Bezpłatna pomoc prawna

pomagamy od 2010 roku

Reklama

Obserwacja cudzego mieszkania przez lornetkę

Pytanie: Czy mogę przez lornetkę popatrzeć na rośliny doniczkowe u sąsiada na parapecie w pokoju?

Odpowiedź: Przepisy kodeksu cywilnego (art. 23 i 24 k.c.) chronią dobra osobiste, w tym prywatność, mir domowy i poczucie niezakłóconego korzystania z mieszkania. Sądy uznają, że celowe, ukierunkowane obserwowanie sąsiadów (także przy użyciu urządzeń optycznych lub kamer) może naruszać ich prawo do prywatności i dawać podstawę do żądania zaniechania, przeprosin i zadośćuczynienia. W orzecznictwie jako nękanie kwalifikowano m.in. wielokrotne obserwowanie sąsiadów przy użyciu lornetki.

Reklama

Jeżeli faktycznie obserwujesz wyłącznie kwiaty na parapecie i robisz to z miejsca ogólnodostępnego (ulica, chodnik, twoja posesja) i bez kierowania optyki do wnętrza mieszkania, ryzyko jest mniejsze, bo to, co jest stale wystawione na widok publiczny, ma słabszą ochronę prywatności. Jednakże użycie lornetki w kierunku cudzego okna łatwo zostanie odebrane jako podglądanie lokatorów, niezależnie od tego, co sam deklarujesz, że oglądasz. Jeśli sąsiad poczuje się podglądany, może wezwać policję lub straż miejską i przy uporczywym działaniu może to być kwalifikowane jako nękanie (stalking). Może też wytoczyć “obserwatorowi” powództwo o naruszenie dóbr osobistych (żądanie zaniechania, przeprosin, zadośćuczynienia pieniężnego). Jednorazowe spojrzenie przez lornetkę na cudze kwiatki raczej nie spowoduje wszczęcia postępowania karnego, jednak w praktyce taki sposób obserwacji jest uznawany za potencjalne naruszenie prywatności, jeśli sąsiad może poczuć się podglądany. I może popsuć dobrosąsiedzkie relacje.

Reklama

3 kwietnia, 2026

kategoria porady

tag

Komentarze do 'Obserwacja cudzego mieszkania przez lornetkę'

Subscribe to comments with RSS

  1. A jak zostałoby zakwalifikowane obserwowanie przez lornetkę nagiej albo skąpo ubranej właścicielki w mieszkaniu?

    ciekawski

    3 kw. 26 o 13:52

  2. Jednorazowe, incydentalne zaglądanie najczęściej kwalifikuje się co najwyżej jako wykroczenie z art. 107 K.w. (złośliwe niepokojenie), ale to jeżeli pokrzywdzona odczuwa realny dyskomfort i jest to robione w celu dokuczenia. Jeżeli ktoś uporczywie (regularnie, przez dłuższy czas) obserwuje kobietę przez lornetkę tak, że ona czuje się zagrożona, poniżona albo ma istotnie naruszoną prywatność, może to podpadać pod stalking z art. 190a § 1 kk – zagrożony karą pozbawienia wolności. Osoba podglądana może też żądać ochrony dóbr osobistych (prawo do prywatności, intymności), np. zakazu dalszego podglądania, przeprosin, zadośćuczynienia pieniężnego za krzywdę. Sąd bierze pod uwagę intensywność, częstotliwość, subiektywne poczucie naruszenia i to, czy zachowanie ma charakter nękania, a nie przypadkowego spojrzenia.

    Jeżeli ta kobieta nie wie o tym, że jest podglądana, to formalnie nie masz z tym problemu – dopóki nie zorientuje się.

    admin

    3 kw. 26 o 14:22

Skomentuj