Komornik a praca na czarno
Pytanie: Czy komornik może skutecznie prowadzić egzekucję z zarobków dłużnika pracującego na czarno jeżeli dowie się gdzie pracuje?
Odpowiedź: Komornik jest praktycznie bez szans przeciwko dłużnikowi który pracuje na czarno. To znaczy bez szans jak chodzi o egzekucję z takiego wynagrodzenia, bo jeżeli dłużnik coś sobie z tych pieniędzy kupi, np. samochód czy sprzęt do mieszkania to inna sprawa.
Firma zatrudniająca kogoś na czarno z pewnością płaci takiemu żywą gotówką a nie przelewem na konto. Aby zająć takie wynagrodzenie, komornik musiałby czekać na dłużnika przed firmą w dniu wypłaty za miesiąc / dniówki (a skąd wiedziałby, że to ten dzień?) i po prostu zabrać mu gotówkę. Myślę, że żaden komornik nie zdecyduje się na coś takiego (choć przepisy na to zezwalają) mając mnóstwo spraw i pieniądze praktycznie za nic czyli za wysłanie raz zajęcia oficjalnego wynagrodzenia, za zajęcie rachunku bankowego, nadpłaty podatku w urzędzie skarbowym…
Niektórzy prawnicy sugerują, że jeśli wierzyciel udowodni istnienie nieformalnego zatrudnienia, może wytoczyć powództwo o ustalenie stosunku pracy. Uznanie przez sąd istnienia umowy o pracę rzekomo umożliwi komornikowi zajęcie wynagrodzenia. Napisałem “rzekomo” gdyż prawdopodobnie jednak w większości takich przypadków pracownik – dłużnik który tak unikał egzekucji z wynagrodzenia, po prostu zwolni się z takiej pracy albo zostanie zatrudniony na stawce minimalnej która wszak wolna jest w całości od zajęcia komorniczego (za wyjątkiem egzekucji alimentów).
Warto jednak wiedzieć, że pracodawca zatrudniający dłużnika alimentacyjnego “na czarno” (bez umowy o pracę lub wypłacający wynagrodzenie “pod stołem”, bez potrąceń na alimenty) podlega wysokim karom. Od 1 grudnia 2020 r. grzywna za takie wykroczenie wynosi od 1500 zł do 45 000 zł.
Zaktualizowano 20 września 2025 r.