Bezpłatna pomoc prawna

pomagamy od 2010 roku

Reklama

Nierówne traktowanie w wyborach do rady nadzorczej

Pytanie: Otóż w tym roku są wybory do rady nadzorczej. Według regulaminu kandydatów, startować może każdy kto jest akcjonariuszem spółki, ten wymóg nie dotyczy tylko jednego członka rady nadzorczej wyznaczanego przez Skarb Państwa, który posiada też swoje akcje w spółce. Czy czasem to nie podlega pod art. 20 KSH i nierówne traktowanie. Chodzi o to iż osoba która będzie wyznaczona przez Skarb Państw nie musi być akcjonariuszem, a pozostałe dwie już muszą. Jak państwo uważacie warto to skarżyć, czy jest to zgodne z prawem SH? Dodam że w poprzednich latach nie było tego wymogu dotyczącego bycia akcjonariuszem, starował każdy kto zdobył 20 podpisów osób posiadających akcję.

Odpowiedź: Wymóg, aby tzw. zwykli członkowie rady nadzorczej byli akcjonariuszami, przy jednoczesnym zwolnieniu z tego wymogu członka wskazywanego przez Skarb Państwa, zasadniczo jest dopuszczalny, ale może budzić wątpliwości z punktu widzenia nadużycia pozycji większościowego akcjonariusza, a nie prostego naruszenia art. 20 KSH. Przepis ten wymaga jednakowego traktowania wspólników/akcjonariuszy w takich samych okolicznościach, ale nie zakazuje wszelkiego zróżnicowania, jeśli istnieje obiektywne uzasadnienie (np. struktura kapitału, interes spółki). KSH dopuszcza różnicowanie sytuacji akcjonariuszy (akcje uprzywilejowane, uprawnienia osobiste, prawo powoływania członków organów przez określonego akcjonariusza), o ile nie prowadzi to do arbitralnej dyskryminacji.

Reklama

KSH wskazuje tylko minimalne wymagania osobowe wobec członków rady nadzorczej (pełnoletność, brak skazania za określone przestępstwa, zakaz łączenia z określonymi funkcjami w spółce). Dodatkowe wymogi (np. posiadanie akcji, określone wykształcenie) mogą być wprowadzane w statucie lub regulaminie, o ile nie są sprzeczne z ustawą ani nie prowadzą do oczywistej dyskryminacji akcjonariuszy. W spółkach z udziałem Skarbu Państwa przepisy szczególne (ustawa o zarządzaniu mieniem państwowym) oraz statuty często przyznają Skarbowi Państwa szczególne uprawnienia w zakresie powoływania członków rady nadzorczej. Zasada równego traktowania odnosi się do akcjonariuszy, a nie do samych członków rady – fakt, że Skarb Państwa może powołać członka spoza grona akcjonariuszy zwykle jest traktowany jako dopuszczalne szczególne uprawnienie większościowego/państwowego akcjonariusza.
Reklama

Jeżeli wymóg bycia akcjonariuszem dotyczy wszystkich kandydatów wybieranych przez walne zgromadzenie (nie tylko ludzi “z opozycji”), to formalnie traktuje akcjonariuszy równo – każdy akcjonariusz ma prawo kandydować, a osoby niebędące akcjonariuszami (poza osobą desygnowaną przez Skarb Państwa) prawa nie mają. Problem może pojawić się wtedy, gdy próg posiadania akcji jest faktycznie barierą tylko dla określonej grupy (np. pracowników) albo dotychczasowy model realnie gwarantował reprezentację mniejszości/załogi, a nowy wymóg de facto ją eliminuje – wtedy można rozważać zarzut działania sprzecznego z dobrymi obyczajami i interesem spółki, nadużycia pozycji większościowego akcjonariusza, a nie czystego naruszenia art. 20 KSH. Samo odejście od poprzedniej, łagodniejszej praktyki (20 podpisów od akcjonariuszy bez wymogu posiadania akcji) nie przesądza o nielegalności – liczy się zgodność z KSH i statutem oraz brak rażącej dyskryminacji.

Reklama

18 marca, 2026

kategoria porady

tag

Skomentuj