Monitoring na prywatnej posesji obejmujący ulicę
Pytanie: Czy mam prawo na mojej posesji zainstalować monitoring obejmujący też część ulicy? Nie domy po przeciwnej stronie, tylko fragment ulicy przy mojej posesji.
Odpowiedź: Monitoring obejmujący wyłącznie Twój grunt (podjazd, ogród, ogrodzenie od wewnątrz) mieści się w tzw. wyjątku domowym i takiej sytuacji nie dotyczy RODO oraz nie masz formalnych obowiązków informacyjnych wobec osób trzecich. Przepisy nie zakazują prywatnego monitoringu na własnej posesji, dopóki nie ingerujesz w teren sąsiadów ani sferę publiczną. Gdy jednak kamera obejmuje choć fragment przestrzeni publicznej (ulicę, chodnik), przestajesz korzystać z tego tzw. wyjątku domowego, a stajesz się administratorem danych osób, które tam się pojawiają.
Prezes UODO nakazał w konkretnej sprawie demontaż/przestawienie kamer tak, by nie rejestrowały drogi publicznej i sąsiednich nieruchomości; organ podkreślił, że taki monitoring nie może być usprawiedliwiany troską o porządek publiczny. TSUE (sprawa C‑212/13 Ryneš) potwierdził, że jeśli monitoring obejmuje teren poza Twoją posesją, to nie jest już działanie o czysto domowym charakterze, więc podlega pełnym wymogom ochrony danych.
Jednakże niektóre poradniki eksperckie dopuszczają kadr, który zahacza o fragment ulicy lub chodnika, jeśli wykazujesz konkretny, uzasadniony interes (np. częste zniszczenia ogrodzenia, włamania przy bramie) i nagrania są faktycznie potrzebne do ochrony mienia. Wtedy jednak powinieneś określić cel i podstawę prawną (np. prawnie uzasadniony interes), ograniczyć zasięg kamery do absolutnego minimum poza działką, ustawić maski prywatności na okna sąsiadów, skrócić czas przechowywania nagrań, a przede wszystkim spełnić obowiązek informacyjny (tabliczka “obiekt monitorowany”, podstawowe dane administratora itd.).
Jakąkolwiek decyzje podejmiesz, to ustaw kamerę tak, by co do zasady nie rejestrowała posesji sąsiadów ani ich okien; jeśli nie jest to technicznie możliwe, to zastosuj maskowanie stref prywatnych w oprogramowaniu. Spróbuj maksymalnie dociąć kadr do granicy działki; im mniejszy fragment ulicy, tym łatwiej wykazać, że nagranie jest proporcjonalne i służy realnej ochronie mienia, a nie “pilnowaniu” ulicy. Umieść przed wjazdem czy bramą wyraźną tabliczkę informującą o monitoringu; gdy nagrywasz osoby trzecie (przechodniów, kierowców), taki komunikat wynika z art. 13 RODO. Nie używaj nagrań do ścigania przez Ciebie wykroczeń na drodze – UODO zwraca uwagę, że prywatny monitoring nie służy zastępowaniu policji czy straży miejskiej. Jeżeli sąsiedzi będą mieli wrażenie, że kamera patrzy na ich posesję, mogą powołać się na naruszenie dóbr osobistych (prawo do prywatności) obok argumentów z RODO, a UODO w nowszych decyzjach staje raczej po stronie osób nagrywanych.