Bezpłatna pomoc prawna

pomagamy od 2010 roku

Reklama

Odszkodowanie od spółdzielni za awarię kanalizacji w mieszkaniu

Pytanie: Mieszkanie na parterze, pod nieobecność wybija kanalizacja. Całe mieszkanie zanieczyszczone fekaliami. Diagnoza Spółdzielni Mieszkaniowej – zatkana rura (blok 10 pięter). Firma ubezpieczeniowa Spółdzielni nakazuje ustalić sprawcę co jest nie możliwe…- wynik odmowa odszkodowania. Czy udać się od razu do Sądu czy przepychać się pismami z prezesem?

Odpowiedź: Najskuteczniej będzie wezwać pisemnie Spółdzielnię do zapłaty (z terminem i zapowiedzią pozwu), a po bezskutecznym wezwaniu kierować pozew, bowiem przepychanki z prezesem nic nie wnoszą, poza ewentualnym jednym formalnym odwołaniem. Przy zatkaniu pionu kanalizacyjnego (część wspólna budynku) co do zasady odpowiada spółdzielnia jako zarządca, jeśli zaniedbała należyte utrzymanie instalacji. Roszczenie odszkodowawcze przysługuje Panu przede wszystkim wobec spółdzielni z art. 415 K.c. (wina w nadzorze/konserwacji), a ubezpieczyciel spółdzielni odpowiada tylko w granicach i na zasadach umowy ubezpieczenia. Jeśli więc ubezpieczyciel odmawia wypłaty odszkodowania, nie blokuje to dochodzenia pełnego odszkodowania bezpośrednio od spółdzielni w sądzie; ubezpieczyciel jest tylko jej kontrahentem, nie zwalniając spółdzielni z odpowiedzialności cywilnej.

Powinien Pan posiadać dowody na zaistniała okoliczność, czyli protokół ze zdarzenia (od administracji/spółdzielni), stwierdzenie jako przyczyny – faktu zatkania rury (pion 10-piętrowego bloku), dokumentację foto/wideo szkód, kosztorysy napraw, rachunki za sprzątanie, ewentualny lokal zastępczy itd. Następnie wysłać do spółdzielni pocztą poleconą / lub złożyć osobiście za potwierdzeniem przyjęcia na kopii przedsądowe wezwanie do zapłaty z opisem zdarzenia i wskazaniem przyczyny (niedrożny pion), wyliczeniem szkody (zestawienie i załączniki), terminem np. 14 dni na zapłatę oraz z zapowiedzią wniesienia pozwu wraz z żądaniem kosztów procesu w razie braku zapłaty. Opcjonalnie skierować jedno krótkie odwołanie do ubezpieczyciela (jeśli szkoda formalnie zgłoszona pod polisą spółdzielni), ale bez wchodzenia w długotrwałą polemikę, bo Pańskie roszczenie i tak kieruje się w pierwszej kolejności do spółdzielni.

Jak chodzi o ustalenie “sprawcy”, to w przypadku zatkanego pionu wymóg ustalenia konkretnego lokatora, który wrzucił coś do toalety jest praktycznie niewykonalny i nie może automatycznie uchylać odpowiedzialności zarządcy, jeśli ten nie wykaże, że szkoda wynikła wyłącznie z winy osoby trzeciej, której nie można zarządcy – spółdzielni przypisać w żadnym zakresie (nienależyty nadzór, brak przeglądów, brak reakcji na wcześniejsze sygnały itd.). Z punktu widzenia procesu sądowego ważniejsze jest wykazanie przyczyny szkody (zatkany pion, cofnięcie ścieków), zaniedbania po stronie spółdzielni (np. brak właściwej konserwacji, zbyt rzadkie czyszczenie, ignorowanie wcześniejszych zgłoszeń), rozmiaru szkody w mieszkaniu. Jeśli ubezpieczyciel już odmówił uznania roszczenia odszkodowawczego, a spółdzielnia utrudnia, to dalsza wymiana pism z prezesem bez wyznaczenia twardego terminu i groźby pozwu zwykle tylko przedłuża sprawę.

Reklama

13 stycznia, 2026