Przejście na 7 godzinny czas pracy przy niepełnosprawności a wysokość wynagrodzenia
Pytanie: Mąż zyskuje umiarkowany stopień niepełnosprawnosci. Od tego dnia pracuje 7 godzin dziennie. Po miesiącu dostaje niższe wynagrodzenie bo pracodawca twierdzi, że jeżeli pracuje 7 godzin to za tyle ma płacone. Umowa o pracę. Z różnych informacji w necie czytałam ,że jego wynagrodzenie nie powinno się obniżyć a pracodawca powinien dostosować stawkę godzinową aby je wyrównać. Czy to prawda? Jakich argumentów użyć w sporze z pracodawcą? Czy pozostaje tylko PIP?
Odpowiedź: Tak jest, to znaczy, przy przejściu na 7‑godzinny dobowy wymiar czasu pracy z tytułu umiarkowanej niepełnosprawności nie wolno obniżyć wynagrodzenia za pełen etat, a stawka godzinowa powinna być odpowiednio podwyższona. To co zrobił pracodawca (niższa pensja za ten sam etat tylko dlatego, że obowiązuje 7 godzin) jest nieprawidłowe. Art. 15 ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych wprowadza normę 7 godzin na dobę i 35 godzin tygodniowo dla stopnia znacznego i umiarkowanego. Również z orzecznictwa SN (uchwała z 18.04.2000 r., sygn. akt III ZP 6/00) i wytycznych wynika, że te normy traktuje się jako pełny wymiar czasu pracy i skrócenie norm nie może powodować obniżenia wynagrodzenia miesięcznego. Takie samo stanowisko w tej kwestii zajmuje PIP.
Małżonek powinien złożyć u pracodawcy pismo o treści np. “Zgodnie z art. 15 ustawy o rehabilitacji oraz utrwalonym stanowiskiem SN (III ZP 6/00), skrócenie dobowej i tygodniowej normy czasu pracy pracownika z umiarkowaną niepełnosprawnością nie może samo w sobie powodować obniżenia wynagrodzenia za pełen etat. Przy przejściu na 7‑godzinny dzień pracy stawka godzinowa powinna zostać proporcjonalnie podwyższona, aby zachować dotychczasowe miesięczne wynagrodzenie. Obniżenie wypłaty bez wypowiedzenia zmieniającego warunki płacy stanowi naruszenie przepisów prawa pracy i może rodzić roszczenie o wyrównanie wynagrodzenia. Wnoszę zatem o wyrównanie wynagrodzenia za okres od wprowadzenia 7‑godzinnego dnia pracy i korektę zasad naliczania wynagrodzenia na przyszłość (podwyższenie stawki godzinowej)”..
Skarga do Państwowej Inspekcji Pracy, to nie jedyna opcja w przypadku nieuwzględnienia przez pracodawcę powyższych żądań. Pozostaje jeszcze sąd pracy – pozew o wyrównanie wynagrodzenia (różnica między wypłaconym wynagrodzeniem a wynagrodzeniem należnym przy podwyższonej stawce godzinowej). Najrozsądniejsza kolejność działań, to jednak najpierw spokojne pismo do pracodawcy z podstawami prawnymi i prośbą o wyrównanie, i dopiero później – w razie odmowy spełnienia tych żądań lub braku reakcji – skarga do PIP i ewentualnie pozew do sądu pracy.