Bezpłatna pomoc prawna

pomagamy od 2010 roku

Reklama

Podjęcie tego samego tematu a plagiat

Pytanie: Kilka lat po premierze wersji roboczej mojego pełnometrażowego dokumentu i publikacji książki biograficznej, telewizja podjęła ten sam temat, wykorzystując nagrane przez siebie wywiady z osobami, które znalazły się w moim filmie i w mojej książce, opowiadają dokładnie te same historie, co w moich pracach. Wcześniej kopie mojego filmu dostarczyłem dwóm redakcjom telewizji, książka była bardzo popularna i znalazła się w sprzedaży w księgarniach na terenie całego kraju. Czy telewizja miała prawo wykorzystać bez mojej wiedzy i zgody materiał do realizacji swojej produkcji? Czy wykorzystywanie identycznych wypowiedzi jest dozwolone lub może być traktowane jako plagiat? Jeżeli od chwili publicznej premiery mojej wersji roboczej filmu i publikacji książki minęło kilkanaście lat, czy jest możliwość podjęcia kroków prawnych wobec telewizji?

Odpowiedź: Telewizja mogła legalnie podjąć ten sam temat i ponownie nagrać bohaterów, ale nie miała prawa korzystać z Pana utworu (filmu/książki, ich struktury, ujęć, montażu, fragmentów tekstu) bez zgody, poza wąskimi wyjątkami prawa cytatu lub dozwolonego użytku informacyjnego. Sam fakt, że bohaterowie opowiadają tę samą historię, nie jest jeszcze plagiatem, ale przywłaszczenie Pana twórczej formy (układ scen, pytań, specyficzny dobór fragmentów, opisów, komentarza) może stanowić naruszenie praw autorskich. zauważyć przy tym należy, że roszczenia majątkowe przedawniają się z reguły po 3–10 latach, licząc od chwili naruszenia i poznania sprawcy, więc “kilkanaście lat” bardzo utrudnia lub po prostu uniemożliwia skuteczne dochodzenie roszczeń finansowych, choć ochrona osobistych praw autorskich nie wygasa.

Fakty, wydarzenia i same historie (np. przebieg życia, fakty biograficzne) nie są chronione prawem autorskim, chroniona jest forma ich przedstawienia: dobór materiału, kompozycja, język, komentarz, montaż. Telewizja mogła zatem poruszyć ten sam temat, nagrać ponownie te same osoby i pozwolić im opowiedzieć to samo zdarzenie, gdyż to jest prawnie dopuszczalne, o ile nie kopiowano Pana filmu lub książki jako utworu (układu kadrów, pytań, komentarzy, charakterystycznych sformułowań). Plagiat natomiast jest to przywłaszczenie autorstwa lub rozpowszechnianie cudzego utworu (lub jego istotnej części) jako własnego, np. przejęcie tekstu komentarza z książki/scenariusza, charakterystycznych opisów, konstrukcji narracyjnej, schematu scen, bez wskazania Pana jako autora. Jeżeli program telewizyjny odtwarza Pana ujęcia (lub bardzo wierne ich rekonstrukcje) albo przejmuje unikalny układ dramaturgiczny i komentarze, może to stanowić naruszenie autorskich praw osobistych (autorstwo, nienaruszalność formy) oraz majątkowych (prawo do korzystania i wynagrodzenia).

Ustawa przewiduje wąski wyjątek tzw. aktualnych wypowiedzi i materiałów reporterskich – prasa, radio i telewizja mogą w celach informacyjnych korzystać z już rozpowszechnionych aktualnych wypowiedzi i fotografii reporterskich, ale dotyczy to bieżących wydarzeń i nie usprawiedliwia stworzenia całego nowego filmu dokumentalnego opartego na cudzym utworze. Prawo cytatu pozwala przytoczyć fragmenty Pana filmu lub książki (z podaniem autora, źródła i w granicach uzasadnionych celem: analiza, polemika, informacja), ale nie przejąć całą konstrukcję i treść dzieła jako własną produkcję.

Roszczenia majątkowe z tytułu naruszenia praw autorskich przedawniają się w terminie 3 lat od momentu, w którym poszkodowany dowiedział się o naruszeniu i o naruszycielu, przy czym łączny czas nie może przekroczyć 10 lat od samego naruszenia (według starszej wykładni, bo obecnie ogólny termin w k.c. to 6 lat, ale w obrocie gospodarczym nadal często stosuje się 3‑letni dla roszczeń związanych z działalnością gospodarczą). Skoro od premiery Pana filmu/książki i emisji produkcji telewizyjnej minęło kilkanaście lat, to roszczenia o odszkodowanie, wynagrodzenie czy zaniechanie naruszeń są najpewniej przedawnione; nadal jednak pozostaje ochrona osobistych praw autorskich (np. żądanie uznania autorstwa lub odpowiedniego oznaczenia źródła), które nie wygasają w czasie, choć ich dochodzenie po upływie wielu lat bywa trudne dowodowo i praktycznie.

W analogicznych sytuacjach praktyką jest: porównawcza analiza filmu/książki i programu telewizyjnego (kadr po kadrze / rozdział po rozdziale) przez prawnika od prawa autorskiego, aby ocenić, czy zaszło przejęcie twórczej formy, a nie tylko faktów. Ze względu na upływ czasu szanse na skuteczne roszczenia finansowe są niewielkie, ale warto rozważyć ewentualne wystąpienie o uznanie autorstwa/oznaczenie inspiracji Pana dziełem (powołując się na osobiste prawa autorskie), jak również upublicznienie problemu w środowisku branżowym / organizacjach twórców, jeśli zależy Panu na ochronie renomy bardziej niż na świadczeniach finansowych. Przy tak złożonym i mocno zależnym od szczegółów stanie faktycznym zasadne jest przekazanie nagrań Pana filmu, egzemplarza książki oraz kopii programu telewizyjnego prawnikowi zajmującemu się prawem autorskim w mediach, aby ocenił, czy w ogóle warto podejmować jakiekolwiek działania po upływie tak długiego okresu czasu.

Reklama

16 stycznia, 2026

kategoria porady

tag