Windykator

bezpłatne porady – windykacja i egzekucja

Kiedy zajęcie komornicze ulega przedawnieniu?

3 komentarze

Pytanie: Kiedy zajęcie komornicze ulega przedawnieniu? Mam sprawę u komornika chyba już szósty rok i nic się w niej nie dzieje, zajęte jest chyba konto bankowe z którego nie ma żadnych wpływów a do komornika jak zwykle nie można się dodzwonić by zapytać.

Przeczytaj też: Jak długo komornik może blokować konto bankowe?

Odpowiedź: W egzekucji komorniczej prowadzonej na podstawie przepisów kodeksu postępowania cywilnego zajęcie nie ulega przedawnieniu i dopóki postępowanie egzekucyjne toczy się (nawet w przypadku bezskuteczności zajęcia jak i przy braku jakichkolwiek zajęć dokonanych) dług nie ulega przedawnieniu. Dopiero po umorzeniu postępowania egzekucyjnego rozpoczyna się bieg przedawnienia od początku. Jeżeli jednak umorzenie nastąpiło na wniosek lub z powodu bezczynności wierzyciela, nie doszło do przerwania biegu przedawnienia.

Przeczytaj też: Umorzenie egzekucji komorniczej a przedawnienie

Inaczej kwestia ta przedstawia się w przypadku egzekucji prowadzonej na podstawie kodeksu postępowania egzekucyjnego w administracji: Przedawnienie tytułu wykonawczego w egzekucji administracyjnej.

Jak chodzi o uzyskanie od komornika informacji o stanie sprawy, to należy w takiej sytuacji wystąpić o to pisemnie: Zapytanie do komornika o stan egzekucji.

Bezpłatne porady: poczta@pamietnikwindykatora.pl

1 grudnia, 2022

Komentarze do 'Kiedy zajęcie komornicze ulega przedawnieniu?'

Subscribe to comments with RSS

  1. Jakiś dziwny, niespotykany przypadek – prowadzenie przez komornika egzekucji przez ponad 5 lat bez efektów. Normalnie coś takiego umarzają po 2-3 miesiącach.

    jaszczur

    1 gru 22 o 08:50

  2. Jeżeli więc komornik skarbowy dokona zajęcia konta bankowego, to od tego momentu biegnie przedawnienie i jeżeli przez 5 lat nie dokona nowego zajęcia, to dług przedawni się?

    Wojtek

    1 gru 22 o 12:42

  3. Tak, po pięciu latach licząc od końca roku kalendarzowego.

    admin

    1 gru 22 o 12:54

Skomentuj