Bezpłatna pomoc prawna

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors

pomagamy od 2010 roku

Reklama

Pełnomocnik z urzędu – gorszy niż z wyboru, bo tańszy?

skomentuj

Pytanie: Czy to prawda, że adwokat albo radca przyznany z urzędu mniej się stara niż pełnomocnik z wyboru, ponieważ otrzymuje stawkę urzędową niższa od minimalnej przewidzianej dla pełnomocników z wyboru?

Odpowiedź: Przez lata rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości przewidywały, że za tę samą sprawę adwokat lub radca prawny z urzędu otrzymywał połowę stawki należnej dla pełnomocnika z wyboru. Trybunał Konstytucyjny już w 2020 r. uznał takie różnicowanie za niekonstytucyjne, wskazując, że brak jest ustawowej podstawy do gorszego wynagradzania pełnomocników z urzędu. W konsekwencji orzeczeń TK linia orzecznicza sądów zaczęła dopuszczać przyznawanie wynagrodzenia pełnomocnikom z urzędu w wysokości zbliżonej do stawek za pełnomocników z wyboru. Ministerstwo Sprawiedliwości zostało też wielokrotnie wezwane (Trybunał Konstytucyjny, Rzecznik Praw Obywatelskich, samorządy prawnicze), by rozporządzenia dostosować i zlikwidować dyskryminujące różnice.

Reklama

Resort sprawiedliwości zapowiedział i procedował rozporządzenia, które zrównują stawki za czynności adwokatów i radców prawnych z urzędu i z wyboru, tak aby za tę samą sprawę minimalne wynagrodzenie było identyczne niezależnie od źródła ustanowienia pełnomocnika. Od 1 stycznia 2026 r. przewidziano wyższe stawki minimalne za pomoc prawną, obejmujące zarówno sprawy z urzędu, jak i z wyboru, co ma ograniczyć problem tzw. taniej urzędówki. Jednocześnie wyrok TK z 2023 r. wprost potwierdził, że brak jest racjonalnych argumentów dla niższego opłacania pełnomocników z urzędu i że ich wynagrodzenie podlega ochronie konstytucyjnej na równi z wynagrodzeniem pełnomocników z wyboru. W praktyce oznacza to dodatkowe argumenty dla pełnomocników, by domagać się wynagrodzenia jak za sprawy z wyboru, również w sprawach sprzed pełnego zrównania stawek, jeśli nie są jeszcze zakończone.
Reklama

Z prawnego punktu widzenia adwokat czy radca prawny – niezależnie od tego, czy działa z urzędu czy z wyboru – ma takie same obowiązki starannego działania, lojalności wobec klienta i zachowania należytej jakości usług. Różnicowanie stawek nie może usprawiedliwiać niższego standardu obsługi, a TK wręcz podkreśla, że celem obu form pomocy (z urzędu i z wyboru) jest w takim samym stopniu zapewnienie stronom realnego dostępu do sądu. Od lat wskazywano, że bardzo niskie stawki urzędowe, zwłaszcza w sprawach pracochłonnych i czasochłonnych, mogą obiektywnie zniechęcać do przyjmowania zawiłych spraw z urzędu lub prowadzenia ich z niewystarczającym zaangażowaniem, starannością. To właśnie te argumenty, czyli ryzyko spadku jakości i ograniczenia dostępu do efektywnej pomocy, były jednym z głównych motorów nacisku na zmianę przepisów i zrównanie wynagrodzeń.
Reklama

Statystycznie nie ma gwarancji, że pełnomocnik z wyboru będzie lepszy, a z urzędu – gorszy; poziom zaangażowania zależy bardziej od konkretnej osoby, jej poziomu etyki zawodowej, doświadczenia, specjalizacji i obłożenia sprawami niż od trybu ustanowienia. Orzecznictwo TK i rozporządzenia zmierzają do tego, aby wynagrodzenie za sprawy z urzędu nie było systemowo niższe, co ma zmniejszyć ryzyko, że klient z urzędu otrzymuje usługę gorszej jakości tylko dlatego, że płaci Skarb Państwa.

Jeżeli masz pełnomocnika przyznanego z urzędu, to w praktyce masz prawo wymagać od niego dokładnie takiego samego poziomu staranności, jak od pełnomocnika z wyboru, a w razie rażących zaniedbań wchodzi w grę skarga dyscyplinarna do samorządu zawodowego lub wniosek o zmianę pełnomocnika. Dodatkowo sam pełnomocnik z urzędu w świetle aktualnej linii orzeczniczej może wnosić o przyznanie wynagrodzenia w wysokości odpowiadającej stawkom z wyboru, co redukuje problem motywacyjny.

Reklama

6 czerwca, 2026

kategoria porady

tag ,

Skomentuj