Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Konto bankowe z dopuszczalnym saldem debetowym

5 komentarzy

Choć nikt nie planuje sytuacji, w której z dnia na dzień będzie potrzebował dodatkowe środki pieniężne na określony cel, sytuacje takie czasem się zdarzają. Alternatywą dla konieczności starania się o kredyt gotówkowy w takiej sytuacji jest dopuszczalne saldo debetowe, które może zostać uruchomione na rachunku bankowym (znajdziesz oferty takich kont bankowych tutaj) .

Dopuszczalne saldo debetowe, w skrócie DSD, można opisać jako kredyt odnawialny przyznany dla danego rachunku bankowego, nie wymagający formalności w przypadku chęci skorzystania z dodatkowych środków, poza wcześniejszym uruchomieniem kredytu. Dość często saldo to jest uruchamiane w porozumieniu z klientem już w momencie założenia konta bankowego, jednak w takim wypadku jego wartość jest nieznaczna, i sięga kilkuset złotych. W innych przypadkach konieczny jest odpowiedni wniosek o uruchomienie kredytu, który potrzebny jest również dla podniesienia wartości DSD. W odpowiedzi na wniosek banki mogą przyznawać salda wynoszące nawet połowę wartości wpływów na konto bankowe dla osób prywatnych, a dla kont firmowych, nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Warunki przyznania DSD

Dla uzyskania wyższych limitów dopuszczalnego salda debetowego, bądź jego pierwszego uruchomienia, może być potrzebne spełnienie określonych przez bank warunków. Ważne jest wykazanie systematycznych wpływów na konto bankowe. Wpływy te niekoniecznie muszą pochodzić od pracodawcy, czy wynikać z przyznanej emerytury lub renty, jednak nie zawsze umożliwiają uruchomienie DSD na kontach młodzieżowych. Ich systematyczność badana jest w przeciągu kilku ostatnich miesięcy, często trzech. W tym samym czasie klient banku nie może również wytworzyć na koncie nieuprawnionego salda debetowego, ewentualnie spłacić je w ciągu krótkiego okresu czasu.

Dla świeżo zakładanych kont, bądź przenoszonych z innego banku, możliwe jest udokumentowanie spełnienia tych warunków dzięki wystawionemu przez poprzednią instytucję poświadczeniu.

Znaczne zwiększenie limitów na DSD może wymagać przeprowadzenia postępowania, które odpowiada tradycyjnemu określaniu wiarygodności klienta oraz jego zdolności kredytowej. Jednak wykonana jednorazowo analiza może wzbogacić konto bankowe poprzez DSD na okres nawet 10 lat, bez konieczności wykonywania dodatkowych formalności.

Cena dopuszczalnego debetu

Opłaty związane z DSD rozliczane są według wewnętrznych rozporządzeń banków, jednak istotna jest informacja, że zazwyczaj banki nie pobierają opłaty za analizę wniosku, uruchomienie kredytu, oraz samą możliwość skorzystania z niego. Bywa, że odsetki nie są również naliczane w ciągu pierwszego miesiąca od wytworzenia na koncie bankowym dopuszczalnego debetu, a po jego spłacie w określonym terminie kredyt odnawialny okazuje się całkiem bezpłatny.

Dopuszczalne saldo debetowe jest alternatywą dla wielu kredytów gotówkowych których dobre oferty zebraliśmy tutaj. Alternatywą szeroko dostępną, która umożliwia szybką reakcję w najbardziej odpowiednim momencie. Wartą ją rozważyć nie tylko dla posiadanego już konta bankowego, ale i wziąć pod uwagę przy wyborze konta bankowego.

15 września, 2014

kategoria depozyty bankowe

Komentarze do 'Konto bankowe z dopuszczalnym saldem debetowym'

Subscribe to comments with RSS

  1. Mam pytanie o to czy komornik ma prawo zająć debet na koncie? Sprzeczne informacje uzyskałam w tej kwestii.

    Luiza

    17 Sie 21 o 10:59

  2. Jeżeli zajęcie dotyczy tylko wierzytelności z rachunku bankowego, to debet nie może ostać zajęty ponieważ debet to osobny produkt choć na rachunku bankowym. Jeżeli jednak zajęcie skierowane do banku zostanie określone jako także “zajęcie innych wierzytelności” to i debet zostanie zajęty.

    admin

    17 Sie 21 o 19:24

  3. Tylko komornik niedouczony wysyła zajęcie bez tego “inne wierzytelności”. wszyscy komornicy z którymi miałem do czynienia jako wierzyciel, zajmowali też “inne wierzytelności” za więc zajęliby i debet gdyby był dłużnikowi przyznany.

    Bodzio

    11 Wrz 21 o 10:37

  4. Opłaty za przelewy jakie wykonuję z mojego konta firmowego kosztują mnie co tydzień około 20 zł. Cholera, teraz dopiero uświadomiłem to sobie. Chodzi o przelewy należności dla moich kontrahentów. Jestem jednak a takim leniem, że konta nie będę zmieniał. Zero złotych za wszystko to oferta niejednego banku, wiem o tym, ale po pierwsze, szkoda mi czasu na załatwianie formalności bo przecież nowe konto trzeba zgłosić do urzędu skarbowego, chyba też do ZUS (czy nie trzeba do ZUS zgłaszać?), trzeba wpisać do programu do faktur, do szablonu firmówki w stopce i może jeszcze gdzieś zmienić. No i trzeba zdefiniować na nowo przelewy – zlecenia stałe. I może jeszcze coś, ale nie kojarzę w tej chwili. Aha, trzeba zamknąć konto z którego się rezygnuje, żeby nie potrzebnie nie ponosić opłaty za prowadzenie konta (tak, takie mam konto).
    Jeżeli ktoś czytając ten post dobrnął do końca powyższego akapitu, to pewnie suchej nitki nie zostawił na moim lenistwie. Jednak to nie tak do końca z moim lenistwem, gdyż jestem bardzo zapracowanym i zajętym człowiekiem. Ok. niech będzie że 80 złotych miesięcznie tracę na opłaty za przelewy z konta firmowego. Jednak za ten czas niezbędny do przeprowadzenie zmian w związku z wprowadzeniem nowego konta, mogę wykonać wiele czynności bardziej zyskownych bo naprawdę mam co robić i w ten sposób zarobię więcej niż przez kilka miesięcy stracę na opłatach za przelewy. A, zapomniałem jeszcze o stracie czasu na wybór konta firmowego! No właśnie. A tak w ogóle to jaka mam gwarancję że np. za trzy miesiące bank w którym, założę nowe konto nie wprowadzi do tego konta jakichś opłat.
    Rozważam jednak zamianę konta firmowego na konto osobiste. Podobno jest to możliwe. Ja mam nadzieję, ze dłużnikiem nie będę ale konta osobiste są darmowe a firmowe płatne.

    Anonim

    15 Paź 21 o 14:20

  5. Tak, zamiast konta firmowego można używać osobistego: https://pamietnikwindykatora.pl/konto-osobiste-jako-firmowe/

    admin

    15 Paź 21 o 15:04

Skomentuj