Bezpłatna pomoc prawna

pomagamy od 2010 roku

Podejrzane wezwanie z policji za szybą samochodu

Pytanie: Załączam zdjęcie wezwania wsadzonego za wycieraczkę samochodu. Stałam w miejscu dozwolonym, kompletnie się nie znam na takich sprawach, jednakże moim zdaniem, nie wygląda ta kartka prawdziwie. Proszę o pomoc.

Odpowiedź: Jeżeli Pani wpisze w wyszukiwarce Google na przykład “Grzegorz Świtka policja” to okaże się, że w krakowskiej drogówce pracuje policjant o takim imieniu i nazwisku czyli ten który podpisał się na wezwaniu. Oczywiście nie można wykluczyć tego, że wezwanie jest fałszywe (ktoś dokucza policjantowi), bo wygląda trochę, jakby powiedzieć, mało profesjonalnie. Między innymi, przydałaby się pieczęć policji na tym wezwaniu ale przede wszystkim – nie zakreślono terminu w jakim ma Pani skontaktować się z policją.

Nie ma też mowy w wezwaniu o konieczności osobistego stawiennictwa w jednostce policji, jest tylko „proszę o kontakt”. Komisariat Policji IV w Krakowie mieści się przy ul. Królewskiej 4 ale istotnie, przy ul. Radzikowskiego 29 wskazanej w wezwaniu mieści się siedziba pomocnicza tego komisariatu w tym właśnie m.in. Zespół ds Wykroczeń. W wezwaniu jako podstawę wskazano Art. 92 § 1 Kodeksu Wykroczeń który stanowi, że kto nie stosuje się do znaku lub sygnału drogowego albo do sygnału lub polecenia osoby uprawnionej do kierowania ruchem lub do kontroli ruchu drogowego, podlega karze grzywny albo karze nagany. Policjant widać uznał, że popełniła Pani jakieś takie wykroczenie. Może gdy zatelefonuje Pani pod wskazany w wezwaniu numer telefonu, to tylko udzielą Pani nagany telefonicznie? Nie wiem. Taka nagana nie wywołuje dla Pani żadnych skutków, to jak pouczenie na miejscu, czyli gdyby policjant zastał Panią w samochodzie.

Ostatnimi czasy w internecie można znaleźć buńczuczne rady, aby ignorować takie wezwania, wyrzucać do kosza, bo takie wezwania za wycieraczką nie spełniają wymogów doręczenia – powiadomienia. To prawda, nie spełniają, ale jeśli Pani zignoruje, to mogą Pani wysłać wezwanie pocztą poleconą (sprawdziwszy, do kogo należy pojazd) i policjant (nie bacząc na to, że może wiatr wywiał wezwanie zza wycieraczki samochodu) będzie surowszy niż byłby gdyby Pani skontaktowała się z nim po otrzymaniu “ulotki” pozostawionej za szybą samochodu. Nie można też wykluczyć, że objął Panią miejski monitoring gdy wyciągała Pani to coś zza wycieraczki.

Ewentualne wezwanie wysłane pocztą, skoro nie wiadomo, czy to Pani zaparkowała samochód, też nie będzie mandatem (tak jak i to wezwanie za wycieraczka mandatem nie jest) ale co najwyżej pytaniem, czy to Pani tak zaparkowała a jak nie, to kto – żeby Pani wskazała tę osobę której użyczyła Pani samochodu. Jak należy wtedy postąpić, czy iść w przysłowiowe zaparte, to już osobny problem, nie będę się nad tym rozwodził. W internecie znajdzie Pani aż nadto informacji i dywagacji w tym temacie np. wpisując w Google hasło “anuluj mandat”.

9 lipca, 2017

kategoria porady

tag