Bezpłatna pomoc prawna

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors

pomagamy od 2010 roku

Reklama

Najemca tymczasowo aresztowany – co z pokojem i jego rzeczami?

komentarze 4

Pytanie: Mam dość nietypową sytuację i zastanawiam się, czy ktoś z Was spotkał się z czymś podobnym.
Wynajmuję pokój na podstawie umowy najmu zawartej na czas określony do końca sierpnia 2026 r. Na początku czerwca najemca został zatrzymany i tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Z informacji od pozostałych lokatorów wiem, że policja była w mieszkaniu i przeprowadzała przeszukanie jego pokoju.
Od tego czasu pokój pozostaje zamknięty. Nie wiem, kto posiada klucze – podejrzewam, że mogły zostać zabezpieczone przez policję. W pokoju nadal znajdują się rzeczy najemcy.
Skontaktowałam się z policją. Otrzymałam informację, że sprawa jest prowadzona przez prokuraturę i powinnam wystąpić do niej z wnioskiem o wydanie informacji, czy mogę wejść do pokoju oraz co zrobić z pozostawionym mieniem. Taki wniosek złożyłam, ale sprawa została przekazana do innej prokuratury i obecnie czekam na odpowiedź po ponownym złożeniu pisma.
W międzyczasie zgłosił się do mnie mężczyzna, który najpierw przedstawił się jako kolega najemcy, a później jako jego ojciec. Chciał odebrać rzeczy z pokoju. Po konsultacji z prawnikiem odmówiłam wydania mienia bez pełnomocnictwa od najemcy lub odpowiedniego dokumentu z prokuratury.
Problem polega na tym, że:
pokój jest wyłączony z możliwości wynajmu,
najemca prawdopodobnie nie będzie regulował należności,
nie mogę przeprowadzić zaplanowanych prac w pokoju,
utrudnia to również korzystanie z sąsiedniego pokoju (wspólny balkon, brak możliwości przewietrzania).
Mam kilka pytań do osób, które miały podobne doświadczenia:
Czy w takiej sytuacji mogę wejść do pokoju i np. wymienić zamek, skoro umowa nadal obowiązuje?
Czy czekalibyście na oficjalną odpowiedź prokuratury, czy istnieje jakaś procedura pozwalająca działać wcześniej?
Co zrobić z rzeczami najemcy, jeśli ostatecznie okaże się, że pokój trzeba opróżnić?
Czy po zakończeniu czynności procesowych można komisyjnie spakować rzeczy i przechować je do odbioru?
Jak rozwiązaliście kwestię dalszego obowiązywania umowy najmu oraz zaległości czynszowych w podobnej sytuacji?
Będę wdzięczna za każdą wskazówkę. Nigdy wcześniej nie miałam takiej sytuacji i trochę utknęłam między obowiązującą umową, rzeczami lokatora a brakiem informacji ze strony prokuratury.

Odpowiedź: Jeżeli pokój jest zabezpieczony przez policję lub prokuraturę, wejście bez zgody może zostać potraktowane jako naruszenie czynności procesowych albo cudzej ochrony faktycznej. Dlatego rozsądne jest czekanie na pisemną odpowiedź prokuratury albo uzyskanie od niej wyraźnego wskazania, co wolno zrobić z pokojem i mieniem. Samodzielna wymiana zamka przed takim potwierdzeniem byłaby ryzykowna, zwłaszcza że w pokoju nadal znajdują się rzeczy najemcy. Najlepiej byłoby sporządzić dokumentację stanu pokoju i rzeczy, a następnie zabezpieczyć je w sposób możliwie najmniej ingerujący. W podobnych sytuacjach rekomenduje się spis rzeczy, zdjęcia, wezwanie osoby uprawnionej do odbioru i dopiero później dalsze kroki, jeśli nie ma reakcji. Jeśli prokuratura wskaże, że można opróżnić pokój, to dobrze przeprowadzić to komisyjnie, spisać protokół, zapakować rzeczy i przechować je do odbioru, bo taki sposób minimalizuje spór o zniszczenie lub zaginięcie mienia. Masz rację, że bez pełnomocnictwa od najemcy albo dokumentu z prokuratury nie powinnaś wydawać rzeczy osobie trzeciej. Przy tak niejasnej identyfikacji lepiej żądać pisemnego umocowania i potwierdzenia, że dana osoba jest uprawniona do odbioru mienia.

Reklama

Umowa najmu co do zasady trwa nadal do końca terminu, na jaki została zawarta i zaprzestanie korzystania z pokoju nie kończy jej. To, że najemca został aresztowany, nie oznacza samo w sobie, że przestaje być stroną umowy najmu; czynsz zasadniczo nadal może być należny do końca trwania umowy, chyba że pojawi się podstawa do jej wcześniejszego rozwiązania zgodnie z umową lub przepisami. Jeśli powstaną zaległości, to można ich potem dochodzić od najemcy, a przy spełnieniu przesłanek rozważać także wykorzystanie ustawowego prawa zastawu jako zabezpieczenia roszczeń.

Reklama

12 czerwca, 2026

Komentarze do 'Najemca tymczasowo aresztowany – co z pokojem i jego rzeczami?'

Subscribe to comments with RSS

  1. Sytuacja następująca. Mąż dorabia jako bramkarz/biletoman na dyskotece. Dzisiejszej nocy jeden z ochroniarzy poszarpał się z jednym z klientów, zabrał mu telefon (nie wiem czy coś więcej się stało), mąż był świadkiem samych ich popychanek o ten telefon (nie brał czynnego udziału) i nie wie czy coś siępóźniejwiecej działo. Dzisiaj do jego domu rodzinnego przyjechała policja żeby go zabrać na przesłuchanie, mąż juz dawno w domu rodzinnym nie mieszka więc go oczywiście tam nie było, w tym czasie również nie było go u nas bo pojechał z kolegą po samochód. Po 2h dzwoni teściowa, że znowu policja była tym razem z nakazem przeszukania czy go nie ukrywa. Mąż wcześniej dzwonił na komisariat powiedzieć, że go nie ma i jak tylko będzie to podjedzie. Mimo to przyjechali na przeszukanie. Czy to jest normalna procedura jeśli chodzi o świadka zdarzenia? Niedawno pojechał na komisariat, proszę mi powiedzieć czy coś mu grozi? Kiedy go wypuszczą? Mogą go o coś oskarżyć i ewentualnie zatrzymać? Jeśli tak to o co i na jak długo?

    Anonim

    21 cze 26 o 14:11

  2. Mąż prawdopodobnie został wezwany w charakterze świadka i bycie świadkiem zajścia z ochroniarzem nie oznacza automatycznie, że będzie oskarżony ani długo zatrzymany. Policja ma prawo przymusowo doprowadzić świadka i przeprowadzić przeszukanie na podstawie nakazu, jeśli uzna to za konieczne. Grozi mu głównie odpowiedzialność za niestawienie się lub fałszywe zeznania; dopiero gdy w trakcie postępowania okaże się, że brał czynny udział w pobiciu czy odebraniu telefonu, to jego status może zostać zmieniony na podejrzanego i wtedy mogą postawić mu zarzuty. Jako świadek powinien zostać zwolniony po przesłuchaniu, a zatrzymanie nie powinno przekroczyć 48 godzin, jeśli nie postawią mu zarzutów.

    admin

    21 cze 26 o 16:09

  3. Właściciel podczas naszego pobytu na wakacjach wszedł nam do mieszkania . Co byście zrobili , odpuścić to czy robić cos z tym ?

    Anonim

    5 sie 26 o 10:50

  4. Właściciel zasadniczo nie może wchodzić do wynajętego mieszkania bez zgody najemcy, a wyjątkiem jest nagła awaria, np. zalanie czy wyciek gazu. Sugeruję napisać mu wiadomość z prośbą o wyjaśnienie, dlaczego wszedł, i zaznaczyć, że przyszłe wizyty mają być wcześniej uzgadniane. Jeśli nie było awarii albo sytuacja się powtórzy, można rozważyć zgłoszenie na policję jako naruszenie miru domowego.

    admin

    5 sie 26 o 11:04

Skomentuj