Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Jak wstrzymać lub opóźnić egzekucję komorniczą

5 komentarzy

Wstrzymanie czyli zawieszenie postępowania egzekucyjnego na wniosek dłużnika możliwe jest wyłącznie w przypadkach określonych w art. 820 Kodeksu postępowania cywilnego czyli jeżeli sąd zawiesił natychmiastową wykonalność tytułu lub wstrzymał jego wykonanie albo dłużnik złożył zabezpieczenie konieczne według orzeczenia sądowego do zwolnienia go od egzekucji.

Jeżeli nie zachodzi żadne z powyższych (a w większości egzekucji – nie zachodzi), to dłużnik może jedynie opóźniać egzekucję. Legalnie lub z naruszeniem prawa. Aha, może jeszcze poprosić wierzyciela aby ten zawnioskował do komornika o zawieszenie postępowania egzekucyjnego i każdy komornik musi zastosować się do takiego wniosku wierzyciela i postępowanie egzekucyjne zawiesić. Jednak bardzo rzadko wierzyciele idą tak dłużnikom na rękę.

Komornicy niezbyt chętnie garną się do egzekucji z ruchomości a zwłaszcza nieruchomości. O tym później. Na pierwszy ogień egzekucji idzie to, co komornicy uwielbiają czyli zajęcie wierzytelności. Praktycznie bez wysiłku, wysyłając zza biurka zajęcia. Wierzytelność z tytułu wynagrodzenia za pracę, z tytułu nadpłaty podatku, z rachunków bankowych i w przypadku dłużników będących przedsiębiorcą – z tytułu sprzedanych towarów i wykonanych usług (z odroczeniem terminu zapłaty). Pole do manewru dla dłużnika przy egzekucji z wynagrodzenia to ewentualnie dogadana z kimś zaufanym dodatkowa egzekucja z tegoż wynagrodzenia skutkiem czego ten prawdziwy wierzyciel dostaje mniej gdyż kwota z egzekucji jet dzielona pomiędzy wszystkich wierzycieli, proporcjonalnie do wysokości należności. A jeżeli ta dodatkowa egzekucja to alimenty, to prawdziwy wierzyciel nie dostaje nic. Można też dogadać się z pracodawcą / zleceniodawcą aby oficjalnie zmniejszył wynagrodzenie; wynagrodzenie ustawowe minimalne jest w całości wolne od egzekucji. A reszta wynagrodzenia – “pod stołem”.

Nikogo zaufanego do pomocy nie wymaga natomiast opóźnianie a tak naprawdę unikanie egzekucji z rachunku bankowego. Sposób polega na zmienianiu rachunku bankowego co np. 2-3 miesiące. Zmiana rachunku bankowego w egzekucji komorniczej przestępstwem nie jest. Komornik zajął Ci konto? Zakładasz nowe które na 95% będzie miesiącami wolne; komornik nie zajmie tego konta dopóki ponownie nie porozsyła przez OGNIVO zapytań do banków. A rozsyłają takie zapytania średnio co 4-6 miesięcy (informacja na podstawie setek spraw egzekucyjnych u komorników z całej Polski). Korzystne konta osobiste do założenia bez wychodzenia z domu są tutaj a konta firmowe tutaj.

Zajęcie wierzytelności u klienta dłużnika polega na tym, że komornik wystosowuje doń pismo w którym nakazuje mu, aby należność przelał jemu – komornikowi. Dane klientów komornik znajdzie na fakturach sprzedaży o ile znajdzie same faktury. Z pewnością znajdzie je w biurze rachunkowym albo u doradcy podatkowego i nie wierz w takie bajki, że doradca podatkowy ma prawo a nawet obowiązek odmówić komornikowi wglądu do faktur: https://pamietnikwindykatora.pl/czy-biuro-rachunkowe-musi-udzielic-informacji-komornikowi/. Dlatego przezorny przedsiębiorca – dłużnik sam prowadzi księgowość. W większości przypadków jest to proste i abstrahując od komornika, nie ma sensu płacić biurom rachunkowym w których opracuje sporo niekompetentnych pseudo księgowych (aby zajmować się księgowością w biurze rachunkowym, nie trzeba mieć żadnej licencji, zezwolenia ani specjalistycznego wykształcenia!)

Opóźnianie egzekucji z ruchomości a zwłaszcza nieruchomości poprzez wykorzystanie prawa, to skarga na czynności komornika – na (według) dłużnika zbyt niską wartość szacunkową. Od momentu złożenia takiej skargi do jej rozpatrzenia przez sąd mija zwykle dobrych kilka miesięcy. Jeżeli nawet sąd skargi nie uwzględni – nie zarządzi ponownego oszacowania, to dłużnik może odwołać się do sądu wyższej instancji i znów kilka miesięcy opóźnienia.

Nieruchomość, jak nazwa wskazuje, nie może zmienić miejsca położenia ale ruchomości – mogą. I tak też np. samochodu komornik nie zajmie nie wiedząc, gdzie się znajduje albo gdy dłużnik nie podstawi na wyznaczone miejsce licytacji samochodu już wcześniej zajętego. Takie działanie dłużnika już podchodzi pod udaremnianie egzekucji i jest karalne ale znam przypadek gdzie dłużnik nie podstawił tak samochodu na bodaj w sumie trzy licytacje i nikomu nie chciało się zgłosić tego organom ścigania – ani komornikowi ani wierzycielowi.

Zawierane są też przez dłużników różne (głównie sprzedaży) pozorne umowy ze wsteczną datą które sądownie można uznać za nieważne właśnie z powodu pozorności ale to, no właśnie – trwa długo… Jednak o tym szczegółowiej w osobnym wpisie albo wcale bo już się boję konsekwencji za rady udzielane dłużnikom w tym wpisie a przecież tak naprawdę ja chcę tylko ostrzec wierzycieli, czego się mogą spodziewać ze strony dłużników 😉

Bezpłatne porady: poczta@pamietnikwindykatora.pl

Komentarze do 'Jak wstrzymać lub opóźnić egzekucję komorniczą'

Subscribe to comments with RSS

  1. A jaka jest podstawa prawna do wstrzymania egzekucji przez wierzyciela?

    Staszek

    6 Cze 20 o 08:57

  2. Ten sam przepis co podany we wstępie czyli art. 820 KPC, początek: “Organ egzekucyjny zawiesza postępowanie na wniosek wierzyciela.” I tyle. bez żadnych warunków w przypadku gdy wnosi o to wierzyciel.

    admin

    6 Cze 20 o 10:05

  3. Ja wiem o dwóch, trzech sztuczkach. Pierwsza (dotycząca ruchomości, o nieruchomości nieco niżej) to przestępstwo utrudniania egzekucji a więc np. niepodstawienie przez dłużnika samochodu na miejsce wyznaczonej licytacji. Ja miałem niedawno taki przypadek – już dwa razy dłużnik tak postąpił ale zapewne do tej pory żaden z wierzycieli (a jest ich co najmniej kilku) chyba nie przejawił w tym zakresie inicjatywy i nie zgłosił tego to prokuratury, pomimo tego że komornik pouczył nas pisemnie iż możemy złożyć zawiadomienie do prokuratury z art. 300 kk. Zupełnie legalnie natomiast (zabieg stosowany głównie przy egzekucji z nieruchomości ale można też przy ruchomości) można złożyć do sądu skargę na czynności komornika podnosząc, iż nieruchomość będąca przedmiotem egzekucji została zbyt nisko wyceniona przez biegłego sądowego w związku z czym cena wywoławcza będzie krzywdząco niska dla dłużnika – jej właściciela. Taki niby paradoks – to biegły szacuje nieruchomość a skarga kierowana jest na czynność komornika. Wniesienie takiej skargi znacznie opóźnia egzekucję nawet jeżeli nieruchomość (albo ruchomość) została wyceniona rzetelnie; na postanowienie sądu oddalające skargę przysługuje zażalenie do sądu wyższej instancji i czas znów staje w miejscu prawdopodobnie na kilka miesięcy.
    Dłużnik może też przed licytacją „niechcący” uszkodzić przedmiot co do którego szykuje się licytacja i termin jej został już wyznaczony. Wówczas może być konieczne jej ponowne oszacowanie.
    Warto też zauważyć że ostatecznie wiele egzekucji zwłaszcza nieruchomości, nie dochodzi do skutku gdyż są wycenione zbyt wysoko (według potencjalnie zainteresowanych ich nabyciem). Nie zawsze jest tak, że są to okazje cenowe i bywa że i na drugiej licytacji, kiedy to cena wywoławcza nieruchomości wynosi dwie trzecie wartości szacunkowej, wciąż nie jawi się atrakcyjną. Zniechęcają też do nabycia jej lokatorzy których niełatwo się pozbyć nowemu właścicielowi. . Konkludując, według moich szacunków na podstawie licznych postępowań egzekucyjnych z nieruchomości, co najmniej 60% egzekucji z nieruchomości kończy się bezskutecznie.

    Miron

    27 Maj 21 o 15:20

  4. W mojej sprawie dłużnik tak skutecznie opóźnia egzekucję z nieruchomości, że już to trzeci rok trwa. Nawet już nie czytam pism komorniczych i z sądu.

    Ziko

    14 Lip 21 o 06:02

  5. Nie przejmuj się, jeżeli jest to nieruchomość zamieszkała, to i tak nie zostanie sprzedana, nie będzie kupców.

    Bolesław Śmiały

    17 Lip 21 o 14:52

Skomentuj