Bezpłatna pomoc prawna

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors

pomagamy od 2010 roku

Reklama

Lekarz kazał stwierdzić zgon lusterkiem odmawiając przyjazdu

Pytanie: Kilka dni temu zmarła matka mojej znajomej. Pani w wieku ok 80 lat. Chorowała itd.
Ale rodzina zadzwoniła do lekarza rodzinnego i poprosiła o przyjazd do chorej, umierającej kobiety, która całe życie leczyła się właśnie u tejże lekarki (chociaż trudno nazwać jej pracę leczeniem)
Usłyszeli, że standardowo nie może przyjechać, ale mają jej przyłożyć do ust lusterko i jeśli przestanie pojawiać się para, to ona wtedy wystawi akt zgonu…
Wiem, że sądzicie, że to żart, ale to dzieje się naprawdę.
Rozumiem, że starsza Pani i tak miała już wyznaczoną godzinę i czas śmierci…ale czy tak zachowuje się lekarz? gdzie należy to zgłosić lub w jaki sposób nagłośnić sprawę?

Odpowiedź: Ustawa z 31 stycznia 1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych mówi, że zgon i jego przyczynę powinien ustalić lekarz leczący chorego w jego ostatniej chorobie, jeśli pacjent był u niego w ciągu ostatnich 30 dni, a lekarz ma możliwość dojazdu. Standardowo, gdy śmierć następuje w domu, po wezwaniu telefonicznym lekarza rodzinnego powinien on przyjechać i stwierdzić zgon na miejscu, badając ciało, a nie na odległość, każąc przystawić lusterko. Jeśli nie można wezwać lekarza rodzinnego (np. poza godzinami pracy, zbyt duża odległość), odpowiedzialność przechodzi zwykle na pogotowie ratunkowe: lekarz pogotowia przyjeżdża i wypisuje kartę zgonu.

Reklama

Zalecenie zbadania lusterkiem, czy pacjent oddycha, nie jest zgodne z obowiązującym standardem leczenia i kwalifikuje się raczej jako zaniechanie obowiązków lub niedopuszczalne zmniejszenie wymogów stwierdzenia zgonu. Na takie zachowanie lekarza należałoby złożyć skargę do Okręgowej Izby Lekarskiej właściwej dla miejsca pracy przychodni. Izba lekarska może wszcząć postępowanie dyscyplinarne – lekarz może zostać ukarany (upomnienie, grzywna, zakaz wykonywania zawodu). Można poinformować też oddział NFZ (poziom wojewódzki) – przychodnia realizuje umowę z NFZ, a takie zachowanie może być traktowane jako nienależyte świadczenie. Można też zgłosić sprawę do inspekcji sanitarno‑epidemiologicznej – jeśli chodzi o zasady prawidłowego stwierdzania zgonu i bezpieczeństwo pacjentów. Poza tym, skarga do dyrektora przychodni – może ona doprowadzić do wewnętrznej analizy i zmiany procedur. Warto również wysłać pismo do koordynatora POZ (leczenie pierwszego kontaktu) w danym powiecie/województwie.

W ekstremalnych przypadkach, gdy podejrzewasz, że lekarz świadomie unika przyjazdu, można zgłosić sprawę organom ścigania jako zaniechanie działania lekarza lub stworzenie ryzyka dla zdrowia i życia.

Reklama

23 kwietnia, 2026

Skomentuj