Jak uregulować spadek i uzyskać umowę spółdzielni po śmierci mamy
Pytanie: Mieszkam w mieszkaniu spółdzielczym po mamie . Spółdzielnia nie chce podpisać że mną umowy ponieważ nie jest to do końca uregulowane prawnie .Do spadku po mamie jestem ja i moja siostra która nie może się zrzec spadku ponieważ ma komornika. Spółdzielnia chce żeby tylko jedna osoba była udziałowcem wkładu spółdzielczego po mamie .Ja też nie mam ciekawej sytuacji ponieważ jestem w masie upadłości .Na razie mieszkam i robię opłaty .Proszę o pomoc jak to zrobić żeby spółdzielnia podpisała ze mną umowę i żebym mógł ze spokojną głową tam mieszkał .
Odpowiedź: Musisz uregulować formalnie spadek (uzyskać prawomocne postanowienie o nabyciu spadku lub inne prawnie skuteczne rozwiązanie) i równocześnie rozważyć wyłączenie wkładu mieszkaniowego z masy upadłości — wtedy spółdzielnia będzie mogła zawrzeć z Tobą umowę; jeśli spadkobierców jest kilku, spółdzielnia zwykle wymaga postanowienia sądu i/lub zrzeczeń od pozostałych spadkobierców (notarialnych).
Teraz więc należałoby złożyć w sądzie wniosek o stwierdzenie nabycia spadku (jeżeli postępowanie spadkowe nie toczy się). To postanowienie pozwoli Ci wykazać prawo do wkładu spółdzielczego wobec spółdzielni. Jeśli spadkobierców jest kilku, to uzyskać od siostry notarialne zrzeczenie się części wkładu na Twoją rzecz albo postanowienie sądu wskazujące podział udziałów — spółdzielnia zwykle żąda takiego dokumentu przed wpisaniem jednej osoby jako właściciela wkładu. Ponieważ jesteś w upadłości, to złożyć wniosek o wyłączenie wkładu mieszkaniowego z masy upadłości (do syndyka / sądu upadłościowego) — gdy wkład zostanie wyłączony, nie będzie wtedy składnikiem masy i będziesz mógł nim dysponować, co ułatwi spółdzielni zawarcie umowy z Tobą.
Jeśli spółdzielnia odmówi mimo prawomocnych dokumentów, można wystąpić do sądu o orzeczenie zastępujące oświadczenie woli spółdzielni (sąd może zobowiązać spółdzielnię do przyjęcia Cię w poczet członków i zawarcia umowy).
Piszę w sprawie dziedziczenia prawa do mieszkania spółdzielczego lokatorskiego. Obecnie głównym najemcą jest matka mojego męża, my z kolei jesteśmy tam zameldowani. Liczniki są przepisane na męża, ale opłaty do spółdzielni idą na dane mojej teściowej. Dysponujemy również pismem ze spółdzielni, że lokal zamieszkują 3 osoby-teściowa, jej syn oraz ja (opłaty za wywóz śmieci są rozliczane na 3 osoby). Moje pytanie brzmi o prawo do mieszkania w danym lokalu po śmierci teściowej. Czy w tym przypadku spółdzielnia z automatu przepisuje głównego najemcę na mojego męża (brak rodzeństwa- jedynak i innych dalszych spadkobierców) czy mąż, po śmierci swojej matki-głównym najemcy, musi złożyć do spółdzielni pismo z żądaniem zawarcia umowy o ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego? Czy w takim przypadku musiałby również uiścić wkład mieszkaniowy? Dodam, że nie posiadamy żadnych praw do innych lokali.
Anonim
9 cze 26 o 12:49
Po śmierci teściowej spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu nie przechodzi automatycznie na Pani męża – to prawo wygasa. Pani mąż, jako jedyny syn mieszkający w lokalu, ma jednak ustawowe roszczenie o przyjęcie go do spółdzielni i zawarcie nowej umowy o ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do tego mieszkania, które powinien zgłosić na piśmie (wniosek oraz deklaracja członkowska). Zameldowanie i fakt zamieszkiwania pomagają wykazać jego uprawnienie. Wkład mieszkaniowy nie przepada – podlega rozliczeniu w spadku, a spółdzielnia może wymagać jego wniesienia lub uzupełnienia zgodnie ze statutem.
admin
9 cze 26 o 13:03