Czy zostawienie 5-latka z 14-letnim bratem jest dopuszczalne?
Pytanie: Proszę mi powiedzieć a chodzi o to że zostawiłam dziś syna 5,5 lat ze starszym bratem kory ma nie cale 14 lat na 3 godziny ojciec dostal piany ze zostawiłam go bez opieki bo starszy niby jest nie odpowiedzialny bo nie jest jego synem. Wszystko było dobrze super sie nim zajął e mąż grozi mi sądem. Czy może mi cos zrobic przez to ??? Cały wpis »
Standard zimowego utrzymania a odpowiedzialność za upadek na lodzie
Pytanie: 27.12.2025 r. przewróciłem się na oblodzonym chodniku przy przejściu dla pieszych. W wyniku upadku uderzyłem głową o chodnik i doznałem rozcięcia łuku brwiowego. Rana wymagała szycia (dwa szwy), a obecnie pozostała mi trwała, widoczna blizna na twarzy.
Zgłosiłem szkodę do zarządcy drogi, a następnie sprawę przejęło jego ubezpieczenie (UNIQA).
Na poparcie swoich roszczeń przedstawiłem:
* dokumentację medyczną z SOR,
* zdjęcia rany, szycia i obecnej blizny,
* nagranie pokazujące oblodzony chodnik oraz poślizgnięcie innej osoby w tym samym miejscu,
* oświadczenia trzech świadków,
* szkic miejsca zdarzenia.
Mimo tego ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania. W uzasadnieniu wskazał, że droga była utrzymywana zgodnie ze standardem zimowego utrzymania nr V, który dopuszcza okresowe występowanie oblodzenia, a zarządca miał działać zgodnie z obowiązującymi procedurami i dochował należytej staranności.
Złożyłem odwołanie, wskazując m.in., że sam standard utrzymania nie zwalnia zarządcy z obowiązku zapewnienia bezpieczeństwa użytkownikom drogi oraz że przedstawione przeze mnie dowody potwierdzają, iż nawierzchnia stwarzała realne zagrożenie. Ubezpieczyciel podtrzymał jednak odmowę.
Mam kilka pytań:
1. Czy w takiej sytuacji warto kierować sprawę do Rzecznika Finansowego?
2. Czy przy takich dowodach (świadkowie, nagrania, dokumentacja medyczna, trwała blizna) są realne szanse na wygraną w sądzie?
3. Czy sam fakt, że droga była utrzymywana według standardu V, rzeczywiście wyłącza odpowiedzialność zarządcy, czy sądy badają również, czy działania były adekwatne do rzeczywistych warunków?
4. Czy ktoś prowadził podobną sprawę i może podzielić się doświadczeniem?
Będę wdzięczny za każdą merytoryczną opinię. Cały wpis »
Piecza zastępcza a urlop macierzyński i rodzicielski
Pytanie: Czy według prawa piecza zastępcza jest formą przyjęcia dziecka na wychowanie?
Babcia sprawuje aktualnie pieczę zastępczą, niedługo odbędzie się sprawa o ustanowienie jej rodzina zastępczą.
Chodzi o prawo do urlopu macierzyńskiego i rodzicielskiego.
Przepisy KP znam, ale co do obecnego stanu prawnego mam wątpliwości, a ZUS i PIP za każdym razem ma inne zdanie.
Odpowiedź: Pieczę zastępczą można traktować jako formę przyjęcia dziecka na wychowanie na gruncie Kodeksu pracy, ale tylko w znaczeniu użytym w art. 183 k.p., czyli dla celów urlopu na warunkach urlopu macierzyńskiego i urlopu rodzicielskiego. Przepis wymienia pracownika, który przyjął dziecko na wychowanie jako rodzina zastępcza, z wyjątkiem rodziny zastępczej zawodowej. Jeżeli babcia sprawuje pieczę zastępczą i ma zostać ustanowiona rodziną zastępczą, to mieści się to w tej kategorii, o ile chodzi o niezawodową rodzinę zastępczą. To, że postępowanie o ustanowienie rodziny zastępczej jeszcze trwa, nie wyklucza prawa do tych urlopów, bo przepisy wiążą je z przyjęciem dziecka na wychowanie i statusem rodziny zastępczej, a wniosek o urlop składa się po tym przyjęciu.
Dla niezawodowej rodziny zastępczej Kodeks pracy przewiduje urlop na warunkach urlopu macierzyńskiego w wymiarze 20–37 tygodni, zależnie od liczby dzieci, oraz urlop rodzicielski. Od 19 marca 2025 r. art. 183 k.p. doprecyzowuje też dłuższy wariant dla dziecka przyjętego na wychowanie jako rodzina zastępcza, z granicą do 14 roku życia w odpowiednich przypadkach, a nie tylko do 7 roku życia, jak w starszych interpretacjach. To właśnie ta nowelizacja często powoduje rozbieżności między praktyką ZUS, PIP i starszymi materiałami. Najostrożniejsze stanowisko jest takie, że piecza zastępcza w postaci rodziny zastępczej jest przyjęciem dziecka na wychowanie w rozumieniu art. 183 k.p. i może otwierać prawo do tych urlopów, ale decydujące są szczegóły: czy babcia jest pracownikiem, czy rodzina jest niezawodowa, kiedy doszło do faktycznego przyjęcia dziecka i jaki jest wiek dziecka. Wniosek o urlop na warunkach macierzyńskiego składa się w terminie 7 dni od dnia przyjęcia dziecka na wychowanie, a urlop zaczyna się najpóźniej w ciągu 21 dni od tego zdarzenia.
Przemoc domowa i uprowadzenie rodzicielskie
Pytanie: Jak to jest z uprowadzeniem rodzicielskim? Czy jeśli wyjdę z dzieckiem i przenocuje u dziadków bo nastąpiła sytuacja przemocowa w domu ze strony męża to jak to zostanie traktowane prawnie? Czasem są sytuacje że obawiam się że kiedyś trzeba będzie się ewakuować. Mówimy o przemocy psychicznej ale nadal jest to przemoc. Czy jeśli ojciec dziecka oskarży mnie o uprowadzenie to jak to jest widziane prawnie? Czy trzeba się wyprowadzić i też zgłosić się na policję dla czystości sytuacji? Cały wpis »
Ubezpieczenie zdrowotne po powrocie z Holandii do Polski
Pytanie: Potrzebuje porady w sprawie ubezpieczenia. Od tygodnia przebywam w Holandii gdzie zostaje do października, pracuje tutaj. W momencie wyjazdu do Holandii nie byłam w Polsce ubezpieczona. Tutaj co tydzień opłacam ubezpieczenie. No ale co po powrocie do Polski? Nie mam rodziny która by mnie dopisała do ubezpieczenia, pracy nie mam zamiaru podejmować ( chce zjeżdżać do kraju tylko na urlopy). Cały wpis »
Ubezpieczyciel i policja utrudniają likwidację szkody po kolizji
Pytanie: W nasz samochód prawidłowo zaparkowany na poboczu na oczach żony i dziecka uderzył quad, którego kierowca w chwili zdarzenia był nietrzeźwy, około dwa promile. Cudem nie uciekł z miejsca zdarzenia, zawrócił i zostały zabrane mu kluczyki. Gość miał już zabrane prawko przez pijaństwo kilka lat temu. Drogówka nie chciała ujawnić nru polisy ubezpieczeniowej OC sprawcy ze względu na rodo, bo nie my tylko nasz samochód był uczestnikiem kolizji. Kazali szukać polisy na funduszu gwarancyjnym. Na funduszu jest status brak danych. Policjant powiedział tylko, że polisa jest w PZU. Pzu nie mogło namierzyć ubezpieczenia. Po kilku telefonach do nich i kilku dniach poinformowali mnie, że w środę przyjedzie rzeczoznawca wycenić szkody, ale nru polisy, ani informacji czy jest aktywna nie udostępnią. Dostałem informację od PZU, że jeżeli sprawca jest na razie podejrzany, a nie winny – ma mieć sprawę w sądzie – to do momentu zakończenia sprawy, czyli około pół roku nie możemy naprawić auta z polisy OC. Uszkodzenia wyceniane na około 30 tysięcy złotych. Auto warte może 35. Co możemy zrobić w takiej sytuacji? Ani auta naprawionego, ani zastępczego, bo nie dadzą, jeżeli nie wiedzą czy sprawca będzie winny. Czekamy na notatkę z policji, ale żeby ją wydać chcą żeby przyjść na przesłuchanie jako naoczny świadek zdarzenia. Innych bezstronnych świadków brak. Jest kamera w salonie fryzjerskim, pod którym auto było zaparkowane, ale właścicielka nie chce wydać nagrania, bo twierdzi, że kamera nie działa – podejrzewam, że boi się o skarbówkę jak to każdy salon fryzjerski. Okazuje się, że komendant policji, która wpierw przyjechała do interwencji – później dopiero drogówka z powiatowej – jest bliskim sąsiadem sprawcy i obawiam się mataczenia. Co zrobić, żeby naprawić auto, a grosza za to nie zapłacić? Zostaliśmy bez auta na pół roku? Co, jeśli sprawca powie, że to nie jego wina? Cały wpis »
Odpowiedzialność za rów melioracyjny na działce prywatnej
Pytanie: Jestem właścicielem działki w części przy granicy jest rów stanowiący odpływ wody opadowej z większej części wioski i okolicznych pól. Rów stanowi jedyny kanał odprowadzający wodę do pobliskiej rzeki .Od lat starałam się aby gmina wykupiła ode mnie tą część stanowiącą odpływ-niestety bezskutecznie. Zaproponowałam że wydzielę część działki i niech o to gmina dba-w mojej gestii jest utrzymanie rowu aby był drożny, zielsko rośnie na dwa metry i w sezonie trzeba kosić kilkanascie razy. Dla mnie jest to wydatek ponieważ jako kobieta sama tego nie zrobię więc wynajmuję ludzi aby podkaszarką wykarczowali koryto. Rów ma ok 3m szerokości i ok 200m długości, gdzie w części użytkowej to ok 80m długości. Przez lata kolejni włodarze rozkładają ręce że nic z tym nie mogą zrobić bo gmina biedna, powiedziałam że na przepust założę betonową pokrywę i skończy się eldorado to usłyszałam że nie można bo za to karę dostanę bo to już ponad 40 lat tak jest i musi zostać. Na mapach nie ma tego rowu wyznaczonego i podatek również płacę za cały obszar. Proszę o poradę co z tym zrobić bo już mi brakuje sił. Cały wpis »
Zaniżona wartość nieruchomości w umowie dożywocia
Pytanie: Czy jak w umowie dożywocia była zanizona wartość nieruchomości działki (2 współwłaścicieli) czy można ubiegać o ponowna wycenę, jeżeli tak to jak to wygląda prawnie? Cały wpis »
Domek holenderski: zgłoszenie, pozwolenie czy obiekt tymczasowy?
Pytanie: Chce postawić na działce domek holenderski jednak przepisy prawa nie mają jednoznacznego określenia pod tego typu budynki, pytanie pod co to podpiąć. Kola ma, na stałe nie będzie tam stał, może na jakiś bloczkach.
Pani w urzędzie oznajmiła że na WZ które mam wydane nie może być bo musi spełnić warunki WZ, pani w starostwie że muszę mieć projektanta i plan i wg pozwolenia na budowę i inne cudawianki….
Naprawde?
Czy w naszym państwie nie istnieje coś takiego, że jeżeli posiadam działkę budowlaną to mogę sobie postawic holendra i co komu do tego? Miliardy pozwoleń i projektów architektów na co to komu?
Czy ktoś mógłby powiedzieć co mogę zrobić aby było dla nas najprościej?
Zgłosić budynek tymczasowy do 180dni? Potem go przesunąć 10cm i znowu?
Zdobyc pozwolenie na budowę i wtedy mogę postawić coś na czas budowy (holendra)? Cały wpis »
Odpowiedzialność za szkodę spowodowaną przez drzewo spoza pasa drogowego
Pytanie: W czasie jazdy na samochód spadło drzewo uszkadzając go. Sprawa została zgłoszona do zarządcy drogi oraz do jego ubezpieczyciela. Czy jeśli okaże się że drzewo które spadło na drogę nie było w pasie drogowym to odpowiada zarządca czy właściciel działki ? Jakie wtedy podjąć kroki, nadmieniam że drzewo było spróchniałe ułamało się u podstawy w momencie zdarzenia nie wiał wiatr i nie było burzy. Cały wpis »