Podział majątku a pieniądze na rachunku małżonka
Pytanie: Chodzi mi o podzial majątku przy rozwodzie a dokładniej, czy jak mam środki na moim koncie bankowym to też ulegają one podziałowi na pół? To są pieniądze z uzyskanych przeze mnie dochodów – z pracy.
Odpowiedź: Jeżeli nie macie intercyzy, to pieniądze z Twojej pracy zgromadzone na koncie bankowym w czasie trwania małżeństwa są majątkiem wspólnym i przy podziale rozliczacie się między sobą po połowie. Wspólność ustawowa powstaje z chwilą zawarcia małżeństwa, jeśli nie podpisaliście intercyzy. Do majątku wspólnego należy między innymi pobrane wynagrodzenie za pracę i dochody z innej działalności zarobkowej każdego z małżonków. Nie ma znaczenia to, że rachunek bankowy jest tylko na Ciebie – sądy biorą pod uwagę pochodzenie pieniędzy, a nie na to, na kogo jest rachunek. Dokonując podziału majątku, sąd ustala stan kont (i innych składników majątku) na dzień ustania wspólności majątkowej i o ile nie złożono wniosku o nierówne udziały, to przyjmuje po 1/2.
Do majątku osobistego (czyli Twojego, niepodlegającego podziałowi) należą między innymi środki pochodzące ze spadku lub darowizny tylko dla Ciebie (np. od rodziców, z zastrzeżeniem że to dla Ciebie) oraz majątek sprzed ślubu – jeśli np. miałaś oszczędności przed zawarciem małżeństwa i potrafisz to wykazać historią rachunku, umowami itp. Uwaga jednak: jeśli pieniądze ze spadku/darowizny zostały przelane na konto i wraz (z czasem) z bieżącymi wpływami z pracy, to przy podziale często trzeba to udowodnić (wydrukami, umową darowizny, postanowieniem o stwierdzeniu nabycia spadku itd.). Jeżeli masz właśnie taką lub podobną sytuację, to porób wydruki z konta od momentu ślubu i zaznacz wpływy, które są z majątku osobistego (spadek, darowizna, środki sprzed ślubu), jeśli takie w ogóle są. Zapisz sobie stan konta na dzień, kiedy ustała wspólność (zwykle prawomocny rozwód, chyba że mieliście wcześniej rozdzielność majątkową). Jeśli uważasz, że powinniście mieć nierówne udziały (np. małżonek prawie nic nie zarabiał, wydawał pieniądze), trzeba o to wyraźnie wnosić i to udowodnić – sąd bez wniosku przyjmuje po 1/2.
A korzystne oferty kont osobistych z wnioskami online są tutaj.
Proszę o poradę prawną Jestem w trakcie podziału majątku były mąż otrzymuje świadczenie emerytalne od 8 lat bo pracował w służbie więziennej nie miał odprowadzanych żadnych składek na OFE czy składek do ZUS w ramach subkonta. Mam 48 lat. Ja od 30 lat pracuję w pomocy społecznej zarobki nie są zbyt wysokie .Gdybym miała iść za 12 lat na emeryturę to przy obecnych dochodach moia emerytura będę wynosila 2000 zł . w ramach podziału majątku były mąż domaga się z mojego subkonta oraz konta OFE połowę środków zgromadzonych. Wiem że to podlega podziałowi. Byłoby sprawiedliwe gdyby on również miał takie składki i można by było je podzielić na pół ale tak naprawdę moja marna emerytura będzie jeszcze pomniejszona . Czy można w jakiś sposób wnioskować na podziale majątku a odrzucenie tego podziału ze względów społeczne. On ma emerytury ponad 6 tys. Nie biorę radcy prawnego ani adwokata bo mam na utrzymaniu syna która potrzebuje środki finansowe na korepetycje . Otrzymuje alimenty. To że były mąż chce mi zabrać składki czuje się tak jakby chciał mnie ukarać.
Regina
11 sie 26 o 18:50
Środki na Pani subkoncie ZUS i w OFE zgromadzone w czasie trwania wspólności majątkowej podlegają podziałowi po rozwodzie, niezależnie od tego, że były mąż ma wysoką emeryturę służbową i sam nie ma takich składek. Podział dotyczy tylko składek z okresu małżeństwa, bo składki sprzed ślubu i po ustaniu wspólności (np. po rozwodzie) nie są wspólne. Sąd raczej nie odmówi podziału tylko z powodów zasad współżycia społecznego, czyli że Pani będzie mieć dużo niższą emeryturę niż on. Prawo traktuje te środki jak dorobek wspólny. Może Pani jednak dopilnować, by dzielić wyłącznie część zgromadzoną w trakcie małżeństwa oraz wnosić, by wyrównać całość majątku innymi składnikami (np. żeby Pani zachowała środki emerytalne, a on otrzymał inny majątek). W wyjątkowych sytuacjach można domagać się nierównych udziałów w całym majątku ( na podstawie art. 43 § 2 KRiO), ale wymaga to mocnych dowodów na jego rażąco mniejszy wkład albo naganne zachowania wobec rodziny. Jeżeli nie stać Pani na prawnika, to może Pani w sądzie złożyć wniosek o zwolnienie z kosztów i ustanowienie pełnomocnika (radcy lub adwokata) z urzędu, powołując się na dochody, utrzymanie syna i wydatki na korepetycje.
admin
11 sie 26 o 18:58