Bezpłatna pomoc prawna

pomagamy od 2010 roku

Reklama

Parkowanie przez kierowcę z zewnątrz na “parkingu tylko dla mieszkańców”

Pytanie: Co grozi kierowcy z zewnątrz za zaparkowanie na parkingu “tylko dla mieszkańców”?

Odpowiedź: Należy tu rozróżnić dwa przypadki – co innego na parkingu faktycznie włączonym do ruchu (strefa ruchu / strefa zamieszkania, za szlabanem ze znakiem) a co innego na typowym “dzikim” parkingu osiedlowym.

Jeśli przy wjeździe znajduje się tabliczka np. “strefa zamieszkania” albo “strefa ruchu”, a dalej znak P z tabliczką “tylko dla mieszkańców” / “parking za szlabanem tylko dla mieszkańców”, to policja lub straż miejska mogą potraktować wjazd i parkowanie przez obcego kierowcę jako niestosowanie się do znaków. Mandat za takie wykroczenie (art. 92 § 1 k.w. – niestosowanie się do znaku) mieści się w widełkach ok. 20–500 zł, w praktyce zwykle 100–300 zł. Jeżeli znakowi towarzyszy tabliczka T‑24 (odholowanie) i regulamin przewiduje usuwanie pojazdów, pojazd może zostać odholowany na koszt właściciela (kilkaset złotych odholowanie i do tego za postój). Reasumując, na prawdziwym parkingu osiedlowym, objętym organizacją ruchu i prawidłowo oznakowanym, za parkowanie przez nie‑mieszkańca może on otrzymać typowy mandat i mieć auto zdjęte lawetą.

Reklama

Jeśli natomiast jest to wewnętrzny parking wspólnoty/spółdzielni bez znaków D‑52/D‑40 (strefa ruchu / zamieszkania), to zasadniczo to teren prywatny, a przepisy ruchu drogowego obowiązują ograniczenie (policja/straż zazwyczaj nie wystawia tam mandatów za samo zajęcie cudzego miejsca), chyba że spowodowało to zagrożenie bezpieczeństwa. Regulaminy wspólnot z karami za złe parkowanie (np. 100 zł tzw. opłaty dodatkowej) nie są typowym mandatem w rozumieniu kodeksu wykroczeń i często nie mają mocy jako sankcja administracyjna – można je kwestionować. Właściciel / wspólnota może co najwyżej dochodzić roszczeń cywilnych (np. za bezumowne korzystanie z nieruchomości), ale w praktyce rzadko to robią ze względu na relatywną nieopłacalność (nakład pracy związany z dochodzeniem roszczenia). W takiej konfiguracji realne ryzyko dla obcego kierowcy jest głównie praktyczne (konflikt z mieszkańcami…), a nie mandat od służb za sam postój w takim miejscu. Samowolne blokowanie kół, przepychanie auta czy prywatne holowanie przez mieszkańców może rodzić ich odpowiedzialność karną/cywilną, bo wyłącznie policja/straż mogą zlecić usunięcie pojazdu z drogi.
Reklama

Niezależnie od statusu parkingu, to jeżeli zaparkujesz tak, że utrudniasz ruch, zastawiasz wyjazd, stajesz na miejscu dla niepełnosprawnych albo na drodze pożarowej, możesz dostać osobny mandat (np. 800 zł za miejsce dla niepełnosprawnych, 100–1200 zł za różne naruszenia przy parkowaniu).

Reklama

28 stycznia, 2026

kategoria porady

tag