Odpowiedzialność żony za kredyt męża zaciągnięty bez jej zgody
Pytanie: Mąż zaciąga kredyt, którego żona nie poręcza, nie jest kredytobiorcą solidarnym, ani nie wyraża pisemnej zgody na jego zaciągnięcie. Bank może formalnie domagać się spłaty tylko od męża a komornik prowadzić egzekucję tylko z jego osobistego majątku – to wszystko wiem. Czytałem jednak gdzieś, że jeśli kredyt służy zaspokajaniu potrzeb rodziny, to i żona może ponosić odpowiedzialność z jej majątku osobistego i wspólnego. Czy to prawda i jak bank to wykazać w praktyce, aby uzyskać tytuły wykonawcze również przeciwko żonie kredytobiorcy?
Odpowiedź: Rzeczywiście istnieje wyjątek, w którym za zobowiązanie zaciągnięte przez jednego małżonka w sprawach związanych z zaspokajaniem zwykłych potrzeb rodziny odpowiadają oboje małżonkowie solidarnie. Jednakże nie jest to tak jednoznaczne w każdym przypadku. Podstawą prawną jest/może być w takim przypadku art. 30 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego który stanowi, że oboje małżonkowie ponoszą solidarną odpowiedzialność za zobowiązania zaciągnięte przez jednego z nich właśnie w sprawach wynikających z zaspokajania zwykłych potrzeb rodziny. Chodzio kredyt przeznaczony na typowe, bieżące wydatki gospodarstwa domowego: żywność, odzież, rachunki, media, drobne wyposażenie, wydatki na dzieci, czynsz itp., a nie o każdy kredyt zaciągnięty przez współmałżonka. Jeśli dług mieści się w tej kategorii, wierzyciel może domagać się zapłaty od obojga małżonków, nawet gdy drugi nie wyraził zgody ani nie podpisywał umowy.
Jeżeli brak pisemnej zgody żony na konkretny kredyt (art. 41 k.r.o. w związku z art. 787 k.p.c.), to wierzyciel zasadniczo nie może prowadzić egzekucji z majątku wspólnego, chyba że właśnie udowodni, że dług powstał na sfinansowanie zwykłych potrzeb rodziny. W przypadku tak sklasyfikowanego zobowiązania odpowiedzialność jest solidarna, ale nadal dotyczy majątku wspólnego (dochody, ruchomości nabyte w trakcie małżeństwa) i oczywiście osobistego majątku kredytobiorcy figurującego w umowie o kredyt, a nie majątku osobistego współmałżonka. W orzecznictwie od wielu lat wskazuje się, że w przypadku windykacji kredytów zaciągniętych na potrzeby rodziny, wierzyciel może żądać zaspokojenia z majątku wspólnego niezależnie od wcześniejszej formalnej zgody współmałżonka. Jeżeli jednak między małżonkami obowiązuje rozdzielność majątkowa, to fakt, że kredyt faktycznie został przeznaczony na zwykłe potrzeby rodziny, nie rozciąga (przy braku majątku wspólnego) odpowiedzialności na majątek osobisty drugiego małżonka – wierzyciel może egzekwować z majątku osobistego dłużnika. Mowa cały czas oczywiście o kredycie zaciągniętym bez zgody współmałżonka.
Aby uzyskać tytuł egzekucyjny również przeciwko żonie, bank, w pozwie przeciwko mężowi może od razu pozwać również żonę – oboje ako współpozwanych – powołując się na art. 30 k.r.o. i twierdząc, że zobowiązanie dotyczyło zaspokojenia zwykłych potrzeb rodziny. Musi oczywiście wskazać i udowodnić przeznaczenie środków: np. że kredyt/limit/pożyczka służyła finansowaniu bieżących, typowych wydatków domowych (rachunki, żywność, czynsz, szkoła dzieci). Jak chodzi o środki dowodowe, to mogą nimi być np.: historia rachunku bankowego, z którego wypłacono środki, wpływy na konto i przelewy na: spółdzielnię mieszkaniową, dostawców mediów, sklepy spożywcze, szkoły, przedszkola itp. Do sama umowa o kredyt lub karta kredytowa opisana w produktach banku jako służąca finansowaniu konsumpcji bieżącej, a nie np. inwestycji w firmę. Ewentualne zeznania męża, żony, świadków (o ile zeznają zgodnie z prawdą) – potwierdzające, że pieniądze faktycznie były przeznaczane na utrzymanie gospodarstwa domowego.
Generalnie, to im bardziej kredyt wygląda jak zaciągnięty na zwykłe potrzeby rodziny (np. debet, karta kredytowa do bieżących wydatków, mała pożyczka konsumpcyjna), tym łatwiej bankowi przekonać sąd, że art. 30 k.r.o. powinien mieć zastosowanie w sprawie. W przypadku większych i bardziej celowych kredytów (hipoteczny, inwestycyjny, firmowy) sądy są ostrożniejsze, np. kredyt na mieszkanie dla rodziny bywa traktowany jako potrzeba rodziny, ale to już nie są owe zwykłe potrzeby, tylko sprawa ocenna i bardzo zależna od konkretnego stanu faktycznego i linii orzeczniczej.
Jeśli bank od razu pozwał oboje małżonków i powództwo zostanie w pełni uwzględnione przeciwko obojgu, to wyrok będzie od razu tytułem egzekucyjnym przeciwko mężowi i żonie. Sąd nada wówczas klauzulę wykonalności na oboje dłużników bez odrębnego wniosku z art. 787 k.pc. (jako że żona już jest stroną wyroku). Jeżeli natomiast bank dysponuje tytułem tylko przeciwko mężowi, a chce doprowadzić do egzekucji z majątku wspólnego (małżeńska wspólność majątkowa), to przy braku zgody żony na zaciągnięty kredyt, pozostaje wytoczenie odrębnego powództwa przeciwko żonie w oparciu o art. 30 k.r.o. (z wykazywaniem tych tzw. zwykłych potrzeb rodziny na które kredyt został przeznaczony).
Warto dodać, że katalog zwykłych potrzeb rodziny nie jest szczegółowo zdefiniowany ustawowo, a każdą sprawę sąd ocenia indywidualnie. Kredyt ratalny na sprzęt AGD, podstawowe meble czy komputer dla dziecka łatwiej zaklasyfikować jako taki do którego stosuje się art. 30 k.r.o. niż np. zakup samochodu klasy premium czy finansowanie działalności gospodarczej.
A korzystne oferty kredytów gotówkowych z wnioskami online są tutaj.
Czy banki w ogóle jeszcze udzielają kredytów tylko jednemu z małżonkow bez zgody drugiego przy wspólności majątkowej?
gana
21 kw. 26 o 05:06
Przy wspólności majątkowej banki mogą udzielać kredytu tylko jednemu z małżonków bez zgody drugiego, ale dotyczy to głównie kredytów gotówkowych na niższe kwoty; przy kredycie hipotecznym żądają zgody i udziału drugiego małżonka.
admin
21 kw. 26 o 08:02