Odstąpienie od zakazu prowadzenia pojazdóww wyjątkowej sytuacji zawodowej i rodzinnej
Pytanie: 15 czerwca przy rutynowej kontroli drogowej na obecność alkoholu, popełniłem wykroczenie w wydychanym powietrzu wyszło mi 0,12 mg przy drugim zaraz po nim wyszło 0,12 mg trzecie badanie na moje zadanie po 10 minutach wyszło 0,09 mg. W trakcie jazdy piłem Red bulla i paliłem papierosa co nie wiem czy mogło zafałszować wynik. Na przesluchaniu przyznałem się do winy, i poddałem się dobrowolnie karze 6 miesięcy zakazu prowadzenia pojazdów i 2500 zł grzywny. Pracuje jako monter fotowoltaiki i samochód jest mi niezbędny do wykonywania pracy, mam umowę zlecenie więc wszystkie zarobki od tego zależą. Mam 6 letnia córeczkę która utrzymuje wraz z partnerką. Przy zatrzymaniu współpracowałem nienagannie z policją, do czasu kontroli byłem kierowca o czystym koncie, nie miałem żadnych punktów przez minimum 6 lat, jestem niekarany a sytuacja miała charakter incydentalny. Pytanie moje brzmi: czy jeśli wyznacza termin rozprawy, na której nie muszę być ale chciałbym iść i przedstawić dokumenty z od pracodawcy, akt urodzenia córeczki, historię punktów karnych, czy mógłbym prosić sędzię o odstąpienie od zakazu prowadzenia pojazdów na 6 miesięcy a np zwiększenie grzywny, powołując się na art 39 jaką mam realną szansę na przychylność sędziego, czy sędzia np oprócz tego że może odmówić może zwiększyć karę. Czy to dobry pomysł, bardzo mi zależy żeby zakaz został zniesiony ponieważ idzie zima i będzie mi ciężko o pracę a mieszkam w takim miejscu że komunikacja jest trudna.
Odpowiedź: Masz realną, choć niewielką szansę, żeby sąd odstąpił całkowicie od zakazu prowadzenia pojazdów na podstawie art. 39 § 1 k.w., ale nie ma podstawy prawnej, żeby po prostu „zamienić” zakaz na wyższą grzywnę – albo zakaz zostanie utrzymany, albo sąd wyjątkowo z niego zrezygnuje. Sędzia na rozprawie nie może „podwyższyć” Ci kary ponad to, co sam ustali jako adekwatne w granicach ustawowych (i ponad to, na co się zgodziłeś w dobrowolnym poddaniu się karze), ale może nie przyjąć uzgodnionych warunków i orzec inaczej – teoretycznie także surowiej w ramach widełek z kodeksu.
Za prowadzenie po użyciu alkoholu (poziom 0,10–0,25 mg/l w wydychanym powietrzu) odpowiada się z art. 87 § 1 k.w.; zakaz prowadzenia pojazdów od 6 miesięcy do 3 lat jest tu środkiem karnym z zasady obowiązkowym. Jednakże art. 39 § 1 k.w. przewiduje nadzwyczajną instytucję stanowiącą, że w wypadkach zasługujących na szczególne uwzględnienie sąd może odstąpić od wymierzenia kary lub środka karnego, czyli także od zakazu prowadzenia pojazdów. Sądy i komentarze prawne wskazują, że odstąpienie od zakazu za art. 87 § 1 k.w. jest może mieć zastosowanie w wyjątkowych przypadkach i wymaga bardzo silnych okoliczności łagodzących. Brane są pod uwagę w szczególności: bardzo niskie stężenie alkoholu i tendencja spadkowa, incydentalny charakter czynu, niekaralność, nienaganne zachowanie wobec policji, podstawowe znaczenie posiadania prawa jazdy ze względu na charakter wykonywanej pracy oraz skutki zakazu dla rodziny.
W Twoim przypadku za zastosowaniem odstąpienia przemawiają: wynik w dolnych granicach (0,12 mg, później 0,09) – tendencja spadkowa; niższa szkodliwość niż przy wyższych stężeniach, czyste konto kierowcy przez wiele lat, brak punktów karnych, niekaralność, incydentalny charakter zdarzenia i współpraca z policją, fakt, że prawo jazdy jest niezbędne do pracy (monter fotowoltaiki, dojazdy) i utrzymania córki. Są to właśnie klasyczne argumenty przywoływane w praktyce jako przykłady wypadku zasługującego na szczególne uwzględnienie, kiedy zakaz byłby rażąco dolegliwy. W komentarzach praktyków zaznacza się, że odstąpienie od zakazu w sprawach z art. 87 § 1 k.w. jest możliwe, ale rzadkie – sąd musi uznać, że cele środka można osiągnąć innymi środkami wychowawczymi, jak np. sama grzywna, pozytywnie rokująca świadomość popełnienia czynu. Twoje szanse można ocenić jako nie zerowe, ale umiarkowane; masz dobre argumenty osobiste, ale nadal chodzi o jazdę po użyciu alkoholu, co sądy z zasady traktują poważnie. Istotne jest też, że dobrowolne poddanie się karze na podstawie art. 17 § 1 k.p.w., to jedynie porozumienie z oskarżycielem, a sąd może je zaakceptować albo odrzucić, jeżeli uzna je za nieadekwatne do okoliczności. Jeżeli sędzia uzna, że odstąpienie od zakazu byłoby zbyt łagodnym środkiem, to może nie przyjąć proponowanych warunków i wymierzyć karę bardziej standardową, np. zakaz 6 miesięcy i inną grzywnę.
Obecność na rozprawie z dokumentami jest dobrym i stosowanym w praktyce sposobem na próbę przekonania sądu do zastosowania art. 39 k.w. Warto więc przygotować zaświadczenie od pracodawcy z którego wynika, że prawo jazdy jest warunkiem wykonywania pracy (dojazd na montaże, brak alternatyw), dokumenty pokazujące sytuację rodzinną (akt urodzenia córki, wskazanie, że utrzymujesz dziecko i partnerkę, brak innego żywiciela), ewentualnie zaświadczenia o niekaralności, historię punktów karnych (brak punktów przez lata), świadectwa dobrej opinii (pracodawca, sąsiedzi). Na rozprawie wyjaśnij, że rozumiesz naganność zachowania, że była to sytuacja incydentalna i wyciągnąłeś z niej wnioski. Wnieś o zastosowanie art. 39 § 1 k.w. i odstąpienie od zakazu prowadzenia pojazdów, wskazując na szczególne okoliczności (praca, dojazdy, córka, miejsce zamieszkania, zbliżająca się zima i brak komunikacji).
Jak chodzi natomiast o wpływ napojów energetycznych czy papierosów na wynik alkomatu, to należy zauważyć, że jest generalnie bardzo ograniczony; urządzenia do pomiaru stężenia alkoholu we krwi posiadają mechanizmy kompensujące krótkotrwałe zakłócenia, a wyniki badań potwierdzających stężenie alkoholu traktuje się jako wiarygodne, zwłaszcza przy kilku pomiarach. Jeżeli pierwsze dwa pomiary miały ten sam wynik, a trzeci po 10 minutach był niższy, to jest to obraz, który sąd ocenia jako rzeczywiste stężenie z tendencją spadkową, nie jako zafałszowany Red Bullem i papierosami.