Przedawnienie przestępstwa posługiwania się fałszywym dokumentem u pracodawcy
Pytanie: Po ilu latach przedawnia się przestępstwo posługiwania się fałszywym dyplomem z tytułem magistra? I czy gdy taki fałszywy dyplom spoczywa w aktach pracodawcy i pracownik wciąż u tego pracodawcy jest zatrudniony, to bieg przedawnienia karalności jest cały czas wstrzymany?
Odpowiedź: Posługiwanie się fałszywym dyplomem magistra wobec pracodawcy kwalifikowane jest jako przestępstwo z art. 270 § 1 k.k. (użycie podrobionego dokumentu), a jeśli dyplom poświadcza nieprawdę, może też wchodzić w grę art. 273 k.k.. Przedawnienie liczy się od ostatniego użycia dokumentu jako autentycznego (np. złożenia go pracodawcy lub każdorazowego posłużenia się nim przy awansie, konkursie itp.), a samo to, że fałszywy dyplom leży w aktach i pracownik nadal pracuje, nie wstrzymuje biegu przedawnienia. Posłużenie się fałszywym dyplomem (podrobionym lub przerobionym) dla uzyskania lub zachowania pracy to typowy przypadek z art. 270 § 1 k.k. – “kto (…) takiego dokumentu jako autentycznego używa”. Jeżeli dyplom został formalnie wystawiony i potwierdza nieprawdę (np. uczelnia w ogóle nie ukończona), użycie takiego dokumentu może być kwalifikowane także przez pryzmat art. 273 k.k. (użycie dokumentu poświadczającego nieprawdę), przy czym dla pracownika i tak zasadnicze znaczenie praktyczne ma art. 270 § 1 k.k., za przewidziana jest kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Dla występków zagrożonych karą do 5 lat przedawnienie (według obecnie obowiązujących przepisów po nowelizacji 2023 r.) wynosi 10 lat, a po wszczęciu postępowania karnego ulega wydłużeniu o kolejne 5 lat (łącznie 15 lat na prawomocne zakończenie sprawy). Jeżeli zachowanie miałoby miejsce przed wejściem w życie nowelizacji (1.10.2023 r.), do oceny przedawnienia stosuje się regułę przepisu względniejszego dla sprawcy; w praktyce terminy dla art. 270 k.k. przed i po nowelizacji są zbliżone, ale w konkretnej sprawie sąd porówna oba reżimy. Bieg przedawnienia zaczyna się z upływem dnia, w którym sprawca zakończył zachowanie wypełniające znamiona czynu, czyli w przypadku użycia dokumentu – od ostatniego faktycznego posłużenia się dyplomem jako autentycznym (np. złożenie go w naborze, okazanie przy awansie, dołączenie nowego odpisu itp.). Jak już wcześniej zaznaczyłem, samo trwanie zatrudnienia nie stanowi już dalszego używania dokumentu w rozumieniu art. 270 k.k.; pracownik pozostaje zatrudniony niejako w skutkach wcześniejszego użycia fałszywego dokumentu, ale nie dokonuje przez to stale nowych czynów.