Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Kredyt zaciągnięty dla osoby trzeciej

4 komentarze

Pytanie: Zwracam sie do Panstwa z zapytaniem czy jest jakakolwiek szansa abym odzyskala pozyczone pieniadze osobie prywatnej. Osoba, ktorej pozyczylam pieniadze jest osoba prywatna, ktora w tamtym czasie (2016r) miala firme budowlana i ze wzgledu na problemy z nia zwiazane pozyczylam mojemu ex- chlopakowi pieniadze. Pozyczka opiewa na sume 70.000 tys. PLN, natomiast odsetki to jeszcze raz tyle. Umowa jaka spisalam z tym czlowiekiem to zwykla umowa na kartce, gdzie czlowiek ten zobowiazuje sie do comiesiecznego splacania raty kredytu, niestety po odejsciu od tego czlowieka i wyjechaniu do Holandii na moje konto bankowe do dzis dzien nie wplynela ani zlotowka.
Od 2016 roku (w tym roku spisalam umowe z tym czlowiekiem) splacam sama ta naleznosc. 5 miesiecy temu urodzilam córeczke i ciezko mi jest co miesiac odkladac prawie 1.400zl na rate( i tak jeszcze przez prawie 8 lat). Chce aby ten czlowiek za to odpowiedzial. Obecnie nie wiem czy nadal ma ta firme, choc na internecie widnieje dalej informacja o jego firmie z nr telefonu.

Odpowiedź: Moim zdaniem może Pani żądać od tego człowieka aby zwrócił Pani kwoty, które już Pani spłaciła regulując kredyt; sytuacja prawna pod tym względem (kredyt wzięty z banku dla osoby trzeciej) jest taka jak w przypadku żyranta spłacającego kredyt za kredytobiorcę.

Na pewno bank nie jest w żaden sposób związany tym, że Pani ma umowę z tym człowiekiem – byłym Pani chłopakiem, że to on ma spłacać kredyt. Bank ma umowę z Panią i to Pani jest dłużnikiem banku. Nie ma też możliwości zmiany dłużnika banku, chyba że bank zgodziłby się na to a zapewne nie zgodziłby się. Co do kwot już wpłaconych przez Panią, to może Pani pozwać go o zapłatę – aby sąd nakazał mu zwrócenie Pani tych pieniędzy, do pozwu załączając umowę spisaną z nim. Pani umowę o kredyt z bankiem również sugerują załączyć do pozwu.

Bezpłatne porady: poczta@pamietnikwindykatora.pl

22 lipca, 2020

kategoria kredyty,windykacja

Komentarze do 'Kredyt zaciągnięty dla osoby trzeciej'

Subscribe to comments with RSS

  1. Zwracam się do Pana ponieważ straciłam juz nadzieję na polubowne załatwienie sprawy. Moja sytuacja przedstawia się nastepująco: w maju 2017 podpisałam ze znajomym umowę pożyczki w wysokości 50 000 zł. Czyli stałam się współkredytobiorcą. w tym czasie wykazał on zarobki w wysokości około 4000 zł/mc więc moja skromna pensja miała tylko być pomocą w uzyskaniu takiej kwoty kredytu. Pieniądze w całości zostały wpłacone na konto owego delikwenta, który wstępnie zapewniał że będą one spożytkowane na prowadzenie działalności gospodarczej. Kredyt był spłacany systematycznie do stycznia 2018 roku. Potem mój kredytobiorca zapadł sie pod ziemię. w chwili obecnej jest nieuchwytny. A ja zostałam z długiem. w bieżącym miesiącu dostałam pismo od komornika o zajęciu mojego wynagrodzenia. Kwota wymagana przez komornika to około 75 000 zł. Mój miesięczny dochód to nieco ponad najniższej krajowej. Nie jestem w stanie spłacić komornika. Próbowałam rozłożyć dług na niższe raty i dłuższy okres kredytowania ale bank mi odmówił (za niskie zarobki). Jestem świadoma że podpisując umowę pożyczki stałam się jej właścicielem. Jestem załamana obecną sytuacją. Płacę za kogoś pieniądze których nawet nie widziałam. Współkredytobiorca nadal mieszka w Inowrocławiu, zajmuje mieszkanie które prawdopodobnie jest jego własnością oraz wiem że ma samochód co do dochodów nie wiem czy pracuje. Przypadek ciężki ale mam nadzieję że do rozwiązania. 

    Izabela

    18 Mar 21 o 16:57

  2. Przede wszystkim musi się Pani liczyć z tym ze komornik nie poprzestanie na zajęciu wynagrodzenia. Skoro otrzymuje Pani stawkę nieco powyżej wartości minimalnej która to stawka jest wolna od egzekucji, to niewiele uzyska komornik poprzez zajęcie pensji, o czym zresztą zapewne Pani wie. To może oznaczać, że niebawem skieruje egzekucję do innych składników Pani majątku. Jeżeli taka banku wola, to będzie interesował się tylko Panią jako dłużnikiem z tytułu niespłaconej pożyczki, tak samo jak w przypadku żyrantów. Jeżeli jednak wie Pani o tym, że dłużnik posiada własne mieszkanie i jest to prawda, to sama może Pani poinformować o tym bank, ale jedynie może Pani sugerować celowość wszczęcia egzekucji do tej jego nieruchomości a nie żądać egzekucji z jego nieruchomości. Jednocześnie może Pani poinformować bank, że egzekucja pożyczki tylko od Pani skazana jest na niepowodzenie, albo trwać będzie przez wiele lat (jeśli nie posiada Pani wystarczającego majątku).

    admin

    18 Mar 21 o 17:36

  3. Kto ewentualnie poniesie odpowiedzialność za wyłudzenie takiego kredytu: ja czy osoba dla której ten kredyt zaciągnęłam?

    Agnieszka

    28 Wrz 21 o 09:31

  4. Odpowiedzialność za wyłudzenie poniesie ten kto zaciągnął w banku kredyt czyli Pani o ile doszło do wyłudzenia. Banku nie interesuje to że kredyt zaciągnęła Pani dla kogoś. A jeżeli ten ktoś wyłudził kredyt od Pani, to też za to też może zostać oskarżony o wyłudzenie – na Pani szkodę.

    admin

    28 Wrz 21 o 09:41

Skomentuj