Bezpłatna pomoc prawna

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors

pomagamy od 2010 roku

Reklama

Odpowiedzialność współlokatora i przedawnienie długów za czynsz mieszkania

komentarze 4

Pytanie: W 2013r ukonczylem 18 lat, mieszkałem z rodzicami az do 2019 r. Co miesiac placilem rodzicom w gotowce za tzw. zycie. Czyli oplaty za mieszkanie, media i jedzenie. Teraz okazalo sie ze rodzice nie płacili za to mieszkanie ( mieszkanie komunalne ) i przez przypadek dowiedzialem się ze to zadłużeniem widnieje rowniez na mnie. Co ja moge zrobic w tej sytuacji? Jestem zadluzony przez to na ok 135 tysiecy zlotych. Czy istnieje jakies wyjście z tej sytuacji?

Odpowiedź: Za czynsz i opłaty w lokalu odpowiada najemca oraz pełnoletnie osoby stale z nim zamieszkujące, solidarnie (art. 6881 § 1 k.c.). Odpowiedzialność tych osób ogranicza się jednakże tylko do okresu ich stałego zamieszkiwania w lokalu. To oznacza dla Ciebie, że za okres sprzed ukończenia przez Ciebie 18 lat – w ogóle nie odpowiadasz za te długi, ponieważ przepis dotyczy tylko osób pełnoletnich. Teoretycznie możesz odpowiadać dopiero od dnia 18 urodzin do momentu wyprowadzenia się (2019 r.), ale tylko jeśli gmina wykaże, że faktycznie stale tam mieszkałeś – lokal był Twoim centrum życiowym.

Reklama

Czynsz najmu to świadczenie okresowe, roszczenia o jego zapłatę przedawniają się po trzech latach. Termin biegnie osobno dla każdej raty od dnia, w którym stała się wymagalna (np. konkretnego dnia miesiąca), a przedawnienie przypada na koniec roku kalendarzowego. Jeśli gmina w międzyczasie wniosła sprawę do sądu i uzyskała tytuł wykonawczy, to bieg przedawnienia został przerwany i biegnie od początku (dla tytułu wykonawczego obowiązują dłuższe terminy). To z kolei oznacza, że część najstarszych należności (z pierwszych lat po Twoich 18 urodzinach) może być już przedawniona, chyba że przerwano bieg przedawnienia wniesieniem pozwu i ewentualnie po raz kolejny – wszczęciem komorniczego postępowania egzekucyjnego.

Powinieneś więc ustalić, z jakich okresów te długi zostały przypisane też tobie, solidarnie z rodzicami i czy zostały objęte sądowym tytułem wykonawczym. Zwróć się do gminy pisemnie lub osobiście o rozbicie długu na okresy (miesiące/lata) oraz o wskazanie Ci podstawy, zgodnie z którą jesteś dłużnikiem solidarnym. I mając te informacje sprawdź, czy i za jaki okres możesz kwestionować swoja odpowiedzialność. Jeśli nie mieszkałeś już w lokalu w części okresu, za który naliczono dług, możesz żądać skorygowania odpowiedzialności tylko do okresu zamieszkiwania. Jeżeli okaże się, że gmina nigdy nie pozwała Cię skutecznie do sądu, możesz w piśmie do gminy powołać się na przedawnienie części roszczeń (3 lata) i wnosić o ich umorzenie. Kwota 135 tys. zł sugeruje, że zawiera nie tylko sam czynsz, ale też odsetki i być może odszkodowanie za bezumowne korzystanie po rozwiązaniu umowy najmu.

Reklama

Jeżeli będziesz musiał cokolwiek zapłacić gminie jako dłużnik solidarny, to nabędziesz roszczenie regresowe wobec rodziców – o zwrot odpowiedniej części. W praktyce ma to sens tylko wtedy, gdy rodzice mają realne możliwości spłaty; w przeciwnym wypadku to roszczenie może być iluzoryczne.

Reklama

18 lutego, 2026

Komentarze do 'Odpowiedzialność współlokatora i przedawnienie długów za czynsz mieszkania'

Subscribe to comments with RSS

  1. Czy ktoś z Was miał podobną sytuację lub wie, jak mogę sobie poradzić?
    Sprawa wygląda następująco: kiedy skończyłam 18 lat, wiedziałam, że na mieszkaniu są zaległości, ponieważ moi rodzice przez dłuższy czas nie opłacali czynszu. Siedem miesięcy po ukończeniu 18. roku życia wymeldowałam się z tego mieszkania.
    Przez ten czas konsultowałam się z prawnikami i pytałam, czy w związku z tym długiem mogą zająć moje konto lub żądać ode mnie jakichkolwiek pieniędzy. Do tej pory byłam przekonana, że nie grożą mi żadne konsekwencje.
    Niestety wczoraj rano otrzymałam wiadomość z banku: „Zablokowaliśmy na Twoim rachunku kwotę wynikającą z zajęcia egzekucyjnego, które do nas wpłynęło”. Po zalogowaniu okazało się, że chodzi o bardzo dużą kwotę. Łącznie na koncie mam około 25 tysięcy złotych.
    Jest mi bardzo trudno pogodzić się z tym, że mam ponosić konsekwencje błędów swoich rodziców. Moi rodzice żyją, więc nie rozumiem, dlaczego dług jest egzekwowany również ode mnie. Wiem, że jako osoba zamieszkująca lokal mogłam odpowiadać solidarnie za część zobowiązań, ale w tamtym czasie byłam bardzo młoda i nie miałam pełnej świadomości wszystkich konsekwencji prawnych.
    Niedawno pisałam maturę i czekam na wyniki, ponieważ planuję rozpocząć studia. Ta sytuacja całkowicie wywróciła moje plany do góry nogami.
    Czy istnieje realna szansa, aby się od tego odwołać lub uwolnić od obowiązku spłaty tego długu? Może ktoś z Was był w podobnej sytuacji albo zna przepisy, które mogłyby mi pomóc? Będę wdzięczna za każdą radę.

    Nata

    16 cze 26 o 20:42

  2. Małoletnie dziecko nie ponosi odpowiedzialności za długi czynszowe rodziców. Jako pełnoletni domownik możesz odpowiadać tylko za okres, gdy byłaś już pełnoletnia i faktycznie mieszkałaś w lokalu, a nie za wcześniejsze lata. Komornik mógł zająć konto tylko wtedy, gdy istnieje tytuł wykonawczy (prawomocny nakaz, wyrok), więc należałoby zdobyć jego kopię jaki kopie samego pozwu o zapłatę przeciwko Tobie i sprawdzić, za jaki okres i jako kogo Cię wpisano (domownik, współnajemca, itd.). Jeśli o sprawie sądowej w ogóle nie wiedziałaś (wysyłali korespondencję na nieaktualny adres), można złożyć środek odwoławczy i wniosek o przywrócenie terminu oraz o zawieszenie egzekucji.

    admin

    16 cze 26 o 21:02

  3. Witam
    Ojciec zmarł w 2025 wrzesień , mieszkał w Polsce , ja na codzień mieszkam w Holandii i nawet nie byłem na pogrzebie ojca bo miałem z nim mały kontakt. Mama rowniez nie żyje , a w Polsce jeszcze jest dwóch braci z którymi również mam mały kontakt bo skończyłem szkołę w 2010 i wyjechałem zagranicę ( ojciec to był alkoholik i dla mnie jako najstarszego syna nie chciałem z nim kontaktów )
    Dziś otrzymałem pismo że od 2016 mam komornika za dług z mieszkania komunalnego który był na ojca .. ponad 200 tysięcy do podziału na każdego z nas , i pytają czy odrzuciłem spadek jak tak mam udowodnić, jak nie to nabyłem ten dług gmina chce tych pieniędzy . Ale za co ja mam płacić ja tam tylko mieszkałem za dziecka i później dwa lata dorosłego życia i tyle
    Nie wiedziałem o tym !!!
    Co ja teraz mogę z tym zrobić ?? Ojciec jedynie co zostawił to długi – żadnego majątku .

    Waldek

    26 cze 26 o 07:19

  4. W Twojej sytuacji chodzi o to, że gmina i komornik traktują Cię jako spadkobiercę długów ojca po mieszkaniu komunalnym, bo po jego śmierci spadek nie został przez Ciebie formalnie odrzucony. Ustal teraz, czy przeprowadzono postępowanie spadkowe po ojcu przed sądem lub notariuszem i czy składałeś jakiekolwiek oświadczenie w przedmiocie spadku. Jeśli nie odrzuciłeś spadku, to złóż wniosek do sądu o uchylenie się od skutków tzw. milczącego przyjęcia spadku i jednoczesne jego odrzucenie, powołując się na brak wiedzy o długach i wieloletni brak kontaktu z ojcem. Wskaż przy tym, że po ojcu nie ma żadnego majątku, więc przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza oznacza w praktyce brak odpowiedzialności za dług, bo wartość spadku jest zerowa. Od komornika i gminy uzyskaj pełną dokumentację zadłużenia.

    admin

    26 cze 26 o 10:04

Skomentuj