Bezpłatna pomoc prawna

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors

pomagamy od 2010 roku

Reklama

Niewielki kredyt a sądowa kwalifikacja “na potrzeby rodziny”

Pytanie: Czy przy niewielkich kredytach gotówkowych zaciągniętych przez współmałżonka, sądy na wniosek wierzyciela z automatu przyznają że kredyt zaciągnął na zaspokajanie potrzeb rodziny?

Odpowiedź: Sąd nie przyjmuje z góry domniemania, że każdy niewielki kredyt gotówkowy współmałżonka zaciągnięty został na zaspokajanie potrzeb rodziny, ale w praktyce często tak to jest oceniane, jeśli brak dowodów przeciwnych.

Stosownie do art. 30 k.r.o., małżonkowie odpowiadają solidarnie za zobowiązania zaciągnięte przez jednego z nich w sprawach wynikających z zaspokajania zwykłych potrzeb rodziny. Do takich potrzeb orzecznictwo zalicza m.in. żywność, odzież, drobne wyposażenie mieszkania, środki higieny, przybory szkolne, drobne usługi, ogólnie codzienne koszty na przeciętnym poziomie życia danej rodziny. Jeżeli kredyt dotyczy właśnie takich wydatków, drugi małżonek może odpowiadać za dług, nawet jeśli nic o kredycie nie wiedział.

Reklama

Sąd sprawdza w takich przypadkach, na co faktycznie zostały przeznaczone środki z kredytu, jaki jest poziom życia rodziny, jaka była sytuacja finansowa i zwyczaje małżonków. W przypadku niewielkich kredytach konsum­enckich (np. kilka czy kilkanaście tysięcy złotych) na powszechne zakupy domowe, sądy zwykle kwalifikują je jako zobowiązania zaciągnięte właśnie na zwykłe potrzeby rodziny, jeśli wierzyciel wykaże to choćby w minimalnym stopniu np. zeznaniami, fakturami, ogólnymi okolicznościami. Jak już jednak zaznaczyłem, nie obowiązuje tu prawna zasada domniemania, że “każdy niski kredyt, to zobowiązanie zaciągnięte na zaspokojenie potrzeby rodziny, chyba że pozwany obali to założenie”. Przeciwnie, to wierzyciel – powód powinien przynajmniej uprawdopodobnić, że taki był cel zaciągnięcia zobowiązania; dopiero wtedy ciężar obalenia tego poglądu przechodzi na małżonka, który chce się bronić.

I tak też, współmałżonek może próbować wykazać, że kredyt nie służył zwykłym potrzebom rodziny, ale np. hazardowi, działalności gospodarczej, drogim gadżetom wykraczającym poza standard życia rodziny, czy też spłacie osobistych długów współmałżonka. Można też podnosić, że zachodziły ważne powody zwalniające z odpowiedzialności, np. rażąca rozrzutność małżonka, jego lekkomyślność, długi zaciągane wbrew wcześniejszym ustaleniom małżonków. Sądy wymagają przedstawienia konkretnych dowodów (dokumenty, zeznania, historię rachunków), a sama gołosłowna teza, że kredyt był wzięty nie na potrzeby rodziny, też zwykle nie wystarcza.

Reklama

Sama niewielka kwota nie przesądza więc o kwalifikacji jako na potrzeby rodziny, ale przy małych, typowych kredytach konsumenckich domyślna linia argumentacji wierzyciela idzie właśnie w tę stronę – i często jest akceptowana. Im bardziej cel kredytu przypomina zwykłe, codzienne wydatki rodziny, tym większa szansa, że sąd uzna odpowiedzialność obojga małżonków z art. 30 k.r.o., nawet bez uprzedniej zgody drugiego małżonka na zaciągnięcie takiego kredytu.

A korzystne oferty kredytów gotówkowych z wnioskami online są tutaj.

Reklama

25 kwietnia, 2026

Skomentuj