Bezpłatna pomoc prawna

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors

pomagamy od 2010 roku

Reklama

Jak sprawdzić, czy nieruchomość nie jest obciążona dożywociem?

skomentuj

Pytanie: Jak skutecznie sprawdzić czy dana nieruchomość nie jest obciążona “dożywotnimi lokatorami”? W księdze wieczystej nie ma takiego wpisu.

Odpowiedź: Prawo dożywocia z art. 908 k.c. i służebność mieszkania to ograniczone prawa rzeczowe i co do zasady ujawnia się je w dziale III księgi wieczystej. Brak wpisu nie oznacza jednak bezwzględnie braku dożywocia – jeżeli umowa dożywocia została zawarta w formie aktu notarialnego, to prawo istnieje niezależnie od wpisu (wpis ma charakter deklaratywny). Z uwagi na powyższe więc brak wpisu w księdze wieczystej jest ważny, ale tylko pierwszy niejako filtr bezpieczeństwa.

Reklama

Dokumenty, które koniecznie trzeba sprawdzić, to akt nabycia nieruchomości przez aktualnie ją sprzedającego. Poproś więc o akt notarialny, na podstawie którego obecny właściciel nabył nieruchomość (darowizna, sprzedaż, dożywocie, spadkobranie, dział spadku itd.). W akcie zobacz, za co sprzedający dostał nieruchomość – jeżeli była to umowa dożywocia, zobowiązania wobec dożywotnika mogą przejść na Ciebie, nawet bez wpisu w KW. Jeśli w dziale II KW widać kilku poprzednich właścicieli w krótkich odstępach czasu, poproś o łańcuch aktów notarialnych lub o wyjaśnienia oraz dokumenty, bo czasem dożywocie ciągnie się od wcześniejszej transakcji. Jeśli to nieruchomość w spółdzielni lub wspólnocie mieszkaniowej, to poproś o zaświadczenie o braku praw osób trzecich do lokalu (np. dożywocia, służebności mieszkania, umów najmu na czas oznaczony) – rzetelne spółdzielnie/wspólnoty uwzględniają takie informacje.
Reklama

Notariusz standardowo zamieszcza oświadczenie sprzedającego, że lokal nie jest obciążony żadnymi prawami osób trzecich, w tym prawem dożywocia, służebnościami, umowami najmu bądź dzierżawy. Warto dopilnować, by to oświadczenie było możliwie precyzyjne – zawierało sformułowanie typu “brak umowy dożywocia, brak ustanowionych służebności osobistych i mieszkania, brak umów najmu na czas oznaczony”. Zapytaj też sprzedającego najlepiej w obecności notariusza, czy kiedykolwiek była zawarta umowa dożywocia lub czy jakakolwiek osoba ma zagwarantowane dożywotnie zamieszkanie w lokalu – i wpisz to do aktu jako oświadczenie. Popytaj też sąsiadów lub administrację, kto faktycznie mieszka w lokalu i od kiedy oraz czy nie ma tam np. babci lub dziadka, o których wszyscy wiedzą, że mają mieszkanie do śmierci. Jeżeli ktoś jest zameldowany, to samo zameldowanie nie tworzy prawa dożywocia, ale w nietypowych sytuacjach (np. starsza osoba, która nadal mieszka) warto dopytać, na jakiej podstawie tam mieszka.
Reklama

Umowa dożywocia może być zawarta, ale z różnych przyczyn nieujawniona w KW (błąd, zaniedbanie, brak złożenia wniosku). Jeżeli kupisz nieruchomość, nie wiedząc o takim dożywociu, a ono wynika z ważnego aktu notarialnego, to wstępujesz w obowiązki wobec dożywotnika. Niezmiernie ważne jest więc jest sprawdzenie samego aktu nabycia sprzedającego, bo to często jedyny dokument, w którym prawo dożywocia jest ujawnione.

Dla bezpieczeństwa wskazane jest też zawrzeć w akcie sprzedaży rozszerzone oświadczenia sprzedającego o braku jakichkolwiek praw dożywotników/służebności oraz klauzulę odpowiedzialności odszkodowawczej sprzedającego, jeśli wyjdzie na jaw istnienie takich praw (np. prawo odstąpienia lub zwrot ceny).

Reklama

Reklama

Skomentuj