Bezpłatna pomoc prawna

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors

pomagamy od 2010 roku

Reklama

Kontakty rodzica z dzieckiem w pieczy zastępczej i placówce opiekuńczej

komentarzy 6

Pytanie: Czy jeśli dzieci zostają umieszczone w placówce opiekuńczo wychowawczej lub w pieczy zastępczej to czy rodzic może starać się o kontakty telefoniczne z dziećmi oraz widzenia i przepustki ? Jak długo się czeka na kontakty z dziećmi oraz żeby zabrać dziecko na przepustkę ?

Odpowiedź: Tak, rodzic ma prawo starać się o kontakty telefoniczne, widzenia i przepustki z dziećmi umieszczonymi w placówce opiekuńczo-wychowawczej lub w pieczy zastępczej. Prawo do kontaktów przysługuje niezależnie od tego, czy rodzic ma pełnię władzy rodzicielskiej, ograniczoną władzę czy został jej pozbawiony.

Reklama

Zgodnie z art. 113 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, kontakty z dzieckiem obejmują: odwiedziny i spotkania z dzieckiem, zabieranie dziecka poza miejsce jego stałego pobytu (przepustki), kontakty telefoniczne i wideorozmowy, korespondencję (listy, e-maile, SMS-y) i inne formy porozumiewania się na odległość

Jeżeli rodzic i opiekun zastępczy lub placówka nie mogą dojść do porozumienia co do sposobu kontaktów, rodzic może złożyć wniosek do sądu rodzinnego o uregulowanie kontaktów. We wniosku należy konkretnie określić, jakich form kontaktu się domaga – częstotliwość wizyt, możliwość zabierania dziecka na przepustki, kontakty telefoniczne itp.. Opłata sądowa za taki wniosek wynosi 100 zł. Przepisy nie określają konkretnych terminów, w jakich muszą zostać ustalone kontakty z dzieckiem. Czas oczekiwania zależy od kilku czynników. Jeśli rodzic i opiekun zastępczy/placówka ustalą kontakty polubownie, mogą one rozpocząć się niemal natychmiast. W przypadku postępowania sądowego – sprawa może trwać od kilku tygodni do kilku miesięcy, w zależności od obciążenia sądu i konieczności przeprowadzenia wywiadów środowiskowych lub opinii biegłych. Możliwe jest złożenie wniosku o zabezpieczenie kontaktów na czas trwania postępowania, co pozwala na wcześniejsze spotkania z dzieckiem.

Reklama

Sąd może ograniczyć lub zakazać kontaktów tylko wtedy, gdy wymaga tego dobro dziecka. Ograniczenia mogą obejmować zakaz zabierania dziecka poza miejsce jego pobytu, kontakty tylko w obecności kuratora lub innej wskazanej osoby, ograniczenie do kontaktów telefonicznych, W skrajnych sytuacjach – całkowity zakaz kontaktów (gdy kontakty zagrażają dobru dziecka).

Reklama

9 maja, 2026

Komentarze do 'Kontakty rodzica z dzieckiem w pieczy zastępczej i placówce opiekuńczej'

Subscribe to comments with RSS

  1. Czy według prawa piecza zastępcza jest formą przyjęcia dziecka na wychowanie?
    Babcia sprawuje aktualnie pieczę zastępczą, niedługo odbędzie się sprawa o ustanowienie jej rodzina zastępczą.
    Chodzi o prawo do urlopu macierzyńskiego i rodzicielskiego.
    Przepisy KP znam, ale co do obecnego stanu prawnego mam wątpliwości, a ZUS i PIP za każdym razem ma inne zdanie.

    Anonim

    27 lip 26 o 21:17

  2. W kontekście Kodeksu pracy piecza zastępcza w formie rodziny zastępczej jest traktowana jako przyjęcie dziecka na wychowanie i może dawać prawo do urlopu na warunkach urlopu macierzyńskiego oraz do urlopu rodzicielskiego. dotyczy to rodziny zastępczej niezawodowej i uprawnienie zależy od tego, czy babcia jest pracownikiem i czy dziecko zostało faktycznie przyjęte na wychowanie, wniosek o urlop należy złożyć w terminie przewidzianym w KP. Rozbieżności ZUS i PIP zwykle wynikają z aktualizacji przepisów i starszych interpretacji.

    admin

    27 lip 26 o 21:51

  3. Może wy pomożecie bo już zgłupiałam, chodzi o dzieci które zostały umieszczone w pieczy zastępczej… A więc jedno z rodziców nadużywało alkoholu i miało ograniczone prawa, był zasadzony kurator oraz asystent rodziny lecz to nie pomogło złapano rodzica pod wpływem alkoholu gdzie opiekowało się dziećmi, asystent powiadomił mops oraz najbliższą rodzice (babcia) które zabrała dzieci do swojego domu pod opiekę ojciec dzieci w tym czasie był w delegacji, trzy dni po tym incydencie odbyła się sprawa na której była tylko asystent oraz kierownik mopsu nikt inny nic nie wiedział(rodzice), na 4dzien przyjechali do babci panie z mops oraz z sądu oznajmiając że muszą zabrać dzieci do pieczy postanowienie sądu. Gdy ojciec wraca z delegacji próbuje odzyskać dzieci kontaktując się z paniami z mops po czym one uświadamiają go ze już za późno oraz że on też ma ograniczone prawa do dzieci p. Kurator potwierdza. Gdy matka po 3 tyg chce napisać do sądu wniosek o urlopowanie panie z mops twierdzą że to bez sensu bo za wcześnie szkoda czasu, w pieczy gdzie przebywają dzieci opiekunowie dziwią się że takie pismo powinno być już złożone, więc matka napisała sąd wyraża zgodę lecz mops robiąc wywiad środowiskowy twierdzi że matka prowadź bogate życie weekendowe co jest tylko pomówieniem (słowo przeciwko słowu). Matka nie poddając się pisze kolejne gdzie znów jest wywiad środowiskowy na nie bo matka nie poszła na 6tyg terapię zamknięta tylko zrobiła wszywkę i nadal stwarza zagrożenie dla dzieci, wiec ojciec dzieci do p.
    Kierownik mops mówi dobrze to ja będę pisał wniosek na to p
    Kierownik pisać to pan sobie może ile chce, to jej słowa. Po pozytywnej decyzji sądu przyjechali do ojca dzieci na wywiad mówiąc, jak najbardziej dostanie pan zgodę aby dzieci przyjechały do państwa….. Za każdym razem kiedy rodzice wspominali że wezmą adwokata mops odradzał bo to kosztuje szkoda czasu on nie pomoże….. Matka musi pójść na leczenie na 6 tyg bo wszywka to bzdura a ona pije i będzie pić…. Aż wkoncu po 3urlopowaniu dzieci panie z PCPR-u stwierdziły że ojciec nie może wziąć dzieci bo trzeba pisać podanie gdzie na odp mają miesiąc czasu oczywiście został poinformowany telefonicznie, więc matka dzieci jadąc do PCPR-u osobiście pytając p.kierownik PCPR-u skąd taka nagła decyzja ona na to że takie są procedury więc matka nie wiele myśląc mówi że idzie do prawnika aby to z nim skonsultować (oczywiście to blef) wychodząc z PCPR-u po 10min matka dostaje tel z PCPR-u z wiadomością iż dostajecie państwo urlopowanie na dzieci….. Po tyg matka była już po rozmowie z adwokatem gdzie okazało się że ojciec ma pełne prawa do dzieci i powinny być z nim nie w pieczy, p.kurator zaczęła się bronić że ona tak nie mówiła twierdząc że tylko matka ma ograniczone prawa panie z mopsu również tylko że byli i są świadkowie że wtedy kłamały wprowadzając rodziców w błąd….że matka kłamczucha wszystko przekręca wszystkim mówi co innego więc pewnego dnia gdy przyjechała pani asystent z kierownikiem mops matka zadzwoniła po p. Kurator aby to wszystko wyjaśnić i okazało się że p z mops troszkę za bardzo się zagalopowaly robiąc z matki oszustkę manipulanke bo świadek był wiarygodny siostra oraz mąż…. Dzieci nadal w pieczy minęło już 15miesiecy nie dawno było badanie ozss opinia aktualnie w sądzie, co myślicie co powinni zrobic? co z dziećmi kiedy ojciec ma pełne prawa i nic złego nie zrobił nie zawinił. Z dziećmi jest codziennie kontakt tel do domu przyjeżdżają tak często jak tylko to możliwe. Co dalej czy instytucje mają mieli rację postąpić w ten sposób, czy dzieci powinny być w domu..

    Anonim

    28 lip 26 o 10:08

  4. Informacja, że ojciec ma pełne prawa rodzicielskie, nie powoduje sama w sobie, że dzieci muszą wrócić do domu. O tym decyduje sąd, patrząc przede wszystkim na dobro dzieci i to, czy ustały przyczyny umieszczenia ich w pieczy zastępczej. Piecza zastępcza jest tymczasowa i może trwać, dopóki sąd nie uzna, że dzieci mogą bezpiecznie wrócić. Rodzice zwykle nadal zachowują część praw, ale bieżąca opieka należy do pieczy, chyba że sąd postanowi inaczej. Regularne kontakty z dziećmi pomagają, ale same nie wystarczą do powrotu. Należy działać formalnie – prawnie: złożyć wniosek do sądu, zebrać dowody poprawy sytuacji.

    admin

    28 lip 26 o 11:47

  5. Chodzi o to ze dziecko przebywa w rodzinie zastępczej. Obecnie jest na urlopowaniu u rodziców. I rodzicom oraz asystentowi rodziny powiedzial dzisiaj o tym co sie dzieje u ,, cioci, ze sa krzyki, kara za byle co, nawet Opiekun nie da dziecko wytłumaczyć. Dziecko na słowo ,,ciocia,, reaguje płaczem. Nie chce wracać do tej rodziny po urlopowaniu. Czy złożenie skargi do pcpr i sądu byla najlepsza decyzja? Wiem, ze pewnie rozpetam tym burze ale dobro dziecka jest dla mnie na 1 miejscu.

    Anonim

    6 sie 26 o 08:27

  6. Tak, zgłoszenie sprawy do PCPR i sądu rodzinnego było właściwą i zgodną z prawem reakcją, skoro dziecko mówi o krzykach, karach i boi się wrócić do tej rodziny zastępczej. W pieczy zastępczej dobro dziecka jest nadrzędne i wobec sygnałów o krzywdzeniu i silnym lęku dziecka trzeba reagować, a nie milczeć. PCPR i sąd mają obowiązek zbadać sytuację, a w razie potrzeby mogą zmienić rodzinę zastępczą lub wydać inne decyzje chroniące dziecko. To może wywołać poruszenie, ale jest to naturalne; ważniejsze od spokoju dorosłych jest bezpieczeństwo i stan psychiczny dziecka. Dobrze, że zgłosiliście sprawę i teraz istotne jest zbieranie konkretnych informacji (co dziecko mówi, jak reaguje) i współpraca z PCPR oraz asystentem rodziny.

    admin

    6 sie 26 o 13:48

Skomentuj