Podatek od spadku w postaci nieruchomości zasiedzianej przez osobę trzecią
Pytanie: Otrzymaliśmy kilka miesięcy temu w spadku nieruchomość rolną po nasze mamie która z kolei odziedziczyła ja po swoim bracie – rolniku (mama i my mieszkamy w mieście). mama odziedziczyła ją w spadku około 40 lat temu i przez te wszystkie lata nie interesowała się tą ziemią. Doszło w międzyczasie do zasiedzenia tej ziemi i pytanie w związku z tym – czy ciąży na nas obowiązek zgłoszenia tego spadku do Urzędu Skarbowego? Zasiedzenie chyba jeszcze nie jest potwierdzone sądownie, ponieważ w księdze wieczystej wciąż jako właściciel figuruje dawno zmarły brat mamy po którym ona to odziedziczyła.
Odpowiedź: Zasadniczo w takiej sytuacjo należy do urzędu skarbowego zgłosić nabycie spadku (formularz SD‑Z2), ale decydujące znaczenie mają tu dwie kwestie: kiedy formalnie nabyliście spadek po mamie i kto jest faktycznym właścicielem tej ziemi (czy zasiedzenie się już ziściło).
Obowiązek podatkowy przy dziedziczeniu powstaje z chwilą uprawomocnienia się postanowienia sądu o stwierdzeniu nabycia spadku albo zarejestrowania aktu poświadczenia dziedziczenia u notariusza (a nie z chwilą śmierci spadkodawcy). Dla najbliższej rodziny (tzw. grupa zerowa, dzieci po rodzicu) zwolnienie z podatku przysługuje, jeżeli w ciągu 6 miesięcy od tego uprawomocnienia/zarejestrowania złoży się SD‑Z2. Jeżeli więc po śmierci mamy nie macie jeszcze ani prawomocnego postanowienia sądu o stwierdzeniu nabycia spadku, ani zarejestrowanego aktu poświadczenia dziedziczenia u notariusza, to termin 6‑miesięczny na SD‑Z2 jeszcze w ogóle nie biegnie.
Obowiązek podatkowy z tytułu dziedziczenia tej ziemi przez Waszą mamę powstał dawno temu, według ówczesnych przepisów (wtedy był co do zasady miesięczny termin na zgłoszenie). Tego nazwijmy – starego spadku po wujku Wy już nie zgłaszacie – zgłaszacie tylko swój własny spadek po mamie (czyli to, co po niej dziedziczycie, w tym ewentualne prawa do tej ziemi). To, że mama przez 40 lat się ziemią nie interesowała, nie zwalniało jej z tamtego obowiązku, ale to jest inny (przedawniony/przedawniający się) temat i dotyczyłby jej, nie Was.
Teraz odpowiedź na pytanie, czy zasiedzenie coś zmienia w aspekcie zgłoszenia spadku do urzędu skarbowego. Skoro w księdze wieczystej nadal figuruje zmarły brat mamy, to najpewniej nikt jeszcze nie ma prawomocnego postanowienia o zasiedzeniu – samo faktyczne zasiedzenie bez wyroku nie wywołuje jeszcze skutków podatkowych. W praktyce możliwe są dwa scenariusze:
1. Zasiedział ktoś (np. sąsiad/rolnik) i uzyska postanowienie sądu – wtedy to on będzie podatnikiem podatku od spadków i darowizn z tytułu zasiedzenia, a nie Wy (Wy nie nabywacie tej ziemi, więc nie macie czego zgłaszać w zakresie tej konkretnej nieruchomości).
2. Zasiedzenie jeszcze nie zostało stwierdzone, a formalnie w spadku po mamie nadal jest udział w tej nieruchomości – wtedy w masie spadkowej po mamie figuruje prawo własności, ale z dużym ryzykiem, że w przyszłości ktoś je zasiedział. Sam fakt możliwego zasiedzenia nie zwalnia z obowiązku ujęcia tego składnika w spadku, dopóki sąd nie orzeknie inaczej.