Bezpłatna pomoc prawna

pomagamy od 2010 roku

Odcięcie kabli od internetu przez administrację osiedla

Pytanie: Około miesiąca temu administracja osiedla w naszej miejscowości odcięła kable z internetu w całym bloku jednej ze znanych sieci, tłumaczy się tym że owa sieć nie dostosowała się do wymogów spółdzielni mieszkaniowej która planuje remont tego bloku, cierpią oczywiście mieszkańcy, płacimy za internet którego nie mamy, spór trwa a dzwoniąc do jednych i drugich człowiek jest zbywany, nikt nie chce naprawić szkody, w takiej sytuacji człowiek czuje się bezsilny, co można zrobić?

Odpowiedź: Operator internetu ma umowę z Tobą i to on odpowiada za należyte świadczenie usługi (albo za to, że jej nie świadczy i jak rozwiązuje umowę), nawet jeśli przeszkody stwarza spółdzielnia. Z kolei samowolne przecięcie lub uszkodzenie kabli telekomunikacyjnych może wypełniać znamiona przestępstwa z art. 254a k.k. (niszczenie elementów sieci telekomunikacyjnej powodujące zakłócenie działania sieci – zagrożone karą pozbawienia wolności). Spółdzielnia nie ma też prawa arbitralnie eliminować jednego operatora tylko dlatego, że się z nim nie dogadała, jeśli cierpią na tym mieszkańcy jako konsumenci.

Należałoby wnieść reklamację do operatora z żądaniem niezwłocznego przywrócenia usługi albo zaproponowania realnego rozwiązania (np. inny sposób doprowadzenia łącza), obniżenia opłat lub zwrotu części abonamentu za okres braku usługi oraz rzeczowej informacji, czy i kiedy operator planuje usunięcie awarii lub zmianę sposobu podłączenia. W reklamacji wyznaczyć termin 14 dni na usunięcie problemu lub przedstawienie propozycji rozwiązania (np. rozwiązanie umowy bez kar, jeśli nie są w stanie usług świadczyć). Jeśli operator odpisze wymijająco albo nie udzieli odpowiedzi w terminach ustawowych, możesz wnieść skargę na operatora do Prezesa UKE.

Z kolei do administracji osiedla (spółdzielni/wspólnoty) skierować pytanie, na jakiej podstawie prawnej i na czyje polecenie doszło do ingerencji w sieć i zażądać przywrócenia możliwości świadczenia usług telekomunikacyjnych (dopuszczenia operatora do budynku) lub wskazania terminu, w którym to nastąpi. Jednocześnie wezwać do usunięcia naruszenia prawa powołując się na to, że spółdzielnia nie może arbitralnie pozbawiać lokatorów dostępu do wybranego przez nich operatora, poza sytuacjami wynikającymi z przepisów (bezpieczeństwo, remont – ale wtedy powinna zapewnić warunki odtworzenia instalacji). I zażądać, by w trakcie remontu umożliwiono ułożenie nowej/tymczasowej instalacji operatora.

Jeżeli rzeczywiście pracownik spółdzielni fizycznie przeciął/odłączył kable, to złożyć zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 254a k.k. (uszkodzenie infrastruktury telekomunikacyjnej, skutkujące zakłóceniem działania sieci).

Ponadto, można zwrócić się do Rzecznika konsumentów o pomoc w sporze z operatorem (nienależyte świadczenie usługi, odmowa zwrotu części opłat) – rzecznik często pomaga pisać pisma i występuje w imieniu konsumenta.

W ostateczności pozostaje wniesienie powództwa. Przeciwko operatorowi – o zwrot nienależnie pobranych opłat za okres, w którym usługi nie było i odszkodowanie, jeśli poniosłaś konkretne, udokumentowane szkody (np. praca zdalna, utracone zarobki). Przeciwko spółdzielni – jeśli można wykazać bezprawne działanie (np. przecięcie kabli, odmowa dopuszczenia operatora bez racjonalnych podstaw) oraz szkodę po Twojej stronie (koszty, utracone korzyści) – można wtedy dochodzić odszkodowania na zasadach ogólnych.

3 lutego, 2026