Podział środków z kont osobistych po śmierci małżonka – 1/3 czy 2/3 dla wdowy?
Pytanie: Po śmierci ojciec zostawił mieszkanie i pieniądze na dwóch kontach osobistych w kwocie 150 tys.zł Jest trzech spadkobierców: dwoje dzieci spadkodawcy i jego druga zona.
Sąd w decyzji napisał, że spadek nabyły dzieci i macocha po jednej trzeciej każda z nich.
Co do mieszkania wszystko jest jasne, gdyż ojciec je kupił przed ślubem z macochą, czyli spadkobiercom należy się po jednej trzeciej jego wartości.
Jako córka spadkobiercy uważam, że należy mi się jedna trzecia pieniędzy z kont ojca czyli 50 tys zł
Macocha uważa, że należy jej się dwie trzecie z kont ojca czyli 100 tys zł, ponieważ należy jej się połowa automatycznie, a z drugiej połowy jedna trzecia.
Analiza
Śmierć jednego z małżonków powoduje ustanie wspólności majątkowej i wtedy przyjmuje się, że majątek wspólny należy po 1/2 do każdego z małżonków. Do masy spadkowej wchodzi tylko udział zmarłego w majątku wspólnym (zwykle ½).
Jeśli małżonkowie mieli konto wspólne, to połowa pieniędzy z tego wspólnego konta należy do żony, a druga połowa wchodzi do masy spadkowej i jest dzielona między spadkobierców, czyli w przypadku trzech spadkobierców żona otrzymuje 1/2 oraz 1/3 czyli razem 2/3.
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja, gdy nie ma konta wspólnego. Majątek wspólny w zakresie pieniędzy to są pieniądze na kontach osobistych męża i jego gotówka oraz pieniądze na kontach osobistych żony i jej gotówka. Uważam więc, że połowa majątku wspólnego w zakresie pieniędzy to są konta osobiste żony i jej pieniądze. Drugą połową są konta osobiste męża i jego gotówka.
Zatem macocha połowę majątku wspólnego w zakresie pieniędzy już ma i nimi dysponuje. Pieniądze na kontach osobistych męża powinny więc w całości wejść do masy spadkowej i być podzielone między spadkobierców. Oznacza to, że powinnam otrzymać 1/3 ze 150 tys. zł czyli 50 tys. zł.
Dodam, że w historii transakcji kont osobistych spadkodawcy nie ma ani jednego wpływu od macochy i nie ma ani jednego wpływu dla macochy (np. emerytury). Wpływami na tym koncie są wyłącznie świadczenia z ZUS oraz zwroty z rozliczeń podatku PIT. Spadkodawca opłacał wszystko co jest związane z mieszkaniem: czynsz, opłaty za prąd, gaz, usługi telekomunikacyjne. Macocha otrzymywała emeryturę na swoje konto.
Poprosiłam sąd, aby mi odpowiedział, czy jego decyzja o podziale spadku oznacza, że należy mi się 1/3 czy 1/6 z kont osobistych ojca.
Odpowiedź sądu: „Informuję, że Sąd w postanowieniu określił w jakich częściach spadkobiercy dziedziczą spadek, który pozostał po zmarłym. W związku z powyższym każda część majątku, który pozostał po zmarłym jest dzielona wg wskazanych udziałów.”
Czy macosze należy się 1/3 czy 2/3 pieniędzy z kont osobistych spadkodawcy?
Odpowiedź: Macosze przysługuje 1/3 środków z kont osobistych ojca, a nie 2/3 – dokładnie tak samo jak każdemu z dzieci, pod warunkiem że mówimy o rachunkach indywidualnych ojca, a nie o koncie wspólnym lub odrębnym rozliczeniu majątku w innym postępowaniu.
To postanowienie sądu nie mówi nic o “połowie z tytułu wspólności”, tylko o udziale w spadku po zmarłym, czyli w tym, co należy do niego (jego udział w majątku wspólnym plus jego majątek osobisty). I należy rozdzielić dwie kwestie. Pierwsza, to podział majątku między małżonkami (wspólność ustawowa) – to jest relacja: małżonek–małżonek. Druga, to dziedziczenie spadku po zmarłym – to jest relacja: spadkodawca–spadkobiercy.
Zasadniczo śmierć powoduje ustanie wspólności majątkowej; przyjmuje się, że majątek wspólny ma po 1/2 każdy z małżonków. Do spadku wchodzi tylko to, co należy do zmarłego (jego 1/2 majątku wspólnego plus całe jego mienie osobiste). Spadkobiercy nie dzielą majątku wspólnego małżonków “od zera na 3 części”, lecz dzielą tylko udział zmarłego. W przypadku wspólnego konta bankowego praktyka jest taka, jak Pani opisała: domniemywa się, że środki należą po 1/2 do każdego współposiadacza, połowa należy do żyjącego małżonka, druga połowa wchodzi do spadku i jest dzielona według udziałów, czyli małżonek otrzymuje 1/2 lus swój udział w tej drugiej połowie). Jednak tu mówimy o rachunku wspólnym, gdzie obie osoby są stroną umowy z bankiem.
Kluczowe znaczenie w Pani sytuacji ma to, że pieniądze znajdowały się na indywidualnych rachunkach ojca, a nie na rachunku wspólnym z żoną. I formalnie cały stan rachunku należy do posiadacza rachunku (ojca), a po jego śmierci wchodzi do spadku i podlega podziałowi według udziałów spadkowych, o ile w innym postępowaniu nie wykaże się, że część tych środków stanowiła własność żony (np. z jej wynagrodzenia, emerytury, darowizny udokumentowanej).
Istnienie w małżeństwie wspólności ustawowej, nie oznacza automatycznie, że żonie z mocy prawa należy się 1/2 środków na koncie męża poza spadkiem, tak jak przy prawdziwym rachunku wspólnym. Aby bowiem żona mogła skutecznie twierdzić, że połowa środków na rachunku męża jest jej, a tylko druga połowa wchodzi do spadku, to musiałaby to wykazać w postępowaniu o podział majątku wspólnego (często łączonym z działem spadku) albo przynajmniej w sprawie o dział spadku, poprzez wykazywanie, że część środków nie należy do spadku, bo to były jej oszczędności itp.
Tymczasem z opisu wynika odwrotna sytuacja, czyli że na konto ojca wpływały wyłącznie jego świadczenia (ZUS, zwroty PIT), że z tego konta finansował koszty mieszkania i opłat a macocha otrzymywała emeryturę na własne konto i to konto stanowi naturalnie jej połowę majątku w zakresie pieniędzy. To wspiera Pani tezę, że pieniądze na koncie ojca są jego majątkiem (przynajmniej domyślnie w całości), a więc w całości wchodzą do spadku. Jeżeli więc sąd stwierdził nabycie spadku po 1/3, to każdy ze spadkobierców ma 1/3 w tych 150.000 zł, czyli po 50.000 zł. Błąd macochy polega na próbie zastosowania modelu jak przy koncie wspólnym / typowym wspólnym majątku do środków, które z opisu są majątkiem osobistym ojca.
Jeżeli macocha będzie nadal upierała się przy 2/3, to spór rozstrzyga się w sprawie o dział spadku i ewentualnie o podział majątku wspólnego (można w jednym postępowaniu). Tam można powołać się na historię rachunku, źródła wpływów, dokumenty z ZUS, PIT itp., celem wykazania, że środki faktycznie pochodzą od ojca.
A korzystne oferty kont osobistych z wnioskami online są tutaj.