Bezpłatna pomoc prawna

pomagamy od 2010 roku

Reklama

Odpowiedzialność za zniszczenie rzeczy przez psa

Pytanie: Kupiłam córce okulary korekcyjne za 910zł. Miała je zaledwie kilka dni. Poszła do sąsiadów bo mają córkę w jej wieku. Dziewczyny się bawiły w grę “do góry nogami”. Tam są dołączone specjalne okulary. Moja córka zdjęła swoje i założyła te z gry. Ich pies pogryzł okulary mojego dziecka. Oni nie poczuwają się do winy bo mówią że to wina dziecka bo nie tu odłożyła okulary. Nie da się ich naprawić bo są pogryzione i szkła i oprawki. Szkoda mi dzieci bo sąsiedzi zabronili przychodzić córce do nas. Ja powiedziałam że swojej nie puszczę skoro ich pies wszystko niszczy, a oni nie poczuwają się do naprawienia szkody. Mówią że nie siedzą z dziećmi jak się bawią i ich nie pilnują. Ale jak do nas dziecko przychodziło to ja pilnowałam żeby ani córka ani pies czy kot nie zniszczyli niczego. Czy zegarka, telefonu czy ubrań. Jak to rozwiązać?

Odpowiedź: Zgodnie z art. 431 § 1 Kodeksu cywilnego, kto zwierzę chowa albo się nim posługuje, jest zobowiązany do naprawienia wyrządzonej przez nie szkody, niezależnie od tego, czy zwierzę było pod jego nadzorem, czy uciekło, chyba że wykaże brak swojej winy. Odpowiedzialność obejmuje szkody na osobie i na mieniu, czyli także zniszczenie okularów. To na właścicielach psa więc spoczywa ciężar udowodnienia, że ani oni, ani osoby, za które odpowiadają, nie ponoszą winy (np. że dołożyli szczególnej staranności, aby do szkody nie doszło).

Reklama

Samo to, że córka odłożyła okulary w miejscu dostępnym dla psa, co najwyżej może prowadzić do współodpowiedzialności (przyczynienia się poszkodowanego), ale nie do całkowitego zwolnienia właścicieli psa z odpowiedzialności. Przy typowej zabawie dzieci u znajomych, w mieszkaniu, właściciele psa muszą liczyć się z tym, że rzeczy dzieci mogą być odkładane na stolik, krzesło, komodę itp. i powinni tak zorganizować otoczenie oraz psa, by nie niszczył cudzych przedmiotów. Znaczenie ma też wiek dziecka – dzieci poniżej 13 lat nie ponoszą odpowiedzialności deliktowej, a odpowiedzialność za szkody popełnione przez nie ponoszą dorośli sprawujący nad nimi pieczę. Skoro sąsiedzi twierdzą, że nie pilnują dzieci, to z prawnego punktu widzenia raczej obciąża to ich (nadzór nad psem i warunkami zabawy), a nie dzieci.
Reklama

Proszę zatem sporządzić wezwanie do zapłaty wskazując wartość szkody (910 zł, załączając paragon/fakturę) i termin dobrowolnej zapłaty np. 14 dni. W wezwaniu tym powołać się na art. 431 Kodeksu cywilnego i na to, że pies pozostawał pod ich pieczą w czasie zdarzenia. Wezwanie wysłać sąsiadom pocztą poleconą. Poza tym, może Pani zapytać sąsiadów, czy posiadają ubezpieczenie OC w życiu prywatnym lub OC mieszkania; takie polisy często obejmują szkody wyrządzone przez psa osobom trzecim i wówczas rozliczenie poszłoby przez ubezpieczyciela, a nie wprost (w całości) z ich środków, co bywa dla relacji sąsiedzkich łatwiejsze do przyjęcia. W ostateczności można zaproponować sim rozwiązanie pośrednie, czyli że oni pokryją część kosztów (np. 50–70%), powołując się na fakt, że dzieci mogły nie zachować pełnej ostrożności. Podkreślić, że chodzi o jednorazową sytuację i że zależy Pani na normalnych relacjach dzieci, ale też na elementarnej sprawiedliwości.

Jeżeli kwota 910 zł jest dla Pani istotna, a sąsiedzi kategorycznie odmawiają rekompensaty, pozostaje droga sądowa (pozew o odszkodowanie do sądu rejonowego, sprawa o zapłatę). Wówczas sąd będzie oceniał, czy właściciele psa dochowali należytej staranności i czy ewentualne nieuważne odłożenie okularów przez dziecko uzasadnia obniżenie odszkodowania.

Reklama

17 lutego, 2026

Skomentuj