“Krótkie odstępy czasu” przy kradzieżach sklepowych
Pytanie: Ile w praktyce maksymalnie wynoszą “krótkie odstępy czasu” z art. 12 § 2 k.k., gdy chodzi o drobne kradzieże sklepowe?
Odpowiedź: Przy kradzieżach sklepowych sądy najczęściej przyjmują jako krótkie odstępy czasu okresy od kilku dni do kilku tygodni, ale w praktyce zdarzają się serie rozciągnięte nawet na około 2–3 miesiące przy wyraźnej ciągłości zamiaru i powtarzalnym schemacie działania.
Typowy kazus, to kilka kradzieży jednego dnia (kilka–kilkanaście minut lub godzin przerwy) – bez problemu kwalifikowane jako jeden czyn z art. 278 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. Częsty wariant, to kradzieże co parę dni lub co tydzień w tym samym sklepie (ta sama sieć, podobny asortyment, ten sam sposób działania) – nadal uznawane za działanie w krótkich odstępach czasu, jeśli udowodniony jest z góry powzięty zamiar wchodzenia i wynoszenia towaru bez uiszczenia zapłaty. Na przykład, sąd przyjął – zastosował “krótkie odstępy czasu” przy serii kradzieży od połowy lutego do końca kwietnia w jednym sklepie (ok. 2,5 miesiąca), wskazując na stały zamiar i identyczny modus operandi sprawcy. Inny przykład (wykroczeniowy, ale zbliżony schemat), to seria kradzieży sklepowych w okresie niespełna 2 miesięcy została uznana za popełnioną w krótkich odstępach czasu.
W opracowaniach praktycznych podaje się często, że przy typowych kradzieżach sklepowych kwalifikująca się dla przyjęcia art. 12 § 2 k.k. jest sytuacja, gdy odstępy między kolejnymi zaborami mienia nie przekraczają kilku–kilkunastu dni, a cała seria zamyka się w przedziale do około 2–3 miesięcy. Dla serii kradzieży sklepowych sąd będzie patrzył przede wszystkim na to, czy istniał z góry powzięty zamiar (np. wyjaśnienia typu “postanowiłem, że będę wynosił towar, aż uzbieram na X” często sąd traktuje jako przyznanie się do czynu ciągłego), ponadto, gdy zachowania są podobne (ten sam sklep lub sieć, podobny towar, ten sam sposób: chowanie pod ubranie, przechodzenie przez linię kas itp.), oraz gdy odstępy faktycznie są krótkie – czyli raczej dni/tygodnie niż miesiące; jeśli pojawia się jedna dłuższa przerwa (np. 1–1,5 miesiąca), obrona może argumentować, że w tym miejscu ciągłość zamiaru została przerwana.