Ile wezwań do zapłaty przed pozwem?
Pytanie: Jak Pan radzi, ile wezwań do zapłaty przed pozwem wysłać dłużnikowi? Wysłałem jedno przedsądowe pocztą poleconą, odebrał, zero reakcji, żadnej. Nie zatytułowałem tego wezwania jako ostateczne, czy przed sądem wysłać jeszcze jedno albo dwa? Jest w ogóle jakiś formalny wymóg?
Odpowiedź: Nie istnieje przepis określający minimalną ani maksymalną liczbę wezwań do zapłaty, które trzeba wysłać przed złożeniem pozwu do sądu. Wystarczy jedno prawidłowo sformułowane i skutecznie doręczone wezwanie, aby spełnić wymogi formalne przed skierowaniem sprawy na drogę sądową. Często wierzyciele stosują więcej niż jedno wezwanie, aby zwiększyć szanse na polubowne rozwiązanie sporu i uniknąć kosztów sądowych. Popularnym schematem jest wysłanie pierwszego monitu/upomnienia,
następnie ostatecznego lub przedsądowego wezwania do zapłaty. Często stosuje się zasadę “do trzech razy sztuka”, czyli wysyła się maksymalnie trzy pisma, choć jak wspomniano, nie jest to obowiązkowe.
Jeżeli dłużnik nie dokonał zapłaty ani nijak nie zareagował na pierwsze takie wezwanie już w dodatku przedsądowe, to nie wysyłałbym kolejnych lecz wniósł pozew, ewentualnie wcześniej jeszcze wykonał monit telefoniczny, jeśli jest taka możliwość. Nie musi Pan tytułować przedsądowego wezwania do zapłaty jako ostateczne ani w treści tak je określać; skoro wyznacza Pan w wezwaniu termin pod rygorem wniesienia pozwu, to się rozumie samo przez się, że jest to wezwanie ostateczne. Najważniejsze jest, by przynajmniej jedno wezwanie do zapłaty zostało wysłane i by wierzyciel posiadał dowód jego doręczenia (np. potwierdzenie nadania listu poleconego lub potwierdzenie odbioru maila). W pozwie należy wykazać, że podjęto próbę polubownego rozwiązania sporu, czyli np. wysłano wezwanie do zapłaty. Brak takiej wzmianki może skutkować zwrotem pozwu ze względu na niespełnienie wymogów formalnych.
Jeżeli będzie Pan miał kiedyś kolejnego dłużnika, to ewentualnie (tylko poddaję pod rozwagę, a nie sugeruję) wysłać pierwsze wezwanie pocztą zwykłą bez zapowiedzi wniesienia pozwu i następne już przedsądowe pocztą poleconą w przypadku braku pożądanej reakcji na to pierwsze.
Zaktualizowano 25 czerwca 2025 r.
Ja wysyłam trzy a do niektórych dłużników nawet cztery wezwania do zapłaty. Niektórzy płacą właśnie dopiero po trzecim, po czwartym wezwaniu. Zależy co to za dłużnik.
romel
26 lip 22 o 06:02
My najpierw telefonujemy, gdy brak zapłaty to wezwanie pocztą niepoleconą i bez straszenia sądem. Dopiero po tym bezskutecznym wezwanie przedsądowe poleconą a pozew po 2-3 tygodniach po upływie terminu wyznaczonego w tym ostatnim wezwaniu. Uważamy, że nie ma sensu dalsze wzywanie i oczekiwanie.
Maria
27 lip 22 o 14:37
Przed złożeniem pozwu o zapłatę wystarczy wysłanie jednego wezwania do zapłaty. Wysłanie większej ilości wezwań może generować niepotrzebne koszty i daje dłużnikowi dodatkowy czas na przygotowanie się do sprawy, ukrycie majątku lub przygotowanie wniosku o upadłość. Jednak w praktyce często wysyła się kilka wezwań, np. pierwsze jako monitor a następne jako ostrzeżenie lub ostateczne wezwanie do zapłaty. Przepisy prawa nie regulują liczby wezwań do zapłaty przed wstąpieniem na drogę procesową.
kunga
15 mar 25 o 11:06
Dzień dobry. Czy w Pana ocenie jest sens udać się do prawnika, mam tu na myśli oczywiście radcę prawnego albo adwokata, i zamówić sporządzenie przez niego i wysłanie przedsądowego wezwania do zapłaty długu. Jaki może być koszt takiego wezwania? Wiem jak napisać wezwanie do zapłaty ale chodzi mi o ewentualny efekt.
Agata
19 paź 25 o 02:01
Nie mam pojęcia co do tego, czy i na ile wezwanie do zapłaty od prawnika jest skuteczniejsze od wezwania do zapłaty wystosowanego przez samego wierzyciela. Z jednej strony jakiś dłużnik może pomyśleć, że skoro otrzymał wezwanie do zapłaty od prawnika, to w przypadku braku zapłaty na pewno tenże prawnik wniesie i powództwo o zapłatę, gdy tymczasem wcale tak być nie musi i z czego jakiś inny dłużnik zdaje sobie sprawę (i wezwanie nie zrobi na nim większego wrażenia). Poza tym, jeżeli dłużnik nie posiada uchwytnego dla komornika majątku i dochodów, to nie straszne mu przedsądowe wezwanie, sąd jak i egzekucja komornicza. Jeżeli potrafi Pan sporządzić pozew o zapłatę (to generalnie nic trudnego), to na Pana miejscu nie zlecałbym wysłania wezwania do zapłaty prawnikowi. Koszt wezwania od radcy / adwokata to z grubsza 100 złotych, szkoda pieniędzy. Samodzielnie napisać wezwania i ewentualnie pozew o zapłatę wnieść.
admin
19 paź 25 o 04:19