towarów poprzez ich sprzedaż bez sądowego postępowania egzekucyjnego. Przewłaszczenie na zabezpieczenie jest umową nienazwaną, funkcjonującą na zasadzie swobody umów, która nie została szczegółowo uregulowana w Kodeksie cywilnym. Wzmianka o takiej umowie znajduje się natomiast w ustawie prawo bankowe; art. 101 ust. prawa bankowego stanowi, że zabezpieczenie wierzytelności banku może być dokonane w drodze przeniesienia na bank przez dłużnika lub osobę trzecią, do czasu spłaty zadłużenia wraz z należnymi odsetkami i prowizją, prawa własności rzeczy ruchomej lub papierów wartościowych. Takie przewłaszczenie na rzecz banku stanowi jedną z form zabezpieczenia spłaty kredytu, zwłaszcza w przypadku przedsiębiorców są to rzeczy oznaczone co do gatunku. Rzeczami takimi rzeczywiście mogą być i bywają towary należące do kredytobiorcy, choćby właśnie w sklepie, towary wystawione na sprzedaż. I tak też, jeżeli kredytobiorca prowadzi np. sklep odzieżowo-obuwniczy, to przedmiotem przewłaszczenia mogłyby być takie rzeczy oznaczone co do gatunku jak różnego rodzaju płaszcze, kurtki, buty, itp. W wyniku przewłaszczenia takich towarów bank staje się ich właścicielem do czasu uzyskania spłaty kredytu.
W umowie przewłaszczenia rzeczy oznaczonych co do gatunku strony mogą zapisać (i chyba zwykle zapisują), że kredytobiorca dokonujący przewłaszczenia towarów na rzecz banku, ma prawo te towary sprzedawać pod warunkiem jednoczesnego uzupełniania sprzedanych rzeczy takimi samymi rzeczami, czyli jeśli np. kredytobiorca sprzeda płaszcz za 600 złotych to musi powstały brak uzupełnić też płaszczem za 600 złotych i to ewentualnie takim samym. Dzięki temu kapitał kredytobiorcy w formie takich towarów nie zostaje zamrożony. Na marginesie można dodać ze tego rodzaju przewłaszczenie (albo np. umowa komisu) skutecznie uniemożliwia egzekucję długów komornikowi i irytuje wierzycieli którzy widzą, że dłużnik prowadzi działalność gospodarczą (np. efektowny sklep) a towar nie jest jego i nie można takiego towaru zlicytować.
Zaktualizowano 24 września 2025 r.
Do tego sprzedaż finalizowana jest za gotówkę do kasy w sklepie albo albo na konto osoby trzeciej i komornik jest praktycznie bezradny. Musiałby robić naloty na kasę, czego żaden z nich nie robi.
Anonim
8 kw. 21 o 17:12
Kiedyś zapewne żaden, dzisiaj nie wykluczałbym tego. Komorników namnożyło się, zarabiają o wiele mniej niż kiedyś i są bardziej pracowici.
admin
9 kw. 21 o 06:43
Przewłaszczenie towarów może być przewłaszczeniem rzeczy oznaczonych co do gatunku i tu, uwaga, wierzycielu. Umowy przewłaszczenia rzeczy oznaczonych co do gatunku konstruowane bywają tak, że dłużnik ma prawo sprzedawać rzeczy będące przedmiotem przewłaszczenia, pod warunkiem zastępowania ich takimi samymi co do ilości, wartości, jakości i rodzaju. W praktyce często okazuje się tak, że dłużnik ma kłopoty z zastąpieniem sprzedanych rzeczy takimi samymi i okazuje się, że towary na stanie wcale nie są własnością banku, albowiem są to rzeczy o zupełnie innych wartościach, jakości, ilości oraz rodzaju i jak najbardziej można prowadzić do nich egzekucję. Nie należy więc przestraszyć się wezwania do zwolnienia tych rzeczy i zwalniać je w panice, tylko zażyczyć sobie umowę przewłaszczenia wraz z wykazem rzeczy a następnie porównać z tymi w protokole zajęcia komorniczego.
wnikliwy
29 maj 21 o 13:20
Czy takie przewłaszczenie na zabezpieczenie to to samo co zastrzeżenie prawa własności towaru na fakturze do czasu zapłacenia za ten towar?
??
22 lis 24 o 14:31
Nie, zastrzeżenie prawa własności nie jest przewłaszczeniem ponieważ w tym pierwszym towar cały czas pozostaje własnością sprzedającego znaczy się do momentu dokonania zapłaty przez nabywcę.
admin
22 lis 24 o 15:18