Windykator

bezpłatne porady – windykacja i egzekucja

Odzyskanie zaliczki – możliwości prawne

18 komentarzy

Zwrotu zaliczki można żądać zarówno wtedy gdy druga strona nie wykonuje umowy jak i wtedy, kiedy to osoba która wręczyła zaliczkę rozmyśliła się o ile druga nie wykonała już jakieś pracy, nie poniosła kosztów przystąpiwszy do wykonania umowy. Jeżeli jednak na przykład, wręczyliśmy komuś zaliczkę na poczet zakupu odeń samochodu, to możemy żądać zwrotu zaliczki odstępując od umowy. W przypadku zadatku jest inaczej, ale podkreślam że w tym wpisie mowa o zaliczce.

W każdym przypadku postawą żądania zwrotu zaliczki jest Art. 494 Kodeksu cywilnego regulujący obowiązki stron w razie odstąpienia od umowy wzajemnej:
§ 1. Strona, która odstępuje od umowy wzajemnej, obowiązana jest zwrócić drugiej stronie wszystko, co otrzymała od niej na mocy umowy, a druga strona obowiązana jest to przyjąć. Strona, która odstępuje od umowy, może żądać nie tylko zwrotu tego, co świadczyła, lecz również na zasadach ogólnych naprawienia szkody wynikłej z niewykonania zobowiązania.

I tak też, chcąc odzyskać zaliczkę, pisemnie odstępujemy od umowy i wzywamy do zwrotu zaliczki. Pocztą poleconą, chyba że druga strona potwierdzi nam na kopii otrzymanie odstąpienia. Jeżeli druga strona nie zawiniła lecz to my rozmyśliliśmy się, to wydaje mi się nie na miejscu od razu w tymże piśmie pisać, że brak zapłaty spowoduje skierowanie jej dochodzenia na drogę sądową. Proponuję tylko wyznaczyć termin do zwrotu np. siedem dni, chociaż warto wiedzieć, że zgodnie z § 2 ww. art. 494 Kodeksu cywilnego, zwrot świadczenia na rzecz konsumenta powinien nastąpić niezwłocznie. Jednakże konsumentem jesteśmy tylko wówczas gdy zawieramy umowę z przedsiębiorcą w zakresie towaru lub usługi których sprzedaż jest przedmiotom działalności jego firmy.

Chyba jednak częściej odzyskiwanie zaliczki wynika z niewywiązania się przed drugą stronę z umowy, jak w poniższym przykładzie z życia.

Sytuacja wygląda następująco, zleciłem stolarzowi wykonanie mebli wraz z ich montażem. Podpisaliśmy umowę z datą realizacji zlecenia 24 kwietnia 2020 r. Zaliczkę w kwocie 5 600 PLN zapłaciłem przelewem. Minęły więc prawie dwa miesiące, stolarz się nie odzywa, nie odbiera ode mnie telefonu. Informuje mnie jedynie smsami, że ma zlecenie za granicą co jest kłamstwem, mam pewność, że nigdzie nie wyjeżdżał. Bardzo proszę o udzielenie porady, jak się zabrać za odzyskanie tej zaliczki?

W takim przypadku, chcąc odzyskać zaliczkę, oczywiście też zaczynamy od tego, że pisemnie odstępujemy od umowy (dodając że z uwagi niewywiązanie się z niej przez drugą stronę) i wzywamy do jej zwrotu w terminie np. 7 dni i z racji okoliczności sprawy od razu dodajemy, że brak zapłaty w ww. terminie spowoduje skierowanie dochodzenia roszczenia na drogę sądową. Mamy więc dwa w jednym: odstąpienie od umowy i przedsądowe wezwanie do zapłaty.

W większości takich spraw owa druga strona nie ma zamiaru zwrócić zaliczki gdyż po prostu jest oszustem i doszło do wyłudzenia. Oczywiście możemy wystąpić z powództwem o zapłatę, podstawa prawną jest wspomniany wcześniej art. 494 KC. Następnie, gdy otrzymamy z sądu prawomocne orzeczenie nakazujące zwrot zaliczki, możemy wystąpić z wnioskiem egzekucyjnym do komornika. Niestety, większość komorniczych postępowań egzekucyjnych jest bezskutecznych i to zwłaszcza przeciwko takim oszustom. Nie dość że możemy nie odzyskać w ten sposób zaliczki to nie odzyskamy też kosztów postępowania sądowego o zapłatę i zaliczek które wpłacimy komornikowi (a zażąda ich na pewno). I z tego powodu oraz z jeszcze jednego o którym nieco niżej, pozew o zapłatę sugeruję traktować jako ostateczność.

Proponuję zatem zacząć od zgłoszenia na policji podejrzenia wyłudzenia zaliczki czyli oszustwa. Chodzi o przestępstwo określone w art. 286 kodeksu karnego które stanowi w § 1, że kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Dłużnik, dowiedziawszy się o wszczęciu postępowania karnego, może przestraszyć się grożącej mu kary i zwrócić zaliczkę. Jeżeli nie zwróci i zostanie oskarżony a następnie skazany w zawieszeniu z obowiązkiem naprawienia szkody czyli zwrotu zaliczki, to może wtedy zwróci w obawie aby sąd nie zarządził wykonania zawieszonej kary pozbawienia wolności. I w tym miejscu podaję kolejny powód dla którego warto wstrzymać się z dochodzeniem zapłaty na drodze cywilnej czyli w drodze powództwa o zapłatę. Otóż jeżeli przed wydaniem wyroku w sprawie karnej pokrzywdzony jako powód uzyska wyrok w sprawie cywilnej albo chociaż postępowanie cywilne będzie w toku, to sąd w postępowaniu karnym nie orzeknie obowiązku naprawienia szkody. Więcej o tym, jak uzyskać obowiązek naprawienia szkody w wyroku karnym: Oszustwo. Obowiązek naprawienia szkody w wyroku karnym. Wyrok karny z zasądzonym obowiązkiem naprawienia szkody też można skierować do egzekucji komorniczej.

Uprzedzam jednak, że policjanci i prokuratorzy nierzadko (udają, że) nie dopatrują się znamion wyłudzenia w takich sprawach wobec czego postępowania umarzają albo nawet odmawiają wszczęcia postępowania. Spróbować jednak warto, to nic wierzyciela nie kosztuje w przeciwieństwie do postępowania cywilnego.

Bezpłatne porady: poczta@pamietnikwindykatora.pl

21 czerwca, 2020

kategoria windykacja

Komentarze do 'Odzyskanie zaliczki – możliwości prawne'

Subscribe to comments with RSS

  1. Zawiadomienie o oszustwie najlepiej gdy adwokat wniesie, większe szanse na pchnięcie tego do sądu z aktem oskarżenia.

    Nina

    27 Cze 20 o 21:47

  2. Najczęściej z powodu koneksji z prokuratorem.

    admin

    28 Cze 20 o 14:31

  3. A co z ewentualnym odszkodowaniem za stratę którą poniosłem przez to że ten który otrzymał zaliczkę nie wywiązał się z umowy?

    mariner

    12 Lip 21 o 21:20

  4. Jeżeli wskutek niewykonania umowy z jego strony poniósł Pan jakąś szkodę, można by dodatkowo żądać odszkodowania:

    art. 471 kc – Dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.

    admin

    12 Lip 21 o 22:04

  5. W naszej działalności miewamy takie sprawy, zawsze zaczynamy windykację od powiadomienia prokuratury, w jednej czwartej przypadków jest to skuteczne już po przesłuchaniu dłużnika.

    Jelec

    3 Sie 21 o 19:12

  6. No to macie jakichś strachliwych dłużników że tak się boją, nasi dłużnicy wcale się tego nie bali.

    Anonim

    18 Sie 21 o 10:31

  7. Uczciwy który nie wywiąże się z umowy powinien bez wzywania go zaliczkę zwrócić, więc nie ma się co certolić.

    Renata

    20 Sie 21 o 07:09

  8. Od umowy trzeba odstąpić.

    admin

    20 Sie 21 o 11:17

  9. Dzień dobry,

    Moje pytanie dotyczy zwrotu zaliczki – sytuacja wygląda następująco: w połowie lipca skontaktowałam się z firmą w sprawie wymiany pękniętej szyby, Pan szybko dokonał wyceny, powiedział że okres oczekiwania na montaż to ok. 2 tygodnie i żeby zamówić szybę w hurtowni oczekuje zaliczki w kwocie 50% – otrzymałam fakturę proforma z oficjalnego maila firmy z danymi innymi niż nazwa tejże firmy tj. “imię, nazwisko, adres i nip”, z tytułem “zaliczka na wymianę szyby” – powinno mnie to zaalarmować? Oczywiście sprawdziłam tego przedsiębiorcę po NIPie i w jego działalności dodatkowej były różnego rodzaju usługi remontowo-budowlane, więc stwierdziłam że to całkiem normalna praktyka. Po wpłacie zaliczki telefony Pan odbierał coraz rzadziej, najpierw nie było szyby, potem pracownicy na urlopie, potem że realizacja daleko i z tego wynika opóźnienie, dalej kwarantanna jedynego pracownika, który jest w stanie wstawić szybę w drewniane okno i tak bez końca. Po upływie 1,5 miesiąca pogodziłam się z tym, że zostałam oszukana. Kilkukrotnie prosiłam o montaż, bądź zwrot wpłaconych pieniędzy, niestety bez skutku. Nie wiem co dalej – wezwanie do zwrotu zaliczki czy sprawa powinna trafić na policję? Jeżeli może mi Pan pomóc, doradzić co powinnam zrobić uprzejmie proszę o pomoc i ewentualne wskazówki.

    Pozdrawiam

    Anna

    10 Wrz 21 o 14:41

  10. Dzień dobry, proponuję wezwać do zwrotu zaliczki i już w wezwaniu tym zapowiedzieć postępowanie cywilne jak i karne tylko to drugie nie za ostro (nie straszyć np. więzieniem od razu). A później najpierw powiadomić organy ścigania i dopiero gdy nie przyniesie to efektu, to do cywilnego sądu pozew. Postępowanie karne jest bowiem bezpłatne a pozew trzeba opłacić.

    Wezwanie do zwrotu zaliczki może Pani stworzyć na podstawie tego powiedzmy wzoru: https://pamietnikwindykatora.pl/wezwanie-do-zwrotu-zaliczki-wzor/ tylko dostosować do swojej sprawy i jej okoliczności, historii.

    Pozdrawiam

    admin

    10 Wrz 21 o 14:55

  11. Ja wysłałem zawiadomienie o wyłudzeniu zaliczki do prokuratury. Umorzyli temat informując mnie o tym, że jest to sprawa cywilna. Wniosłem do sądu i otrzymałem nakaz zapłaty a po uprawomocnieniu do komornika. Komornik n8ic u dłużnika nie znalazł i umorzył egzekucję. To ja wtedy znów z tym do prokuratury że oto była sprawa cywilna i bez skutku. I znów umorzyli.

    Herbert

    28 Paź 21 o 20:39

  12. Mój oszust , który nie wykonał umowy i nie chce oddać zaliczki ponad 6500 zł, powiedział na Policji że mi odda w ratach. Bo covid itp. Nie wiem co mam teraz zrobić . Straszne to wszystko – Oszust dalej prowadzi działalność a ilość oszukanych podobnie jak ja osób tylko rośnie .. Czy mogę coś zrobić w tej sytuacji ??

    Anna P

    13 Gru 21 o 14:13

  13. A zadeklarował na policji terminy spłat rat? Upłynęły już? Jeżeli tak, to zapowiedzieć mu ponowne zgłoszenie tematu policji oraz poinformowanie policji o innych oszukanych przez niego. Po czym, jeżeli nie zapłaci, to zgłosić. Sugeruj też opublikować go jako dłużnika w internecie: https://pamietnikwindykatora.pl/internetowa-gielda-dlugow-skutecznosc/ (zaznaczam, w internecie, aby był widoczny w Google a nie w żadnym KRD czy innym BIG-u)
    Jak chodzi o komornika, to podejrzewam, że szkoda fatyg, egzekucje wobec takich osób są zwykle bezskuteczne.

    admin

    13 Gru 21 o 14:28

  14. Bardzo dziękuję za odpowiedź. Dzięki Pana poradom opublikowaliśmy dług na giełdzie długów – niestety nic to nie dało. Dłużnik postraszył nas jak dostał informacje :(.
    Policja wie o innych osobach – nie wiem tylko czy te osoby złożyły oficjalne zawiadomienie. Koleś prowadzi działalność – w sumie dwie ma zarejestrowane. Wydaje mi się że ma dom – może na partnerkę która jest współudziałowcem I dalej naciąga ludzi na zaliczki. Czy mogę napisać na maila ? Anna

    Anna P

    13 Gru 21 o 14:56

  15. Postraszył czyli przynajmniej trochę go to obeszło. Usunęliście? I pytanie, czy ten wpis był / jest zindeksowany przez wyszukiwarkę Google. Dodatkowo można wysłać ofertę sprzedaży długu 😉 do okolicznych firm, żeby się o tym dowiedział ale najpierw zapowiedzieć mu to.

    Oczywiście, proszę napisać: poczta@pamietnikwindykatora.pl

    Robert

    admin

    13 Gru 21 o 15:17

  16. Nasz prawnik uważa, że odstąpienie od umowy i wezwanie przedsądowe nie mogą być w jednym piśmie. Najpierw odstępujemy od umowy a po tygodniu wysyłamy wezwanie do zapłaty.

    Anonim

    18 Sty 22 o 13:03

  17. Państwa prawnik jest w dziwnym (jak na prawnika) błędzie. Już w odstąpieniu od umowy wzywamy do zwrotu zaliczki i nic nie stoi na przeszkodzie aby wezwanie zawierało rygor wniesienia pozwu o zapłatę.

    admin

    18 Sty 22 o 13:11

  18. Prawnik ten chyba chce zarobić na dodatkowym piśmie – wezwaniu do zapłaty. Nie wierzę w to, że naprawdę nie wie tego co wyżej. Ile bierze za wezwanie, 100 złotych?

    Renata

    18 Sty 22 o 13:19

Skomentuj