O nierzetelności serwisów „znajdź księgę wieczystą po adresie lub po numerze działki”.
Księgi wieczyste są jawne, to znaczy każdy może przejrzeć w internecie księgę wieczystą o ile rzecz jasna, zna jej numer. Formalnie nie ma możliwości uzyskać w naszym kraju numer księgi wieczystej znając adres nieruchomości ani nawet znając numer działki. Można się wówczas co prawda zwrócić do ewidencji gruntów o podanie numeru księgi wieczystej ale trzeba w tym celu wykazać interes prawny. Bynajmniej nie jest takim interesem prawnym argumentowanie, że jesteśmy zainteresowani nabyciem danej nieruchomości.
W zasadzie, to wychodzi na to, że nikt poza samym właścicielem albo urzędem w granicach jego kompetencji w spawie, nie jest w stanie wykazać interesu prawnego w poruszanej kwestii. Należy tu rozróżnić interes prawny od interesu faktycznego. Możesz zmieć niekwestionowany interes faktyczny ale nie masz interesu prawnego i spotkasz się z odmową.
I w takich przypadkach przychodzą z „pomocą” zarejestrowane za granicą portale oferujące uzyskanie numeru księgi wieczystej nieruchomości po wpisaniu jej adresu położenia lub numeru jej działki. Za opłatą około 35-40 złotych o ile dobrze pamiętam. Skorzystałem z kilku takich portalów chociaż akurat ja miałem interes prawny jako jeden ze spadkobierców żeby wystąpić do ewidencji gruntów ale po pierwsze, byłoby to kłopotliwe a po drugie kosztowałoby drożej. Wnioski są takie, że po pierwsze, portale te mają niekompletne bazy danych a po drugie, nierzetelne. Podajesz numer działki i uzyskujesz numer księgi wieczystej innej nieruchomości. I takie nierzetelności występują w kilku tego typu portalach, możliwe że we wszystkich. Nigdy więcej nie skorzystam z ich usług.
Jeśli koś jest zainteresowany kupnem, to idzie do właściciela który, jeśli chce sprzedać nieruchomość, pod mu numer księgi wieczystej. Proste.
kapewu
10 sty 25 o 19:11
Sprawdzałem w geoportal.gov.pl numery działek pewnych gruntów ornych i niektórych działek brak, jak to możliwe? Chodzi o numery działek wskazane w stwierdzeniu nabyciu spadku sprzed 15 lat.
Jaślak
11 sty 25 o 16:10
Nie wiem. Wskazane byłoby wystąpić z tymi numerami działek do ewidencji gruntów i zapytać.
admin
11 sty 25 o 16:21
Może być też tak, że dla danej działki brak założonej księgi wieczystej w sądzi eto i serwis nie pokaże.
wodak
13 sty 25 o 11:54
Witam,
Czy mogę tak po prostu pójść do starostwa i wyciągnąć numery działek, które posiadali moi dziadkowie? Sam PESEL wystarczy?
Działki zostały kilkadziesiąt lat temu podzielone między 4 dzieci ale jak to na wsi, jedni mówią, że to ich, inni, że to jednak ich. Koniec końców potomkowie sami już nie wiedzą czyja działka jest czyja. Nikt nie pamięta też ile było tych działek w sumie. Ja sam odziedziczyłem 3 z nich i płacę za nie podatek ale czy jest szansa aby ustalić kto jest właścicielem pozostalych? Jest ich co najmniej kilkanaście i nie wiemy które to będą numery na mapach geodezyjnych.
Chciałbym po nitce do kłębka sprawdzić, kto ostatecznie został właścicielem każdej z działki aby nie robić w rodzinie dram.
Tadek
23 sie 26 o 21:52
Nie wystarczy po prostu podać PESEL dziadków aby otrzymać kompletną listę działek oraz obecnych właścicieli. Starostwo może pomóc wyszukać dane historyczne, ale dane właścicieli cudzych działek wymagają wykazania interesu prawnego. Zbierz numery i dokumenty trzech działek, które odziedziczyłeś. W starostwie, w wydziale geodezji/EGiB, złóż pisemny wniosek o wykaz zmian gruntowych, historyczne numery działek, dokumenty podziałów, informację, na jakie obecne działki przeszły dawne grunty dziadków. Dołącz dokumenty spadkowe i uzasadnij, że ustalasz skład spadku oraz prawa spadkobierców. Gdy poznasz aktualne numery działek, ustal numery ksiąg wieczystych i sprawdź w EKW, kto jest właścicielem. W sporze o własność decydują przede wszystkim księga wieczysta i dokument nabycia, a nie to, kto od lat uważa grunt za swój.
admin
24 sie 26 o 08:19