Jak walczyć z osobami niszczącymi uprawy rolne?
Pytanie: Grupa osób w tym ja mamy pewien problem który trwa już od kilku lat. Jesteśmy rolnikami i utrzymujemy się z uprawy roli. Kilka lat temu miasto obok mnie zaczęło rozbudowę w kierunku moich pól i zaczął się horror z powodu dzieci i młodzieży wchodzących na teren ziemi gdzie są uprawy. W okresie zimowym uprawy niszczone są przez dzieci zjeżdżające z górek, a gdy zrobi się ciepło zaczynają się rowery, quady, zaśmiecanie terenu puszkami i butelkami i petami. Problem jest na tyle dotkliwy że ja i pozostali sąsiedzi ponosimy sankcje nakładane przez agencję za zniszczone uprawy. Tabliczki z informacją o terenie prywatnym nie działają. Wypraszanie towarzystwa kończą się wyzwiskami i groźbami zarówno ze strony dzieci jak i rodziców. Co robić?
Odpowiedź: W opisanej sytuacji macie do dyspozycji podejmowanie równolegle następujących działań: zgłaszanie konkretnych zniszczeń jako wykroczeń/przestępstw, gromadzenie dowodów na potrzeby ARiMR, jak również działania zabezpieczające (ogrodzenie, monitoring) oraz wciągnięcie w sprawę gminy/miasta i szkół.
Niszczenie zasiewów na cudzym gruncie to wykroczenie z art. 156 kodeksu wykroczeń – niszczenie zasiewów/sadzonek/trawy na cudzym gruncie rolnym/leśnym. Gdy po wezwaniu do opuszczenia pola ktoś nadal na nim zostaje, wchodzi w grę art. 157 k.w. – nieopuszczenie pola, łąki, pastwiska itd. W bardziej drastycznych przypadkach (duże powierzchnie, duża wartość szkody) można mówić o przestępstwie zniszczenia mienia. lub – przy szkodach znacznych rozmiarów – o zniszczeniu w świecie roślinnym (odrębny przepis kodeksu karnego). Wzywajcie policję lub straż miejską za każdym razem, gdy widzicie niszczenie. W zgłoszeniu powołujcie się wprost (wymieńcie te przepisy) na niszczenie zasiewów z art. 156 k.w. i nieopuszczenie pola z art. 157 k.w. Jeżeli funkcjonariusze nie chcą reagować “bo to dzieci” – wnoście pisemne zawiadomienia o wykroczeniu na komendzie żądając wszczęcia postępowania i ukarania sprawców oraz przechowywać potwierdzenia złożenia zawiadomień. To później przydaje się także wobec ARiMR.
Dokumentujcie każdą szkodę, wykonując zdjęcia/filmy (koniecznie z datą), szkice pola z zaznaczeniem zniszczonego obszaru i szacunkową powierzchnią, orientacyjna wartość szkody (utracony plon, koszt ponownego obsiania) i to, że wezwaniu do opuszczenia pola osoby odmawiają opuszczenia Waszego terenu.
ARiMR wymaga, by rolnik dochował należytej staranności w utrzymaniu upraw i warunków działań, ale nie ma obowiązku fizycznie pilnować pola przez cała dobę. W odwołaniach od decyzji nakładających sankcje (14 dni od doręczenia decyzji) wskazujcie, że szkody zostały spowodowane przez osoby trzecie, każdorazowo były zgłaszane policji/straży (numery interwencji, zawiadomień), podejmowaliście działania zapobiegawcze (tablice z informacją “teren prywatny – zakaz wstępu”, prośby o opuszczenie, zgłoszenia do gminy/szkoły, ewentualnie ogrodzenia części pola). Dołączajcie oczywiście dokumentację zaproponowaną w poprzednim akapicie. W praktyce ARiMR częściej uznaje brak zawinienia, gdy widać konkretne działania
Wspólnie z sąsiadami proszę też zwrócić się do burmistrza/prezydenta miasta o: utworzenie ścieżki pieszo–rowerową poza uprawami, utworzenie legalnego miejsca do zjazdów na sankach/rowerach, oraz o dodatkowe patrole straży miejskiej. Z kolei do dyrektorów okolicznych szkół – o przeprowadzenie pogadanek i włączenie tego w regulaminy (np. zakaz wchodzenia na prywatne pola, skutki prawne).
W udokumentowanych sprawcach (np. nagranie z fotopułapki, interwencja policji, dane rodziców) możecie żądać naprawienia szkody w postępowaniu wykroczeniowym (art. 156 k.w.) jako pokrzywdzeni, lub złożyć pozew o odszkodowanie (prostsze, gdy szkoda jest większa i dobrze udokumentowana). za szkody poczynione przez nieletnich finansowo odpowiadają ich rodzice (opiekunowie prawni).
Uciążliwe quady .
Gdzie zgłosić?
Wjeżdżają na prywatne pola i łąki rolników.
Niszczą plony.
Na wiejskich drogach kręcą bączki pod domami i mają podkręcone tłumiki.
Starsze osoby boją się wyjść.
Nie ma chodników.
Uniemożliwiają przejazd maszynom rolniczym.
Ostatnio prawie potrącili specerujacych ludzi z wózkiem bo nie wyrobili na zakręcie.
Tablice rejestracyjne mają nieczytelne.
Potrafią zerwać pastucha i wpakować się komuś w pole.
Anonim
9 sie 26 o 22:42
Gdy quady są na miejscu i zagrażają ludziom, to dzwoń pod 112. Zgłaszaj każdą sytuację: wjazd na prywatne pola, niszczenie plonów i pastucha, brawurową jazdę, blokowanie maszyn, hałas oraz nieczytelne tablice. Rób zdjęcia, filmy szkód i pojazdów z bezpiecznej odległości. Złóż pisemne zawiadomienie na Policji, najlepiej wspólnie z innymi rolnikami i mieszkańcami, z prośbą o patrole. Stały problem zgłaszaj także przez Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa, ale nie używaj jej, gdy potrzebna jest natychmiastowa interwencja. Poinformuj gminę i sołtysa, zwłaszcza jeśli problem dotyczy drogi gminnej i bezpieczeństwa pieszych. Nie próbuj sam zatrzymywać quadów ani ich ścigać.
admin
10 sie 26 o 06:01
Witam. Powiedzcie mi co zrobić …. Mam ogródek, który co roku obfituje warzywami , kwiatami, owocami… Ale nie tym razem …. Za moim ogródkiem jakiś facet wydzierżawił łąkę i posiał tam kukurydzę . Opryski robił wielkim dronem, co sprawiło że wszystko na moim ogródku najpierw zrobiło się zielono- żółte a następnie wszystko zaczęło usychać . Oberwały także drzewka owocowe . Gościa nie mogę nigdzie namierzyć . Z tego co udało mi się ustalić to , to że jest gdzieś z drugiego końca Polski . Pracuję od rana do wieczora, każdą wolną chwilę spędzałam w ogródku, to była moja duma , oaza i przede wszystkim mój wysiłek…. Nie mam pojęcia z czego były te opryski ale do dzisiaj zostawia po sobie zniszczenia . .. mam zdjęcia jak to wszystko wygląda . Dzisiaj zamiast zbierać plony , to został mi pusty ogródek , wszystko co posiałam po tych opryskach to jak tylko wyszlo z ziemi to odrazu robiło się żółte i usychalo … Co mogę zrobić w tym przypadku?
Marysia
12 sie 26 o 06:34
Zgłoś sprawę jak najszybciej do Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa i poproś o kontrolę pola z kukurydzą, ustalenie dzierżawcy oraz sprawdzenie, czym wykonano oprysk. Opryski nie mogą być prowadzone tak, aby środek został zniesiony na sąsiedni ogród. Nie jedz ani nie rozdawaj plonów z ogrodu do czasu wyjaśnienia. Porób dużo zdjęć i filmów zniszczeń; zapisz datę oprysku, godzinę, kierunek wiatru i objawy roślin. Zachowaj paragony za nasiona, sadzonki i inne wydatki; poproś świadków o krótkie oświadczenia. Nie usuwaj od razu wszystkich uschniętych roślin – mogą stanowić dowód. Ustal numer działki z kukurydzą przez Geoportal i podaj go w zgłoszeniu.
admin
12 sie 26 o 15:20