Przeprowadzenie pozasądowej mediacji z ubezpieczycielem
Pytanie: Chcę wystąpić o pozasądową (przed złożeniem pozwu do sądu) mediację z firmą ubezpieczeniową (odszkodowanie za wypadek).
1. Zwrócić się do koordynatora ds. mediacji SO pod który podlegam o wyznaczenie mediatora? Jak tutaj i kto wyznacza mediatora? Zostawić ten wybór firmie? Chciałbym aby to była osoba która jest na liście stałych mediatorów SO mojego rejonu.
2. Koszty mediacji najlepiej dzielić po połowie?
3. Mogę napisać, że firma ma 7 dni czy się zgadza na mediację?
4 . Jeżeli firma wyrazi zgodę na mediację to wtedy jest zawierana umowa o mediację? Można napisać, że mediacja może potrwać maksymalnie 30 lub 60 dni od dnia wyboru mediatora?
Odpowiedź: W mediacji pozasądowej (przed wniesieniem pozwu) mediatora wybierają strony, bo to nie jest mediacja sądowa. Koordynator ds. mediacji w sądzie okręgowym zajmuje się przede wszystkim mediacjami, do których kieruje sąd na podstawie art. 183¹ i nast. k.p.c., a nie prywatnymi mediacjami polubownymi przedprocesowymi. Możesz natomiast korzystać z listy stałych mediatorów danego sądu okręgowego jako źródła nazwisk i kontaktów. Optymalnie będzie, jeśli sam wybierzesz mediatora z listy stałych mediatorów sądu okręgowego właściwego dla Twojego miejsca zamieszkania (lub dla siedziby ubezpieczyciela) i w piśmie do ubezpieczyciela zaproponujesz konkretną osobę (imię, nazwisko, ośrodek mediacyjny) oraz wskażesz, że jest stałym mediatorem przy danym SO. Ewentualnie możesz zaproponować, że jeśli ubezpieczyciel ma zastrzeżenia co do tej osoby, to wskaże innego mediatora z tej samej listy, ale nie zostawiałbym pełnej swobody w tym zakresie, bo firma ubezpieczeniowa może próbować wybrać osobę, z którą stale współpracuje.
W mediacjach cywilnych, w tym również pozasądowych, koszty ponoszą strony – bardzo często dzielone są równo po połowie, jeśli strony nie postanowią inaczej. Zazwyczaj jest tak, że ewentualna opłatę rejestracyjną wnosi strona zgłaszająca sprawę do mediacji, a właściwą opłatę mediacyjną dzielą strony po połowie, chyba że umówią się inaczej. Możesz zatem wpisać w propozycji do ubezpieczyciela np., że koszty mediacji zostaną podzielone po połowie pomiędzy strony albo że w przypadku zawarcia ugody strony ponoszą koszty po połowie, a w razie braku ugody każda ze stron ponosi swoje dotychczasowe koszty.
Ustawa nie narzuca w mediacji pozasądowej konkretnego terminu na odpowiedź na propozycję, więc strony mają swobodę co do ustalenia ram czasowych. Praktyczny standard, to właśnie termin 7–14 dni na zajęcie stanowiska; te 7 dni jest zupełnie rozsądnym terminem, szczególnie gdy piszesz do dużej firmy, jaką jest zakład ubezpieczeń. Przykładowo, możesz napisać tak: “Proponuję przeprowadzenie pozasądowej mediacji w sprawie (…) przed mediatorem (…) z listy stałych mediatorów przy Sądzie Okręgowym w (…). Proszę o przekazanie stanowiska co do udziału w mediacji w terminie 7 dni od daty otrzymania niniejszego pisma. Brak odpowiedzi w powyższym terminie będę traktował jako brak zgody na mediację.” Jeżeli ubezpieczyciel wyrazi zgodę na mediację, kolejnym krokiem jest skontaktowanie się z wybranym mediatorem i zawarcie z nim umowy o mediację.
W mediacji sądowej to sąd w postanowieniu wyznacza czas trwania mediacji (zwykle do miesiąca lub do 2–3 miesięcy, z możliwością przedłużenia), ale w mediacji pozasądowej strony i mediator mają dużą swobodę w określaniu terminu. Można w piśmie zaproponować, że mediacja powinna zakończyć się w ciągu określonego czasu, np. 30 dni albo 60 dni od dnia wyboru mediatora albo od dnia zawarcia umowy o mediację, szczegółowy zapis maksymalnego czasu trwania najczęściej pojawia się już w samej umowie / regulaminie mediacji, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by taki warunek zawrzeć już w Twojej propozycji do ubezpieczyciela.