Bezpłatna pomoc prawna

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors

pomagamy od 2010 roku

Reklama

Płot zachodzący na działkę sąsiadów za ich zgodą a roszczenie córki

komentarze 4

Pytanie: Kupiłam dom i dostałam od sprzedającej Oświadczenie o tym że Nie będą wnosić o przesunięcie ogrodzenia (jest po skosie od 15 do 5cm. – roznicy postawione na długości 30 m – 20 lat temu). Podpisane przez właścicieli małżeństwo. Mąż zmarł odziedziczyła to chyba sama córka. Czy może wnosić o przesunięcie?
Ja proponuję spłatę bo jest to beton a przy są moje tuje.
Jak to widzicie I czy sąd mógłby ROZSĄDNE SAM zasadzić spłatę.

Odpowiedź: Ogrodzenie stoi 20 lat, różnica 5–15 cm na długości ok. 30 m – to sytuacja drobnego przesunięcia granicy, a nie jakiegoś dużego powierzchniowo zajęcia cudzego gruntu. Po tak długim okresie czasu właściciel gruntu po drugiej stronie, który tego nie kwestionował, naraża się na zarzut, że doszło do zasiedzenia tego wąskiego pasa przez Pani poprzednika (sprzedającą), a teraz przez Panią (z doliczeniem czasu poprzednika). Dodatkowo (a raczej przede wszystkim), rodzice córki podpisali oświadczenie, że nie będą żądać przesunięcia ogrodzenia – to jest zobowiązanie po ich stronie, a córka jako spadkobierczyni wchodzi w ich prawa i obowiązki (czyli także w tę rezygnację z roszczeń), chyba że oświadczenie było całkowicie bez skutku prawnego (np. nieważne z jakiegoś powodu).

Reklama

Córka może próbować tzn. każdy może wnieść pozew, ale jej szanse na uwzględnienie powództwa są znikome, jeśli, jak zaznaczono już, ogrodzenie stoi ponad 20 lat i wcześniej nikt się nie sprzeciwiał, rodzice złożyli pisemne oświadczenie o niewnoszeniu roszczeń i mówimy o pasie rzędu kilku–kilkunastu centymetrów, a nie o np. 1–2 metrach. Sąd w takim sporze badałby, czy nie doszło już do zasiedzenia pasa gruntu przy ogrodzeniu (30 lat w złej wierze, 20 lat w dobrej – z doliczeniem czasu poprzednika), czy zastosować art. 151 k.c. (przekroczenie granicy przy budowie urządzenia trwale związanego z gruntem – ogrodzenie betonowe się tu mieści). Z art. 151 k.c. wynika, że jeżeli podczas budowy ogrodzenia przekroczono granicę bez winy umyślnej, to sąsiad nie może żądać rozbiórki/przywrócenia stanu poprzedniego, jeśli od razu się nie sprzeciwił. Może natomiast domagać się odpowiedniego wynagrodzenia za służebność albo wykupienia zajętej części gruntu (czyli de facto spłaty).
Reklama

Pani pomysł, by zaproponować spłatę, jest bardzo rozsądny praktycznie i prawnie, szczególnie że po drugiej stronie są tuje, ogrodzenie betonowe, a różnica jest znikoma. Sąd w sprawach o przekroczenie granicy ogrodzeniem może uznać, że przesunięcie nie ma sensu i przyznać wynagrodzenie (spłatę) zamiast nakazu rozbiórki albo w ogóle oddalić żądanie przesunięcia, jeśli uzna, że właściciel spóźnił się z roszczeniami lub spełnione są przesłanki zasiedzenia. Kwota spłaty zależy zwykle od powierzchni zajętego paska (kilkadziesiąt–kilkaset cm2 na 30 m to naprawdę niewiele), lokalnych cen gruntu, jak również ewentualnej niedogodności dla sąsiada (tu raczej brak poważnych utrudnień). W praktyce często kończy się na niedużej dopłacie albo na tym, że nic się nie zmienia, bo przesuwanie płotu i niszczenie zieleni byłoby nielogiczne.
Reklama

Sąd w postępowaniu cywilnym zasadniczo nie działa z urzędu, lecz rozstrzyga w granicach żądań stron. To znaczy, że jeśli sąsiadka/córka złoży pozew o przesunięcie ogrodzenia, to Pani w odpowiedzi powinna powołać się na okres istnienia ogrodzenia, wskazać na pisemne oświadczenie rodziców, powołać ewentualnie zarzut zasiedzenia, jak również ewentualnie wnosić alternatywnie o zasądzenie wynagrodzenia (spłaty) zamiast nakazu rozbiórki – gdyby sąd uznał, że jakieś przekroczenie jednak wymaga rekompensaty. Wtedy sąd ma podstawę, by zamiast przesuwania płotu orzec o spłacie, jeżeli uzna to za rozwiązanie bardziej rozsądne i oparte na art. 151 k.c.

Reklama

7 maja, 2026

Komentarze do 'Płot zachodzący na działkę sąsiadów za ich zgodą a roszczenie córki'

Subscribe to comments with RSS

  1. Dzien dobry,
    sąsiad postawił płot na mojej działce. słupków granicznych brak ale zawsze było tak, że dom stał na granicy działki i jego sciana stanowiła część ogrodzenia (stare budownictwo). dosłownie kilka dni temu sąsiad przestawił stojący dotychczas płot, który szedł na wysokości sciany budynku (mam zdjęcia poprzedniego ustawienia) i wszedł na działkę około 50cm. stało się to dosłownie kilka dni temu. na mojej działce nic nie stoi ale jest budowlana. sąsiad oczywiście twierdzi ze konsultował z innymi sąsiadami (chociaz kazdy wie ze jestem wlacicielem dzialki wiec mogl sie skontaktowac) i mu powiedzieli jak zawsze w przeszlosci szedl plot, a on wlasnie go w tym miejscu postawil. ze nie ma zamiaru tego rozebrac ani płacic za geodete. plot zawsze tak szedl od kilkudziesieciu lat, sa zdjecia oraz potwiedza to geoportal (wiadomo nie jest dokladny)
    gmina proponuje administracyjne postępowanie rozgraniczeniowe i wezwanie gminnego geodety i podział pół na pół (podobno mogą go zmusić do zapłacenia). polowa jest drozsza niz wynajecie wlasnego geodety.
    1.Czy muszę tu działać szybko ? Czytałem, że jeżeli postawił kilka dni temu trzeba działać natychmiast bo jest to jakaś różnica.
    2. Jak najlepiej do tego podejsc czy jednak gmina czy własny geodeta, a potem sad? czy sama gmina go będzie mogła po czyms takim zmusić do rozbiórki czy dalej sąd ?
    3. Czy jest cos faktycznie tutaj do ugrania jeszcze czy bedzie sie ciągnąc latami, on nie rozbierze i tak zostanie, a pozostanie opłata za użytkowanie ?

    Anonim

    12 cze 26 o 18:23

  2. Naruszenie posiadania nastąpiło dopiero kilka dni temu, co umożłiwia skorzystać z szybszego powództwa posesoryjnego (o przywrócenie stanu poprzedniego). Gmina w postępowaniu rozgraniczeniowym może powołać geodetę, ustalić przebieg granicy i spróbować doprowadzić do ugody, rozdzielić koszty (często po połowie, czasem obciążając sąsiada w większej części), jednak nie nakaże rozbiórki płotu – do tego potrzebne jest orzeczenie sądu lub dobrowolna zgoda sąsiada. Zaangażowanie prywatnie geodety umożliwia Ci szybkie uzyskanie precyzyjnego dowodu – przebiegu granicy, bardzo przydatnego w sądzie, ale takowy jest droższy. Procedura gminna bywa tańsza, lecz jeśli sąsiad jest uparty, to i tak zwykle kończy się w sądzie. Możesz uzyska nakaz przesunięcia lub rozbiórki płotu z Twojego gruntu, ewentualne wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z Twojej ziemi oraz oficjalnie potwierdzone granice działki. Ryzyko, że tak zostanie jak jest teraz i będziesz płacił za użytkowanie, dotyczy raczej bardzo długiej bierności (lata, a pod kątem zasiedzenia – dziesięciolecia). Teraz, tj. tuż po przesunięciu, Twoja sytuacja jest prawnie zdecydowanie lepsza.

    admin

    12 cze 26 o 18:37

  3. Witam. Moja nieruchomość graniczy z działką gminną która jest drogą wewnętrzną na jej ok 40% długości, reszta jest zarośnięta. Jeden z sąsiadów chce tą drogą jeździć na pole. Dzisiaj był geodeta żeby wyznaczyć dokładne granice. Okazuje się, że ta działka gminna wchodzi kilka metrów na moją stodołę, wygląda to tak jakby stodoła stała na drodze. Tylko, że stodoła jest sprzed wojny i była pierwsza. Geodeta sam był w szoku. Właśnie przy tej stodole działka gminy tak się zwęża, że nawet jakby ktoś chciał to i tak tamtędy nie przejedzie. Jak dalej pociągnąć ten temat? Co zrobić z tym faktem, że droga wchodzi na moją stodołę?

    Anonim

    25 lip 26 o 10:04

  4. Najpierw uzyskaj dokumenty od geodety i ustal, na jakiej podstawie gmina w ogóle wpisuje ten pas jako swój grunt. Jeżeli stodoła rzeczywiście wchodzi na drogę gminną, to nie przesądza to jeszcze sprawy na korzyść gminy — może to oznaczać błąd granicy, stary stan faktyczny albo bezumowne zajęcie Twojego gruntu. Poproś geodetę o szkic, protokół i podstawę ustalenia granicy. Zażądaj od gminy pokazania dokumentów: mapa, decyzja, nabycie gruntu, służebność, wywłaszczenie. Do czasu wyjaśnienia nie zgadzaj się na korzystanie z pasa jako przejazdu przez Twoją nieruchomość. Jeśli okaże się, że gmina nie posiada tytułu prawnego, możesz skierować roszczenie o uregulowanie stanu prawnego, wykup albo wynagrodzenie za bezumowne korzystanie.

    admin

    25 lip 26 o 11:58

Skomentuj