Bezpłatna pomoc prawna

pomagamy od 2010 roku

Reklama

Odpowiedzialność kuriera za wyłudzenie kredytu przez klienta

Pytanie: Parę lat temu byłem kurierem i niedawno dostałem wezwanie na przesłuchanie przez policję, podobno 2 lata temu doręczałem umowę kredytową. Ja całej sytuacji nie pamiętam, ponieważ jak to w przypadku tej pracy przesyłek jest cała masa, więc nie mam też pewności, że to byłem na pewno ja, no ale jakoś do mnie dotarli. Umowy zawsze skrupulatnie weryfikowałem z dokumentem tożsamości, ponieważ byliśmy na to szczególnie uczulani. Policjant, z którym rozmawiałem przez telefon wydawał się bardzo zatroskany, mówił, że kredyt był wyłudzony na fałszywe dane i bardzo wysoką kwotę, co chwilę powtarzał “niestety” i “przykro mi”, także trochę mnie to zaniepokoiło. Także pytanie do Was czy grozi mi odpowiedzialność karna lub żądanie przez bank spłaty kredytu przeze mnie jeżeli dokument tożsamości klienta był podrobiony?

Odpowiedź: Kurier doręczający umowę nie ponosi kary, jeśli działał w dobrej wierze i sprawdził tożsamość zgodnie z procedurami firmy. Przestępstwo wyłudzenia kredytu (art. 297 §1 kk) dotyczy osoby składającej fałszywe oświadczenia lub dokumenty, a nie pośrednika bez winy. Policja wzywa świadków w takich sprawach rutynowo, bez zamiaru przedstawienia zarzutu. Z kolei też bank nie może żądać od Ciebie spłaty, bo umowa zawarta na fałszywe dane jest nieważna; odpowiedzialność spada na oszusta. Weryfikacja przez kuriera to standard, ale nie czyni Cię stroną umowy.

Reklama

Kurier odpowiada głównie za fizyczne doręczenie przesyłki we właściwe miejsce, w stanie nienaruszonym, zgodnie z umową przewozu (regulamin firmy kurierskiej, Prawo pocztowe). Jeżeli procedura firmy przewiduje weryfikację tożsamości (porównanie danych z listu przewozowego z danymi z dowodu, spisanie numeru dokumentu, czasem PESEL), to wymagana jest należyta staranność, ale nie profesjonalne badanie autentyczności dokumentu jak u biegłego grafologa. Sądy i UODO podkreślają, że za ryzyka związane z procesem kredytowym i wrażliwymi danymi odpowiada przede wszystkim bank jako administrator danych, a nie kurier, który jest tylko pośrednikiem przy doręczeniu. Odpowiedzialność karna kuriera wymagałaby jego świadomości udziału w oszustwie lub co najmniej godzenia się na nie (np. świadome zignorowanie oczywistej fałszywki); typowo przy zwykłym obejrzeniu fałszywego dowodu taka odpowiedzialność nie jest przyjmowana.

Reklama

2 marca, 2026