JDG w mieszkaniu a zgoda spółdzielni mieszkaniowej
Pytanie: Czy do założenia jdg w mieszkaniu spółdzielczym własnościowym potrzebna zgoda spółdzielni?
Odpowiedź: Generalnie, do założenia działalności gospodarczej pod adresem spółdzielczego własnościowego mieszkania nie jest potrzebna formalna zgoda spółdzielni, o ile lokal nadal pełni funkcję mieszkalną, a działalność nie jest uciążliwa i nie wiąże się ze zmianą sposobu użytkowania lokalu. W praktyce zgody najczęściej nie wymaga prowadzenie działalności biurowej: programista, grafik, copywriter, księgowy pracujący sam, e‑commerce bez przyjmowania klientów, konsultacje online itp. I w sytuacjach, gdy mieszkanie wciąż służy przede wszystkim do celów mieszkalnych, nie ma szyldu, ruchu klientów, dostaw, hałasu czy zwiększonego zużycia części wspólnych. W takim modelu zwykle wystarczy, że wskażesz ten adres w CEIDG jako adres do doręczeń/siedziby, bez jakichkolwiek uchwał czy zgód spółdzielni.
Zgoda spółdzielni (a czasem także formalna zmiana sposobu użytkowania lokalu) może być wymagana, gdy działalność powoduje zmianę sposobu korzystania z lokalu – gdy de facto zamieniasz część lub całość mieszkania w lokal użytkowy (np. gabinet lekarski, salon fryzjerski, biuro z pracownikami, przedszkole, punkt usługowy z ruchem klientów). I gdy działalność generuje istotne uciążliwości: hałas, wzmożony ruch osób, dostawy, dłuższe kolejki na klatce, zajmowanie części wspólnych itd. I gdy statut/regulamin spółdzielni mieszkaniowej przewiduje obowiązek uzyskania zgody przy określonych rodzajach działalności lub przy zmianie przeznaczenia lokalu. W takich przypadkach składa się do zarządu spółdzielni wniosek z opisem planowanej działalności. Spółdzielnia może podjąć decyzję (czasem w formie uchwały właściwego organu) i ewentualnie zastrzec np. inne opłaty eksploatacyjne.
Jeśli planujesz otworzyć gabinet, salon, biuro z klientami czy pracownikami – bezpiecznie jest zawczasu zwrócić się do spółdzielni o pisemne stanowisko.
Czy w bloku mieszkalnym można prowadzić Kebab do 2 w nocy? Chodzi o zapachy i urządzenia klimatyzacyjne uniemożliwiające otwarcie okien w mieszkaniu.
kosal
25 cze 26 o 13:11
Nie ma ogólnych norm odoru – zapachu gastronomicznego dla sąsiadów, ale nadmierne odory i hałas można zwalczać pośrednio przez prawo budowlane, ochronę środowiska i ochronę dóbr osobistych. Usytuowanie lokal gastronomicznego w bloku jest dopuszczalne, jeśli jest to lokal użytkowy i ma prawidłowo zaprojektowaną wentylację, zgody Sanepidu itp. Jeżeli wyrzutnie, klimatyzatory itp. są zamontowane tak, że dmuchają w Twoje okna i uniemożliwiają normalne korzystanie z mieszkania, możesz zgłosić sprawę wspólnocie, nadzorowi budowlanemu, Sanepidowi, a sprawę nadmiernego hałasu także policji lub straży miejskiej. W przypadku długotrwałych uciążliwości można wnieść pozew za naruszenie dóbr osobistych i tzw. immisje (zapach, hałas, dym) między sąsiadami. Urzędy raczej nie nakażą od razu zlikwidowania takiej działalności, ale mogą wymusić techniczne zmiany, jak inne prowadzenie wentylacji, wyciszenie, ograniczenia nocnej działalności, jeśli inaczej nie da się usunąć uciążliwości.
admin
25 cze 26 o 13:58